Jeśli masz kupić telefon do 1500 zł, to właśnie ten. Pocophone F1 – pierwsze wrażenia

Artykuł/Sprzęt 27.08.2018
Jeśli masz kupić telefon do 1500 zł, to właśnie ten. Pocophone F1 – pierwsze wrażenia

Jeśli masz kupić telefon do 1500 zł, to właśnie ten. Pocophone F1 – pierwsze wrażenia

Pocophone F1 jest nazywany najtańszym flagowcem dostępnym na rynku. Miano to jest zasługą jego specyfikacji i ceny. Do tej pory nie zdarzyło się bowiem, żeby model o takich parametrach kosztował w Polsce zaledwie 1499 zł.

By stworzyć tani smartfon wyposażony w komponenty z najwyższej półki, konieczne było pójście na pewne kompromisy. Nie inaczej było w przypadku Pocophone F1, co widać po jego obudowie. Ta została wykonana z tworzywa sztucznego, a nie z metalu i szkła, jak w przypadku sprzętów z wyższej półki. Już po wzięciu smartfona do ręki widać, że mamy do czynienia z urządzeniem dosyć tanim.

Ma to jednak swoje plusy, ponieważ smartfon nie małpuje iPhone’a X, przynajmniej nie w całości. Mamy tutaj do czynienia z innym układem aparatów i umieszczonym pod nimi czytnikiem linii papilarnych, jednak z przodu zastosowano ekran IPS z charakterystycznym wcięciem. Co więcej, jest ono naprawdę duże, przez co na górnej belce nie są widoczne powiadomienia. Niezbyt wygodne i niepraktyczne rozwiązanie.

Sam wyświetlacz jednak nie jest zły, ponieważ jego przekątna wynosi 6,18”, zaś proporcje 18,7:9. Jego rozdzielczość to 2244 x 1080 pikseli, czyli FullHD dostosowane do niestandardowych proporcji. Odwzorowanie barw oraz kąty widzenia są całkiem dobre, tak samo jak jasność. Nie jest to OLED, ale wyświetlacz ten nie ustępuje większości IPS-ów obecnych na rynku. Ot, rynkowy standard.

Świetne podzespoły.

Jeżeli chodzi o inne podzespoły, to jest fe-no-me-nal-nie! Sercem urządzenia jest procesor Qualcomm Snapdragon 845, czyli zdecydowanie najszybszy chip napędzający smartfony z Androidem. Współpracuje on z 6-8 GB RAM oraz 64, 128 lub 256 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć za pomocą kart microSD. Taka specyfikacja pozwala na bezproblemowe odpalanie zarówno najbardziej wymagających gier oraz programów, jak też trzymanie w pamięci dużej liczby aplikacji.

Telefon wspiera też niemal wszystkie nowoczesne standardy łączności, takie jak Wi-Fi 802.11ac (2,4 oraz 5 GHz), LTE Cat. 18, Bluetooth 5.0, Dual SIM oraz wszystkie standardy lokalizacji. Niestety zabrakło tu NFC do płatności zbliżeniowych. Może się nie wydawać to niczym dziwnym w chińskim smartfonie o świetnym stosunku jakości do ceny, w końcu gdzieś trzeba było szukać oszczędności. Jednak skoro Pocophone F1 debiutuje nie tylko w Azji, ale też w Europie, powinien być wyposażony w to rozwiązanie.

Smartfon działa pod kontrolą Androida 8.1 Oreo z nakładką MIUI. Oznacza to, że pod względem oprogramowania nie różni się od innych smartfonów Xiaomi i także na nim są dostępne funkcje, takie jak klonowanie aplikacji oraz tworzenie oddzielnych przestrzeni. Smartfony Pocophone mają być dodatkowo otwarte na wszelkie modyfikacje. Producent ma wydać źródła jądra systemu, zaś polityka gwarancyjna ma być przyjazna zmodyfikowanym urządzeniom.

Duży akumulator i długi czas pracy.

Pocophone F1 może pochwalić się bardzo dużym akumulatorem o pojemności 4000 mAh. Oznacza to, że sprzęt ten będzie bez problemu działał cały dzień bez ładowania lub nawet dłużej. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się zastosowania tak dużych ogniw w tak tanim smartfonie. Telefon obsługuje szybkie ładowanie, więc uzupełnienie braków energii nie potrwa przesadnie długo. Żeby była jasność, Pocophone F1 nie obsługuje ładowania bezprzewodowego.

Aparat kiepski jak na flagowca, dobry jak na średniaka.

Jeżeli chodzi o aparaty, to nie ma tragedii. Główne oczko aparatu jest takie samo jak w Xiaomi Mi8, czyli robi całkiem ładne zdjęcia, oczywiście jak na Xiaomi. Inny jest jednak drugi aparat, przez co Pocophone F1 może robić zdjęcia z rozmytym tłem, ale nie ma trybu portretowego z prawdziwego zdarzenia, tak samo jak opcji zoomu hybrydowego. Generalnie jakość zdjęć i wideo nie jest tak dobra, jak w innych sztandarowych modelach, ale pamiętajmy, że mówimy o sprzęcie za 1499 zł. I jak na taką cenę Pocophone F1 wypada nieźle także jako aparat.

Czy warto kupić Pocophone F1?

Jak najbardziej tak, zwłaszcza jeżeli po telefonie oczekujecie niskiej ceny i wysokiej wydajności. Pocophone F1 to absolutnie najwyższa półka jeżeli chodzi o podzespoły. Telefon jest piekielnie szybki, otwarty na modyfikacje, a także ma duży akumulator. Nie jest jednak idealny, ponieważ ma plastikową obudowę, kiepski aparat i nie da się nim płacić. Jednak nawet mimo to jest jednym z najbardziej opłacalnych smartfonów obecnych na rynku i osoby z budżetem 1500 zł powinny rozważyć jego kupno.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji