PERSEIDY 2018: kiedy obserwować i jak fotografować – PORADNIK

Artykuł/Nauka 12.08.2018
PERSEIDY 2018: kiedy obserwować i jak fotografować – PORADNIK

PERSEIDY 2018: kiedy obserwować i jak fotografować – PORADNIK

Wydarzenia takie jak niedawne całkowite zaćmienie Księżyca, czy przejście przez radiant meteorów takich jak Perseidy wzbudzają we wszystkich zainteresowanie, bo są to zjawiska, które każdy może zaobserwować. Niepotrzebne są do obserwacji żadne instrumenty ani specjalne przygotowania.

Już w ten weekend będziemy mieli okazję do obserwacji przejścia Ziemi przez radiant meteorytów z grupy Perseidów. Zjawisko to, popularnie zwane nocą spadających gwiazd, jest nie tylko łatwe do obserwacji gołym okiem, ale i bardzo spektakularne.

Perseidy 2018 – kiedy najlepsze warunki do oglądania?

Przejście przez chmurę kosmicznych odłamków które przechodząc przez naszą atmosferę spalają się, ukazując nam się jako smuga na niebie, trwa już od 17 lipca i potrwa do 24 sierpnia.

Największe jednak natężenie zjawisk (aż do spadających gwiazd 100 na godzinę) nastąpi w nocy z 12 na 13 sierpnia.

Jak obserwować Perseidy?

Perseidy możemy oglądać gołym okiem. Najlepiej w tym celu udać się w miejsce słabiej oświetlone – np. na łąkę bądź zbocze pagórka za miastem. Warto w tym celu zabrać również koc i (jak przypomnieli mi czytelnicy pod ostatnim wpisem na temat obserwacji nieba) płyn do odstraszania komarów.

Pozycja leżąca jest idealna – po prostu patrzmy w niebo i wkrótce zauważymy szybko znikające przelatujące obiekty pozostawiające po sobie na ułamek sekundy ślad na niebie. Będą one pozornie wychodzić z jednego punktu. To tzw. radiant, który w przypadku Perseidów znajduje się w gwiazdozbiorze Perseusza.

Jak obserwować Perseidy?

Jeśli nie możemy wyjechać – nic nie szkodzi. Perseidy można obserwować również w mieście – jednak musimy się liczyć z tym, że zauważalna częstość zjawisk będzie niższa. Nie wszystkie ze  „spadających gwiazd” dostrzeżemy przy światłach lamp i budynków.

Czym są Perseidy?

Perseidy są rojem meteorów – chmurą odłamków, których orbita przecina się z ziemską regularnie co rok – na przełomie lipca i sierpnia. Rój ten uważa się za pozostałość odwiedzin komety Swifta-Tuttle’a – która zbliżając się do Słońca nagrzewa się i pozostawia kawałki swojego jądra na swojej drodze.

Perseidy (wtedy pod inną nazwą) obserwowane są od około dwóch tysięcy lat. Zwane też były łzami świętego Wawrzyńca ponieważ dzień tego świętego przypada na 10 sierpnia.

Mnie takie zjawiska nieodmiennie cieszą – bo obserwacja zjawisk astronomicznych to przejaw zainteresowania nauką, a na pewno do takiego zainteresowania mogą prowadzić. W głowie naszych przodków najważniejsze pytania powstawały właśnie wtedy, gdy patrzył w nocy na niebo i zachwycał się (lub drżał ze strachu przed) ogromem otaczającego nas Wszechświata.

Jak fotografować Perseidy 2018?

Zanim odpowiemy sobie na to pytanie, trzeba zastanowić się gdzie je fotografować. Perseidy będą widoczne tam, gdzie są widoczne gwiazdy, a więc w miejscach niezanieczyszczonych światłem. Im dalej od zabudowy miast, tym lepiej.

Pod względem sprzętowym powinieneś mieć przede wszystkim statyw. Najlepsze efekty uzyskasz lustrzanką lub bezlusterkowcem z podłączonym szerokokątnym obiektywem, który zwiększy szansę na złapanie spadającej gwiazdy. Kadr wybierz tak, by większą część stanowiło niebo, ale by na ziemi znalazł się jakiś charakterystyczny element, który stanie się punktem odniesienia. Może to być budynek, drzewo, lub np. most.

Tej nocy niestety będzie ciemno. Księżyc aktualnie wychodzi z fazy nowiu, co zwiększa poziom trudności nocnych zdjęć, szczególnie takich, w których chcesz ująć obiekty na ziemi. Fotografuj w trybie manualnym z najmocniej otwartą przysłoną (w obiektywie kitowym będzie to f/3.5, w lepszych obiektywach więcej), z czułością ISO na jak najniższym poziomie (ISO 100 lub 200). Jeżeli przy takich ustawieniach zdjęcia będą za ciemne, nie wydłużaj czasu naświetlania powyżej 20 sekund, bo nawet na szerokokątnym obiektywie zaczniesz rejestrować ruch gwiazd (a raczej ruch obrotowy Ziemi), przez co wszystko będzie lekko nieostre. Ciemną ekspozycję naprawisz podbijając czułość ISO.

Na koniec pamiętaj, by używać pilota albo trybu timer, który wyeliminuje drgania aparatu. Fotografuj też w trybie RAW albo RAW+JPG. Powodzenia!

Współpraca: Marcin Połowianiuk

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement