Jeśli nie Galaxy Note 9, to co? Przegląd najlepszych telefonów na rynku

Artykuł/Sprzęt 11.08.2018
Jeśli nie Galaxy Note 9, to co? Przegląd najlepszych telefonów na rynku

Jeśli nie Galaxy Note 9, to co? Przegląd najlepszych telefonów na rynku

Galaxy Note 9 to telefon, który ma mieć absolutnie wszystko i jeszcze więcej. Z punktu widzenia Samsunga nie ma lepszego smartfonu na rynku. Ale przecież nie jeden Samsung ma takie ambicje. Oto przegląd największych konkurentów dla najnowszego sprzętu z Korei.

Samsung Galaxy Note 9 na pewno nie wszystkim przypadł do gustu. Jest to jednak kawał imponującego sprzętu, jakkolwiek by na niego nie patrzeć. Wydajne podzespoły, ponoć znakomity aparat, piękny wyświetlacz z obsługą rysika, a to wszystko zamknięte w smukłej obudowie. Łatwo się nim zachwycić… dopóki sobie nie przypomnimy, że konkurencja ma równie wielkie ambicje.

Dlatego też, choć osobiście i subiektywnie darzę nowego Note’a wielkim entuzjazmem, zdecydowaliśmy się przedstawić wam urządzenia, które w naszej ocenie śmiało mogą konkurować z najlepiej wyposażonym telefonem Samsunga. Biorąc pod uwagę subiektywne potrzeby, może się okazać, że to produkt konkurencji okaże się dla was lepszym wyborem.

Najlepsze alternatywy dla telefonu Samsung Galaxy Note 9.

Apple iPhone X – świetna propozycja, nie tylko dla posiadaczy MacBooków.

Nie mogliśmy zacząć bez prezentacji najważniejszego rywala Samsunga, jakim jest Apple. Walory iPhone’a X docenią nie tylko posiadacze innych sprzętów Apple’a – wszak tak zwany ekosystem Apple’a uważany jest za najbardziej spójny i najlepiej zaprojektowany – ale również ci, którzy poszukują doskonałego telefonu do pracy i codziennego użytku.

Największym wyróżnikiem wizualnym iPhone’a jest jego wyświetlacz OLED pokrywający większą część frontu telefonu – tak dużą, że jego fragmenty okalają głośnik i przednie czujniki. Ten wyświetlacz o proporcjach 19,5:9 ma przekątną długości 5,8-cala. Pomimo niewielkich gabarytów iPhone X ma pojemniejszy akumulator od iPhone’ów z Plusem.

Ciekawą funkcją jest tu Face ID, czyli skaner twarzy zastępujący czytnik linii papilarnych Touch ID służący do wygodnego uwierzytelniania naszej tożsamości. Całość uzupełniają bardzo wydajne podzespoły i atrakcyjna forma samego urządzenia.

Cena: ok. 4400 zł za model z 64 GB wbudowanej pamięci.

Samsung Galaxy S9 – dla tych, którym nie zależy na rysiku.

Samsung ma w swojej ofercie nie jeden, a dwa sztandarowe linie telefonów. Galaxy Note 9 wydaje się być przeznaczony przede wszystkim dla osób, którzy wiele ze swojej codziennej pracy wykonują na urządzeniu ultramobilnym. Galaxy S9 to propozycja dla użytkowników indywidualnych, którzy chcą mieć topowy telefon, ale już niekoniecznie prowadzą za jego pośrednictwem poważne interesy – choć oczywiście doskonale nadaje się i do tego.

Telefon wyróżnia się oryginalnym, eleganckim wzornictwem, głównie za sprawą jego zakrzywionego na krawędziach wyświetlacza. Występuje w dwóch wersjach: w mniejszym Samsungu Galaxy S9 znajdziemy 5,8-calowy wyświetlacz, w większym S9+ 6,2-calowy. Rozdzielczość obu to 1440 x 2960 pikseli. Za wydajność odpowiada szybki procesor Exynos 9810, a pamięć na dane to 64 lub 128 GB z możliwością rozszerzenia o kolejne 400 GB poprzez karty micro SD. Akumulator mniejszego telefonu ma pojemność 3000 mAh, a większego 3500 mAh.

