Sony Tough to nośnik, który nareszcie rozprawia się z największą bolączką kart SD

Artykuł/Foto 28.08.2018
Sony Tough to nośnik, który nareszcie rozprawia się z największą bolączką kart SD

Sony Tough to nośnik, który nareszcie rozprawia się z największą bolączką kart SD

Wiecie jaki jest największy problem z kartami SD? Nie transfery ani pojemności, ale jakość wykonania. Każda karta SD z wiekiem zaczyna się rozpadać. Sony nareszcie zrobiło nośnik, który tego nie zrobi.

Jeżeli nie fotografujesz dużo, możliwe, że nigdy nie spotkałeś się z problemem rozpadających się kart SD. Niestety dla entuzjastów i profesjonalistów to znany i bardzo irytujący problem. Kiedy każdego dnia przekładasz nośnik SD z aparatu do czytnika, karta w końcu pęknie wzdłuż cieńszej krawędzi i po prostu rozpadnie się na dwie części.

Wynika to z budowy takich nośników, ponieważ na kartę SD składają się dwie plastikowe części obudowy, właściwy nośnik w środku, piny i przełącznik na bocznej ściance. Obudowa dość łatwo rozpada się na pół, zwłaszcza jeśli nie jesteś przesadnym pedantem i nie zawsze perfekcyjnie dbasz o sprzęt.

Co zrobić z pękniętą kartą? Można próbować ją skleić, ale nie zawsze przynosi to rezultaty. Dane prawdopodobnie uda się odzyskać (choć nie zawsze!), ale karta będzie do wyrzucenia. Co ciekawe, tego problemu nie ma w kartach microSD, które są zbudowane z jednego odlewu plastiku, w którym chip jest zatopiony. To m.in. z tego względu wolę korzystać z kart microSD w adapterze, zamiast z pełnowymiarowych SD.

Sony ma rozwiązanie. To karta SD serii Tough, zrobiona według standardów microSD.

karta sd sony tough

Sony twierdzi, że właśnie zrobiło najwytrzymalszą kartę SD na świecie. Nośnik serii Tough ma aż osiemnastokrotnie większą wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne, a konkretnie na zginanie i upadki.

Jest to pierwsza na świecie karta SD wykonana z jednego odlewu, a więc tak, jak robi się karty microSD. W nowym nośniku Sony Tough nie ma żadnych delikatnych żeberek. Pokłosiem takiej decyzji projektowej jest brak przełącznika zapisu na bocznej ściance, ale – powiedzmy sobie szczerze – czy ten element naprawdę jest niezbędny?

Nowa konstrukcja karty sprawia, że nośnik jest też wodoodporny. Sony Tough spełnia normę IPX8i w kwestii wodoszczelności i IP6X w kwestii odporności na pył, a więc mamy tutaj stopień ochrony znany m.in. z nowych, sztandarowych smartfonów. W sam raz do fotografowania w uszczelnianych korpusach aparatów.

Co więcej, karta SD Sony Tough ma też ogromne prędkości transferów.

Sony twierdzi, że są to wręcz najszybsze wartości na świecie dla kart SD. Nośnik ma deklarowaną prędkość odczytu do 300 MB/s i zapisu do 299 MB/s.

Karta SD Sony SF-G w wersji Tough to nośnik SD XC standardu UHS-II U3.

I takie innowacje rozumiem!

Wygląda na to, że Sony rozwiązało problem, do którego po prostu się przyzwyczailiśmy. Myślę, że każdy fotograf zakładał, że kartom SD po prostu nie można ufać. To m.in. stąd potrzeba korzystania z aparatów wyposażonych w podwójne gniazdo na karty SD. Nowy nośnik ma szasnę zyskać popularność w zawodowej fotografii.

Nie znamy jeszcze cen, ale jestem pewien, że profesjonaliści będą w stanie wydać nawet sporą kwotę za większy spokój ducha. Liczę na to, że rozwiązanie Sony stanie się rynkowym standardem.

Karty pamięci SF-G Tough będą oferowane w wersjach o pojemności 32, 64 i 128 GB, a ich sprzedaż w Europie rozpocznie się w październiku.

Dołącz do dyskusji