Najciekawsze gry wyłącznie na PC, które pojawią się jeszcze w 2018 roku. Nie tylko fani konsol odliczają dni do premier hitów

Artykuł/Gry 13.08.2018
Najciekawsze gry wyłącznie na PC, które pojawią się jeszcze w 2018 roku. Nie tylko fani konsol odliczają dni do premier hitów

Najciekawsze gry wyłącznie na PC, które pojawią się jeszcze w 2018 roku. Nie tylko fani konsol odliczają dni do premier hitów

Gracze na PS4 odliczają czas do premiery The Last of Us Part 2. Fani Xboksa nie mogą się doczekać Halo Infinite. Posiadacze Switchów wyczekują nowych Pokemonów. Na co z kolei czekają zadeklarowani gracze komputerowi? Na PC również nadchodzą gry na wyłączność, których posiadacze innych platform mogą jedynie zazdrościć. Do końca 2018 r. pojawi się przynajmniej kilka kapitalnych gier wyłącznie na PC:

Quake Champions – mięsko na serwerach

Mam dobrą i złą wiadomość. Od której zacząć? Niech będzie dobra – Quake Champions właśnie stało się darmowe. Sieciowa strzelanina już oficjalnie przeszła na model Free2Play, bez żadnych haczyków oraz zamkniętych beta-testów. Model biznesowy został oparty na paczkach zawodników. Kultowe postaci można kupić za prawdziwą walutę, lub zdobyć podczas rozgrywki. Oczywiście wariant numer dwa zajmuje znacznie, znacznie, znacznie, znacznie, znacznie, znacznie więcej czasu.

Teraz czas na złą wiadomość – zostaniesz przemielony, zjedzony, wypluty, a następnie podeptany i znowu zjedzony. Quake Champions to nie jest gra dla przeciętnego gracza. Szło ci całkiem nieźle w Battlefield 1? Synu, tutaj nie ma to żadnego znaczenia. W Quake Champions tempo rozgrywki jest tak intensywne, że do pełnej kontroli na sieciowej arenie potrzebny jest Ultra Instynkt.

Premiera: teraz! Tutaj pobierzesz Quake Champions za darmo.

World of Warcraft: Battle for Azeroth – to żyje!

Po tym, jak zagrażający całej planecie Legion został powstrzymany, kruche porozumienie między Hordą i Przymierzem ponownie zostało zerwane. Nowy konflikt to doskonała wymówka aby odwiedzić Zandalar oraz Kul Tiras, odkryć zupełnie nowe wyspy, wziąć udział w 20-osobowych bitwach z przesuwaną linią frontu, ograć nowe podziemia i raidy, a także wbić 120 poziom doświadczenia. No i oczywiście uratować świat, albo i kilka.

Nie trzeba grać w World of Warcraft aby wiedzieć, jak kapitalnie rozwijana i wspierana jest gra Blizzarda. Chociaż temu studio również potyka się noga, rzesze fanów zdają się być z WoW-em na dobre i na złe. Oczekiwanie na Battle for Azeroth doskonale to pokazuje. Myślałem, że już podczas premiery dodatku Legion WoW wszedł na szczyt marketingowej popularności. Teraz widzę, że nie doceniłem Blizzarda. Po latach ucieczki od MMORPG na Battle of Azeroth są nakręceni wszyscy znajomi, jak jeden mąż wracając na serwery i odświeżając abonament.

Premiera: już za kilkadziesiąt godzin, 14 sierpnia 2018 r.

Pathfinder: Kingmaker – Lochy & Smoki wracają

Zastanawiacie się, dlaczego nie powstają kolejne gry oparte na popularnym systemie Dungeons & Dragons? Współczesne tytuły cRPG stały się znacznie bardziej filmowe i efektowne, lecz nie oznacza to, że dla wirtualnej kostki k20 oraz klasycznej karty postaci nie ma już miejsca. Oparty na zmodyfikowanym systemie D&D 3,5 Pathfinder: Kingmaker jest tego najlepszym przykładem. Wiwat klasyczny rozwój postaci!

Kingmaker ma łączyć nowoczesną oprawę wideo z konserwatywnym podejściem do statystyk oraz kart postaci. Zero taryfy ulgowej dla błędów oraz zero pobłażania dla kiepskich buildów. Solidnym filarem gry ma być również fabuła, za którą współodpowiada Chris Avellone. To weteran branży maczający palce przy takich projektach jak Fallout 2, Planescape: Torment czy Neverwinter Nights 2. Nie mogę się doczekać.

Premiera: 25 września 2018 r.

Artifact – Valve spóźnione na imprezę

Artifact Valve

Pamiętacie ten dziwny okres w branży gier, kiedy każdy wydawca chciał mieć swoją wirtualną karciankę? Rynek błyskawicznie zagęścił się od takich tytułów jak Hearthstone, The Elder Scrolls: Legends, Gwint czy Scrolls. Valve (jak zwykle) zaspało i nie załapało się na pospieszny pociąg z kartami. Studio wykazało się jednak determinacją i konsekwencją, dzięki czemu jeszcze w 2018 r. Artifact będzie miał swoją oficjalną premierę.

Artifact ma czerpać pełnymi garściami z doświadczenia, jakie studio zdobyło przy grze MOBA o tytule Dota2. Karcianka będzie rozgrywana na aż trzech obszarach jednocześnie, nazywanymi liniami (własna, środek, wroga). Do tego dochodzą znane z MOBA wieże oraz bazy. Celem jest przedostanie się na terytorium wroga, zniszczenie jego fortyfikacji, a następnie głównego budynku. Mało to „karciankowe” jak na grę karcianą. No i bardzo dobrze. Świeżym pomysłom nigdy nie mówimy „nigdy”.

Premiera: 28 listopada 2018 r.

Anno 1800 – obudź w sobie kapitalistę

Większość zgodzi się ze mną, że strategia Anno osadzona w przyszłości to niezbyt udany eksperyment Ubisoftu. Na szczęście seria powraca do czasów historycznych. Jak sugeruje tytuł, tym razem Anno przeniesie nas do okresu wczesnej rewolucji przemysłowej. Masowe zwolnienia. Kapitalistyczny wyzysk. Nieludzkie traktowanie pracowników i brak jakiejkolwiek ochrony ich interesów. Już nie mogę się doczekać.

Odkładając żarty na bok, Anno 1800 naprawdę pozwoli graczowi wcielić się w bezdusznego barona hut, fabryk i faktorii. Oczywiście inne ścieżki rozwoju rownież będą dostępne. Kwestia moralności oraz stosunku do pracowników ma być bardzo ważnym elementem rozgrywki, generującym masę konsekwencji dla rozwijanego imperium przemysłowego. Ależ mam smaka na ten tytuł. Nowe odsłony Anno ukazują się zdecydowanie zbyt rzadko.

Premiera: czwarty kwartał 2018 r.

Dołącz do dyskusji

Advertisement