Istotną i ciekawą nowością w Galaxy S9 jest obiektyw aparatu, który ma zmienną przysłonę. Światło obiektywu jest teraz zmienne i w zależności od warunków wynosi f/1.5 lub f/2.4. Na f/2.4 zdjęcie będzie charakteryzować się mniej rozmytym drugim planem (przydatne np. przy fotografii krajobrazu), a także większą ostrością. Z kolei przysłona f/1.5 pokaże swoje możliwości w zdjęciach nocnych. W trybie automatycznym aparat sam przełącza przysłonę, a w trybie manualnym możemy sterować nią ręcznie.

Cena: od 2600 zł

LG V30 – dla fanów dobrego brzmienia.

Szklano-aluminiowa konstrukcja tego telefonu robi bardzo dobre wrażenie estetyczne, a sam telefon jest mimo tego bardzo lekki – waży zaledwie 158 g. 6-calowy panel P-OLED o proporcjach 18:9 i rozdzielczości 2880 na 1440 pikseli w LG V30 jest również bardzo wysokiej jakości. Powiedzieć, że przez przewodowe słuchawki LG V30 gra rewelacyjnie, to nic nie powiedzieć. To prawdopodobnie najlepszy muzyczny telefon dostępny aktualnie na polskim rynku.

Pod maską telefonu znajdziemy procesor Qualcomm Snapdragon 835, 4 GB RAM-u i 64 GB pamięci na dane (rozszerzalnej o kartę microSD do 2 TB). Zainstalowany akumulator ma pojemność 3300 mAh.

LG V30 wyposażono w dwa główne aparaty. Pierwszy z nich ma obiektyw o standardowym kącie widzenia, jasności f/1.6 i matrycę 16 Mpix. Drugi zaś to sensor 13-megapikselowy z obiektywem super-szerokokątnym o jasności f/1.9. Obydwoma można złapać fenomenalne kadry.

Cena: ok. 2000 zł

LG G7 ThinQ – zdjęcia z domieszką sztucznej inteligencji.

LG G7 oferuje 6,1-calowy ekran LCD o proporcjach 19,5:9 i rozdzielczości 3120 na 1440 pikseli, co przekłada się na zagęszczenie pikseli na poziomie 564 ppi. Na górze wyświetlacza znalazło się jednak charakterystyczne wycięcie na głośnik i przedni aparat. Urządzenie napędza procesor Snapdragon 845 z układem graficznym Adreno 630. W telefonie znajdzie się 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej.  Za zasilanie odpowiada akumulator o pojemności 3000 mAh.

Za zdjęcia odpowiada aparat z dwoma obiektywami. Oba wykonują fotografie o wielkości 16 Mpix, ale różnią się innymi parametrami. Podstawowy ma przysłonę f/1.6 i klasyczny kąt widzenia, a dodatkowy (107 stopni) ma przysłonę f/1.9. LG G7 Thinq pozwoli robić również zdjęcia typu Live Photo i z efektem rozmycia tła (tzw. bokeh). Przedni aparat pozwoli natomiast na robienie zdjęć o wielkości 8 Mpix i cechuje się przysłoną f/1.9. W robieniu lepszych zdjęć pomaga sztuczna inteligencja, która ma rozpoznawać zastane sceny i dopasowywać parametry aparatu do warunków. Warto dodać, że ta funkcja trafiła także do opisywanego wyżej LG V30.

W obudowie znalazł się też dedykowany przycisk, który pozwoli uruchomić Asystenta Google. LG G7 Thinq ma też wyłapywać frazę Hey, Google z odległości 5 metrów.

Cena: 2350 zł.

HTC U12+ – duży, a wygodny w obsłudze jedną ręką.

HTC U12+, mimo że jest dużym telefonem, można wygodnie obsługiwać jedną ręką. Największy wpływ na wygodę korzystania z urządzenia ma rozwiązanie Edge Sense, czyli możliwość naciskania ramek telefonu. Te reagują na nacisk dłoni użytkownika i uruchamiają odpowiednie funkcje. Domyślnie krótki nacisk uruchamia aplikację aparatu, zaś długi Asystenta Google. Można też ustawić opcję dla podwójnego dotknięcia krawędzi, zaś trzymanie telefonu w dłoni sprawia, że jego ekran się nie wygasza. Edge Sense jest w pełni konfigurowalne i można samodzielnie wybrać uruchamiane przez nie aplikacje.

