Huawei zrobił to po raz kolejny. Zdjęcia zrobione lustrzanką reklamują możliwości aparatu w smartfonie

Artykuł/Foto 20.08.2018
Huawei zrobił to po raz kolejny. Zdjęcia zrobione lustrzanką reklamują możliwości aparatu w smartfonie

Huawei zrobił to po raz kolejny. Zdjęcia zrobione lustrzanką reklamują możliwości aparatu w smartfonie

Reklama Huawei ponownie sugeruje, że zdjęcie zrobiono smartfonem, podczas gdy pochodzi ono z lustrzanki. Takie same niedopowiedzenia znajdziemy też u innych producentów. Czas z tym skończyć.

Huawei rozpoczyna promocję swojego nowego smartfona Nova 3. Ruszają pierwsze reklamy, a producent już został przyłapany na nieczystej zagrywce. W reklamie emitowanej w Egipcie widać zdjęcia selfie, które rzekomo pochodzą z Huawei Nova 3. Tymczasem można szybko dotrzeć do ujęć zakulisowych, które zdradzają, ze do zrobienia fotografii posłużyła profesjonalna lustrzanka.

Tak wyglądają „zdjęcia selfie” z filmu reklamowego.

Reklama Huawei Nova 3 oszukuje

Reklama Huawei Nova 3 oszukuje

Reklama Huawei Nova 3 oszukuje

Reklama Huawei Nova 3 oszukuje

A tak prezentuje się zaplecze produkcyjne. Widać, że zdjęcia zrobił fotograf przy użyciu lustrzanki, a aktor nie trzyma nawet w dłoni smartfona. Takie zdjęcie pojawiło się na Instagramie aktorki grającej w reklamie, ale już zostało usunięte.

Reklama Huawei Nova 3 oszukuje

Całą reklamę możecie obejrzeć poniżej.

Nowa reklama Huawei to nie pierwszy taki przypadek.

Huawei nie pierwszy raz ucieka się do sztuczek. Podczas promocji smartfona P9 również pojawiły się zdjęcia zrobione rzekomo tym modelem. Tyle tylko, że Huawei nie usunął z nich danych EXIF, a dociekliwi internauci szybko do nich dotarli i odczytali informację o aparacie i obiektywie.

Reklama Huawei Nova 3 oszukuje

Zdjęcia zrobił Canon EOS 5D mk III z obiektywem EF 70–200mm f/2.8L IS II USM. Ten zestaw w momencie zrobienia zdjęcia kosztował 4500 dol.

Nie tylko Huawei. Samsung również zaliczył wpadkę.

W ostatnim czasie Samsung promował smartfona Galaxy A8 zdjęciem, które pochodziło z profesjonalnego aparatu i również udawało selfie zrobione smartfonem. Co więcej, Samsung nie zrobił profesjonalnej fotografii sam, a po prostu kupił ją z banku zdjęć, więc przekręt szybko wyszedł na jaw.

Reklama Huawei Nova 3 oszukuje

Podobnych przypadków było sporo. Pamiętną wpadkę zaliczyła w 2012 r. Nokia przy promocji Lumii 920. Ujęcia przedstawione w filmie miały być nagrane smartfonem z technologią PureView i świetną stabilizacją. Problem w tym, że w jednym oknie odbijał się operator z dużą kamerą.

Producenci zabezpieczają się małym druczkiem.

Zarówno Huawei jak i Samsung zabezpieczyli się drobnym tekstem. Huawei mówi, że pokazuje przykładowe zdjęcia, które nie muszą pochodzić ze smartfona. Samsung stosował zapis, wedle którego promował smartfon poprzez zdjęcia pochodzące z tego urządzenia lub zdjęcia przedstawiające reakcje użytkowników na używanie telefonu. Uśmiechnięci ludzie sugerujący robienie sobie selfie należeli do tej drugiej kategorii.

Wobec tego pod względem formalnym nie dochodzi do żadnego oszustwa. Producenci nie kłamią, ale grają na niedopowiedzeniu licząc na nieuwagę konsumenta. Niestety trudno uznać taką praktykę za uczciwą, a już z pewnością nie za przejrzystą. Jako potencjalny klient, czuję się tą sytuacją zażenowany.

Tym bardziej, że dzieje się to w czasach naprawdę rewelacyjnych aparatów w smartfonach.

Samsung, Huawei, a nawet Nokia, dysponują kapitalną technologią fotografii mobilnej. Nowoczesne smartfony potrafią zdziałać cuda nie tylko za dnia, ale też w fotografii nocnej. Wystarczyłoby przekazać smartfon doświadczonemu fotografowi, który zrobiłby świetną reklamę bez uciekania się do sztuczek.

Drodzy producenci, to by naprawdę wystarczyło.

Dołącz do dyskusji