Najbardziej oczekiwane gry na Xboksa, które wyjdą jeszcze w 2018 r.

Artykuł/Gry 06.08.2018
Najbardziej oczekiwane gry na Xboksa, które wyjdą jeszcze w 2018 r.

Najbardziej oczekiwane gry na Xboksa, które wyjdą jeszcze w 2018 r.

Koledzy i koleżanki gracze: mam dobre wieści. Przed nami jeszcze kilkadziesiąt premier na Xbox One do końca bieżącego roku. Którym warto poświęcić szczególną uwagę? Wyróżniam najważniejsze tytuły.

Osiemdziesiąt sześć. Dokładnie tyle gier ma się pojawić do końca bieżącego roku na konsolę Xbox One. Oznacza to, że gdyby poświęcić im wszystkim uwagę, musielibyśmy przechodzić po kilka gier tygodniowo. Kto ma na to czas i pieniądze, i to nawet po uwzględnieniu Xbox Game Pass czy EA Access? Postanowiłem więc wybrać kilka najciekawszych tytułów, na które powinniśmy zwracać szczególną uwagę: zapowiadają się bowiem doskonale.

Znamienne jest jedno: na niniejszej liście pojawią się raptem dwie gry studiów należących do Microsoftu, z czego tylko jedna nie będzie dostępna na konsole konkurencji. Większość znanych tak zwanych gier na wyłączność spodziewanych jest dopiero w przyszłym roku. I to w niektórych przypadkach pod jego koniec.

Na szczęście producenci zewnętrzni nie rozczarowują. Co więcej, znaczna ich część zdecydowała się wykorzystać dodatkowe możliwości, jakie zapewnia Xbox One X. Oznacza to, że gry te będą najładniej wyglądać na najwydajniejszej na rynku konsoli Microsoftu.

Gry na Xbox One, które pojawią się jeszcze w 2018 r.:

We Happy Few

Gra studia, które zostało niedawno przejęte przez Microsoft. We Happy Few to opowieść o grupie odważnych i pozbawionych nadziei bohaterów, którzy próbują uciec od bezrefleksyjnego i pozornie radosnego stylu życia w mieście Wellington Wells. W tej alternatywnej wersji angielskich lat 60. konformizm jest najważniejszy. Wszyscy są otumanieni narkotykiem, który zapewnia im wieczne szczęście i posłuszeństwo. Czy uda nam się zerwać z iluzją? To jedna z najbardziej intrygujących przygodowych gier akcji tego lata.

Premiera: 10 sierpnia.

Shadow of the Tomb Raider

Trzecia już część doskonałego rebootu serii Tomb Raider. Podobnie jak dwie poprzednie gry, akcja dzieje się na długo przed wydarzeniami opowiedzianymi w oryginalnej grze. Tym razem Lara będzie musiała zapanować nad zabójczą dżunglą, po raz kolejny zbadać przerażające grobowce, by uratować świat przed apokalipsą Majów. W obliczu przeważających sił wroga Lara musi wykorzystać otoczenie, stosując odpowiedni kamuflaż czy techniki wspinaczki. Powinniśmy spodziewać się wartkiej akcji i doskonałej oprawy audiowizualnej, podobnie jak w poprzednich częściach. Nie powinno też zabraknąć zagadek logicznych.

Premiera: 12 września. Gra wykorzysta możliwości Xbox One X.

Life is Strange 2

Life is Strange było bardziej interaktywnym serialem i doświadczeniem zachęcającym do eksploracji i przeżywania emocji, niż grą w klasycznym tego słowa rozumieniu. I było świetne. Sequel jest jedną z najbardziej oczekiwanych przeze mnie gier roku, choć wiemy o nim wciąż bardzo niewiele. Nie jest nawet jasne, czy Max i Chloe powrócą. Trudno powiedzieć, czy szykuje się powrót do portowego miasteczka Arcadia Bay. Trudno jednoznacznie określić, w kogo wciela się gracz. Jednego jednak jestem pewien: to będzie świetna, emocjonalna i wciągająca opowieść.