Wyświetlacz w U12+ to panel Super LCD, który ma 6-calową przekątną, proporcje 18:9 oraz rozdzielczość 2880 x 1440 pikseli. Sercem urządzenia jest procesor Qualcomm Snapdragon 845. Współpracuje on z 6 GB RAM-u oraz 64 lub 128 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć za pomocą kart microSD.

HTC zdecydowało się na zastosowanie z tyłu podwójnego aparatu. Jedno oczko jest szersze i zostało wyposażone w matrycę 12 megapikseli oraz jasność f/1,75. Z kolei drugi aparat jest węższy, ma matrycę 16 megapikseli oraz jasność f/2,6. Oba aparaty mają optyczną oraz elektroniczną stabilizację obrazu.

Cena: 3500 zł.

Sony Xperia XZ2 Premium – piękny wyświetlacz do świetnego aparatu.

sony-xperia-xz2-premium-2

Sony zdecydowało się umieścić w tym telefonie 5,8-calowy ekran o rozdzielczości 4K, zachowując przy tym obsługę wyświetlania trybu HDR. Nowa Xperia ma też 6 GB RAM, dzięki temu przełączanie się między aplikacjami będzie szybkie. Usprawniono też względem poprzedniego modelu kamerkę do wideorozmów (teraz 13 megapikseli), a także zwiększono pojemność akumulatora do 3540 mAh.

sony-xperia-xz2-premium-3

Po raz pierwszy w historii marki Sony znajdziemy w głównym module fotograficznym nie jeden, a dwa obiektywy. Sony nie zdecydowało się jednak na patent Apple’a czy Samsunga z teleobiektywem i zoomem. Zamiast tego – podobnie jak np. u Huaweia – rozdzielono zadania pomiędzy dwiema matrycami. Jedna rejestruje obraz w czerni i bieli, a druga w kolorze.

sony-xperia-xz2-premium

To jednak nie oznacza, że aparat w XZ2 Premium niczym się nie wyróżnia. Moduł ten może osiągać nawet ISO 51 200 w zdjęciach i 12 800 przy rejestrowaniu wideo. To oczywiście sugeruje, że na rejestrowanych materiałach pojawi się ogromna ilość szumu. Sony twierdzi jednak, że system przetwarzania obrazu AUBE, stworzony do redukcji szumu radzi sobie z tym zadaniem doskonale.

Cena: 4000 zł.

Huawei P20 Pro – szczyt chińskiej innowacji.

Przednią część urządzenia niemal w całości zajmuje ekran z charakterystycznym wcięciem na górze. Z tego powodu Huawei P20 Pro może na pierwszy rzut oka przypominać iPhone’a X. Najnowszy telefon Huaweia ma 6,1-calowy wyświetlacz OLED o proporcjach 18,7:9 oraz rozdzielczości 2244 x 1080 pikseli.

Sercem telefonu jest Kirin 970, któremu towarzyszy 6 GB RAM. Telefon zawiera też 128 GB pamięci wewnętrznej, której niestety nie da się rozszerzyć za pomocą kart microSD. W Huawei P20 Pro znajdziemy ogniwo o pojemności 4000 mAh.

Huawei P20 Pro ma aż trzy tylne aparaty. Pierwszy ma kolorową matrycę 20 megapikseli, drugi to model czarno-biały o rozdzielczości 40 megapikseli, zaś trzeci to teleobiektyw z matrycą 8 megapikseli. Ten ostatni pozwala na uzyskanie zoomu optycznego 3x lub hybrydowego 5x. Jasność trzech aparatów wynosi kolejno f/1.6, f/1.6 oraz f/2.4.W skład modułu aparatu dodatkowo wchodzi sensor temperatury barwowej, który odpowiada za dobieranie jak najlepszego balansu bieli. Huawei P20 Pro ma też nowy system laserowego, predyktywnego autofocusa i algorytmy korekcyjne oparte na sztucznej inteligencji.

