Konkurs! Opowiedz o swoim najwspanialszym doświadczeniu z Ligą Mistrzów i wygraj HTC U12+

Akcja partnerska/Media 24.08.2018
Konkurs! Opowiedz o swoim najwspanialszym doświadczeniu z Ligą Mistrzów i wygraj HTC U12+

Konkurs! Opowiedz o swoim najwspanialszym doświadczeniu z Ligą Mistrzów i wygraj HTC U12+

Tak, ten artykuł powstał we współpracy z Cyfrowym Polsatem i Plusem, które pozyskały ostatnio prawa do gospodarowania elitarną Ligą Mistrzów i nieco mniej elitarną (ale dla polskiego kibica nadal ważną) Ligą Europy. 

I to prawda, grupa medialna chce promować swoje usługi, żeby wszyscy wiedzieli, że od tego sezonu rozgrywki ponownie będzie komentował Mateusz Borek i że może warto przemyśleć kwestię swoich pakietów i usług.

Ale to, że wspominamy o tym na łamach Spider’s Web nie znaczy, że w 2018 roku nie warto rozważyć wszystkich za i przeciw oglądania piłki w internecie.

Jak może kojarzycie, kibicuję Interowi Mediolan. Straszną traumą było dla mnie oglądanie poczynań mojego ukochanego klubu jeszcze kilka lat temu. Choćby pamiętny 2009/10. No wykosztowałem się ze studenckiego budżetu na drogie SMS-y premium, żeby mieć dostęp do transmisji online. Zwołałem sublokatorów z pozostałych pokojów (nawet takiego, który nie interesuje się piłką), posadziłem przed laptopem na kanapie i przymusiłem do oglądania jak Inter muruje się przed Chelsea.

Nie wiem czy kojarzycie taką scenę z “Chłopaki nie płaczą”, gdy Bolec mówi do Freda i Gruchy “spokojnie, zaraz się rozkręci”. Tak to mniej więcej wtedy wyglądało, przez pierwsze 10 minut transmisja cięła nieprawdopodobnie, potem w przerwie włączyła się, żeby pokazać Michała Pola w studiu, i potem znowu nie można było obejrzeć meczu już do samego końca.

Z piłką ligową wcale nie było jakoś lepiej.

Owszem, derby Mediolanu transmitowano w telewizji, ale Inter-Palermo? Trzeba było najczęściej wyszukiwać pirackich transmisji w jakiejś arabskiej lub rosyjskiej telewizji. To zabawne, że nie potrafię po rosyjsku powiedzieć jak mam na imię, ale bez najmniejszego problemu игрок побежал в офсайдную позицию, но благодаря мужественной игре с нарушением нападающий закрыл действие до того, как он достиг получателя, прекрасная контратака.

Wyobrażacie sobie zapewne, z jak gigantycznym entuzjazmem przyjąłem debiut Eleven Sports w Polsce (także dostępne w ofercie Cyfrowego Polsatu), kiedy wreszcie zaczęto nas bombardować meczami Serie A, a największe włoskie kluby, które mają w kraju wielu kibiców, wręcz zaatakowano ramówką uwzględniającą minimum 30 meczów w sezonie.

Młodziaki nie pamiętają, a i ja powolutku szczerze mówiąc zapominam jakie to było zezwierzęcenie… No bo szczerze mówiąc tak, to było zezwierzęcenie porównywalne do oglądania pierwszego sezonu Prison Break z sieci. Każdy odcinek podzielony na cztery części, a po pobraniu każdej z części 45 minut czekania lub resetowania modemu, żeby zmienił IP.

Mecze z pirackich streamów? Połowa z urzędu nie działa, druga połowa leci w kiepskiej jakości, trzeba zamknąć siedem krzyżyków żeby w ogóle zobaczyć czy w tle leci PSG-Real, czy jednak Wimbledon (odgłosy konającego Neymara są łudząco podobne do odgłosów tenisistek). Jest jeszcze SopCast i AceStream, o których mało kto wie, że działają jak torrenty, a więc wcale nie trzeba się zdziwić, gdy do naszych drzwi zapukają policjanci, konfiskując na pół roku (jak będziemy mieli szczęście) komputer za rozpowszechnianie pirackiego sygnału, że o innych konsekwencjach prawnych nie wspomnę.

Więc tak… Rozumiem, że studencki budżet studenckim budżetem, ale Ligę Mistrzów i Ligę Europy w Cyfrowym Polsacie możemy mieć za dodatkowe od 0 do 30 zł/mies. za oferty z nowym pakietem Polsat Sport Premium. W Plusie z kolei to dodatkowe od 20 do 40 zł/mies. do abonamentu za pakiet IPLA POLSAT SPORT PREMIUM, a z telefonu komórkowego i tak korzystamy wszyscy. Zawsze też możemy wybrać IPLĘ, która poza tzw. „season passem” proponuje także zdecydowanie krótsze, tygodniowe dostępy do wszystkich meczów Ligi Mistrzów i Ligi Europy, które będą rozgrywane w tym czasie. Dobre czasy przed kibicami, że piłka jest ogólnodostępna, wybór rozgrywek ogromny, a licencje i technologie pozwalają oglądać ją w wysokiej jakości i w preferowany sposób, na dowolnym urządzeniu,, zamiast garbić się nad śp. Kuszo TV.

Konkurs! Wygraj HTC U12+!

Zachęcamy was do wzięcia udziału w konkursie z fantastyczną nagrodą. Jest nią smartfon do oglądania Ligi Mistrzów, na przykład w terenie – HTC U12+.

HTC U12+ to między innymi olśniewający design, ściskalne ramki, świetny aparat oraz rewelacyjne głośniki.  Aby wziąć udział w konkursie należy z zarejestrowanego konta Disqus (tak, byśmy po zakończeniu konkursu mogli poprosić daną osobę o kontakt na podstawie maila podanego przy koncie) pod jednym z wpisów objętych konkursową akcją (będą zawierały tę informację) opisać swoje najwspanialsze doświadczenie związane z Ligą Mistrzów. Wśród historii, które nam się najbardziej spodobają wyłonimy zwycięzcę. Każdy użytkownik może opowiedzieć tylko jedną historię i może ją umieścić w dowolnym z wpisów konkursowych. (REGULAMIN)

Wszystkich, którzy nie chcą czekać na rozstrzygnięcie konkursu zapraszamy do zapoznania się z ofertą Cyfrowego Polsatu, gdzie łącznie przez 3 lata będzie można zobaczyć ponad 1000 meczów oraz oferty na HTC U12 w Plusie.


*Materiał powstał w ramach współpracy komercyjnej.

Dołącz do dyskusji