Premiera: 27 września. Gra wykorzysta możliwości konsoli Xbox One X.

FIFA 19

Serii FIFA raczej nie trzeba przedstawiać. Po raz kolejny EA Sports będzie walczyć o miano studia tworzącego najlepsze symulatory meczów piłki nożnej. Poza usprawnionym silnikiem gry oferującym lepszą grafikę i mechanikę, nowa gra z serii otrzyma licencjonowane przez UEFA tryb Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy. Przez ostatnią dekadęj ta licencja należała do Konami, a więc spór pomiędzy fanami FIFY i Pro Evolution Soccer ponownie rozgorzeje. Oprawę muzyczną do czołówki gry stworzył sam Hans Zimmer.

Premiera: 28 września. Gra wykorzysta możliwości konsoli Xbox One X.

Forza Horizon 4

Moim subiektywnym zdaniem – choć nie jestem w tej opinii osamotniony – Forza Horizon 3 to najlepsza gra samochodowa… w historii. Trudno więc się dziwić, że jak na szpilkach czekam na jej czwartą część, która tym razem przeniesie nas do Wielkiej Brytanii, jak zawsze w obłędnej oprawie audiowizualnej. Gra wygląda bowiem olśniewająco. Nowością są pory roku, które będą zmieniać się co tydzień realnego czasu: wiosna, lato, jesień i zima będą odmieniać wygląd świata, dostępne miejsca czy wydarzenia, jak i oczywiście samą pogodę, co wpłynie na warunki drogowe.

Premiera: 28 września. Gra wykorzysta możliwości konsoli Xbox One X. Zakup gry uprawnia do jej uruchamiania zarówno na konsolach Xbox One, jak i na komputerach PC.

Assassin’s Creed Odyssey

Assassin’s Creed Odyssey przeniesie nas do starożytnej Grecji. Akcja gry dzieje się przed wydarzeniami z Egiptu, znanymi z poprzedniej części. Gra przedstawi tą samą historię z dwóch perspektyw, ponieważ możemy zagrać dwiema różnymi postaciami. Gra ma kłaść większy nacisk na elementy RPG, a walka ma być bardziej wymagająca. Ponoć od naszych decyzji zależeć będzie przebieg fabuły, a mając w pamięci doskonałą oprawę poprzedniej części gry powinniśmy się spodziewać wielu wspaniałych widoków. Oby sam gameplay był również wciągający, choć również i o to jestem dziwnie spokojny.

Premiera: 2 października. Gra wykorzysta możliwości konsoli Xbox One X.

Call of Duty: Black Ops 4

To będzie pierwsza część zarówno serii Black Ops, jak i Call of Duty w ogóle, która będzie zawierać multiplayerowy i bardzo modny tryb battle royale, tu nazywany Blackout. Niestety, rykoszetem dostaje kampania dla jednego gracza, której w Black Ops 4 nie będzie w ogóle. Producenci chwalą się, że stworzyli arenę 1500 razy większą od popularnej, uwielbianej przez fanów Black Opsów mapy Nuketown. Miejsce sieciowych potyczek nie będzie jednak zupełnie nowe. Studio otwarcie mówi, że na potrzeby nowej, wielkiej areny, studio „pozszywało“ fragmenty map ze wszystkich czterech odsłon Black Ops, łącznie z tą najnowszą.

Premiera: 12 października. Gra wykorzysta możliwości konsoli Xbox One X.

Battlefield V

Kolejny rok, kolejny sieciowy Battlefield (choć nie zabraknie kampanii dla pojedynczego gracza). Tym razem strzelać do siebie nawzajem będziemy w realiach Drugiej Wojny Światowej. Rozgrywka do 64 graczy jednocześnie w trybie zdobywania flag (Podbój/Conquest) pozostanie esencją serii Battlefield. Pojawi się też ulepszona wersja Operacji – Grand Operations. Rozgrywka ma trwać tutaj od 45 do 60 minut i stanowić ciąg 3 lub 4 meczy prowadzonych na dwóch mapach. Zupełną nowością jest również kooperacyjne Combined Arms, w którym gracze ramię w ramię będą realizować powtarzalne wyzwania o prostej budowie. W grze po raz pierwszy pojawi się tryb budowania.

Premiera: 19 października (11 października dla abonentów EA Access, 16 października dla nabywców edycji Deluxe). Gra wykorzysta możliwości konsoli Xbox One X.

Red Dead Redemption 2

Ociekające klimatem mapy, wciągająca i angażująca historia, fantastycznie zarysowane postacie, ogromna grywalnosć, niesamowicie chwytające za serce zakończenie – to wszystko zagrało w pierwszej części gry. Możemy więc trzymać kciuki za to, byśmy w Red Dead Redemption 2 dostaniemy przynajmniej powtórkę z rozrywki – a i tak będzie genialnie. Jestem o to spokojny: to przecież gra Rockstar Games, twórców serii Grand Theft Auto. Powinniśmy spodziewać się perfekcji w każdym calu.

Premiera: 26 października. Gra wykorzysta możliwości konsoli Xbox One X.

Hitman 2

Hitman 2 zaprowadzi nas do sześciu egzotycznych lokacji – od Miami po lasy deszczowe. Twórcy nie piszą nigdzie o żadnych odcinkach, co pozwala całkiem śmiało zakładać, że wnioski z ostatniego Hitmana zostały wyciągnięte i gra będzie serwowana od razu w całości. Szczegółów na jej temat znamy jednak niewiele, mimo dostępnej już wersji demo prezentującej jeden rodzaj zadania: Sniper Assassin, w którym razem z sieciowym partnerem zapolujemy na nasze cele za pomocą snajperki. Mając jednak w pamięci poprzednie gry z serii, zdecydowanie jest się czym interesować.

Premiera: 9 listopada. Gra wykorzysta możliwości konsoli Xbox One X.

Fallout 76

W Fallout 76 po raz pierwszy zagramy online ze znajomymi i będziemy mieć wpływ na losy naszego świata. Fabuła gry będzie miała miejsce w czasie, gdy Stany Zjednoczone obchodzą swoje 300 lecie. Lokalizacja akcji to Zachodnia Wirginia. Dzięki nowemu silnikowi gry zobaczymy aż 16 razy więcej szczegółów, a gra będzie wyposażona w nowy system pogody. Mimo zapowiedzianej warstwy online nie będziemy widzieć tysięcy ludzi jak w przypadku gier MMORPG, ale dziesiątki – właśnie tych, którzy wraz z nami opuścili nasz schron. Każdy ze schronów ma być osobnym światem i osobnym serwerem, na którego losy i wydarzenia mamy wpływ. Historia może się potoczyć inaczej podczas innych rozgrywek.

Premiera: 14 listopada.

Darksiders III

Na Xbox One niestety nadal mamy dość niewielki wybór, jeśli chodzi o porządne slashery. Tym bardziej warto uważać na trzecią część Darksidersów – jedynka okazała się zaskakująco dobra. Będziemy mieli zatem okazję wrócić na dotkniętą apokalipsą Ziemię, wcielając się w postać Furii z misją zgładzenia siedmiu grzechów głównych. Furia będzie polegać w otwartym świecie na swoim biczu i zdolności magicznych, by przywrócić równowagę między dobrem i złem. Byle by były fajne kombosy…

Premiera: 27 listopada.

Just Cause 4

Radosna sandboksowa rozwałka, epickie triki, gigantyczne eksplozje i zaawansowana symulacja fizyki – to, co się dzieje na ekranie podczas grania w Just Cause, nie ma najmniejszego sensu. Nie szkodzi, bo do tej pory dawało to i tak mnóstwo radochy. Najnowsza gra to jeszcze doskonalsza oprawa, jeszcze większa mapa, jeszcze ciekawsze misje i jeszcze więcej wolności. Tym razem w Solid, wielkim południowoamerykańskim państwie, w którym panują wojna, ucisk i… ekstremalne warunki pogodowe.

Premiera: 4 grudnia. Gra wykorzysta możliwości konsoli Xbox One X.

Dołącz do dyskusji