Cena: 2750 zł.

OnePlus 6 – doskonały stosunek możliwości do ceny.

Wyświetlacz w OnePlus 6 to matryca Pentile AMOLED, mająca tym razem przekątną 6,28” i rozdzielczość 2280 x 1080. Jak nietrudno zauważyć – ekran zwieńczony jest wcięciem u góry ekranu. OnePlus 6 jest też bardzo szybki. Snapdragon 845 połączony z 8 GB RAM-u i świetnie zoptymalizowanym system przekłada się na doskonale płynne wrażenia z użytkowania.

Telefon pozwala na odblokowywanie systemu zarówno za pomocą odcisku palca, jak i przy użyciu twarzy. Podwójny (20 + 16 Mpix) zestaw obiektywów ma zapewnić lepsze osiągi w niskim świetle. Szkoda tylko, że jedynie 16-megapikselowy sensor został wyposażony w optyczną stabilizację obrazu. Ten drugi, 20 Mpix, takiej stabilizacji nie posiada.

Telefon pracuje pod kontrolą systemu OxygenOS, który bazuje na Androidzie Oreo 8.1 i jest z nim w pełni zgodny oraz z usługami Play. Został jednak znacząco rozbudowany, w tym o nowe metody interakcji, jakimi są gesty ekranowe pozwalające na szybki i łatwy dostęp do najczęściej wykorzystywanych funkcji.

Cena: od 2350 zł

Xiaomi Mi Mix 2S – topowa specyfikacja, świetny aparat.

Xiaomi Mi Mix 2s ma robić świetne zdjęcia. Z przodu umieszczono pojedynczy aparat o rozdzielczości 5 MP a podwójny aparat z tyłu ma 12 MP. Prawdziwa magia ma jednak siedzieć w środku, a dokładniej w wykorzystanej technologii Dual Pixel. Producent zapewnia, że dzięki niej ostre zdjęcia wychodzą nawet przy słabych warunkach oświetleniowych.

Telefon też wygląda bardzo atrakcyjnie wizualnie. Ma miłe dla oka kształty, ceramiczną obudowę i rozsądniej wielkości ramki okalające ekran 5,99 cala o rozdzielczości 2160 x 1080 pikseli. Zasila go Snapdragon 845, a pod charakterystyczną nakładką MIUI znajduje się Android Oreo.

Akumulator o pojemności 3400 mAh będzie można ładować bezprzewodowo. Zabrakło niestety gniazda słuchawkowego.

Cena: od 2000 zł.

Xiaomi Mi 8

xiaomi-mi-8-1

Trzeba przyznać, że chiński producent nie oszczędzał na specyfikacji. Mi 8, przynajmniej na papierze, wygląda nader imponująco. Jego ekran to AMOLED o przekątnej 6,21″, proporcjach 18,7:9, rozdzielczości Full HD+ (2248 x 1080) i jasności 600 nitów. Nie mogło zabraknąć też bardzo modnego ostatnimi czasy wcięcia, które rozpropagował Apple w swoim iPhonie X.

Wysoką wydajność zapewniać ma procesor Snapdragon 845 i 6GB RAM. Pojemność akumulatora to 3400 mAh. Jeśli chodzi o aparat(y), to z tyłu znajdziemy dwa obiektywy o rozdzielczości 12 Mpix wyposażone w funkcje optycznej stabilizacji obrazu, dual-pixel autofocus i tryb portretowy wspomagany przez sztuczną inteligencję. Gdyby kogoś to obchodziło, to Xiaomi chwali się, że Mi 8 uzyskał 105 punktów w teście DxO Mark. To więcej niż iPhone X. Z przodu znajdziemy pojedynczy obiektyw, o wyższej rozdzielczości (20 Mpix) i jasności f/2,0.

Kolejną nowością jest wbudowany w ekran czytnik linii papilarnych, z czujnikiem siły nacisku. Jeśli komuś nie będzie odpowiadało odblokowywanie telefonu za pomocą twarzy, zawsze może skorzystać z czytnika. Xiaomi chwali się, że jest on super-dokładny i działa błyskawicznie.

Cena: ok. 2000 zł.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement