Wiko View 2 Pro, czyli średnia półka z czystym Androidem 8.0, NFC i 4 GB RAM – recenzja

Recenzja/Sprzęt 27.07.2018
Wiko View 2 Pro, czyli średnia półka z czystym Androidem 8.0, NFC i 4 GB RAM – recenzja

Wiko View 2 Pro, czyli średnia półka z czystym Androidem 8.0, NFC i 4 GB RAM – recenzja

Wiko View 2 Pro to najmocniejszy smartfon w ofercie tego francuskiego producenta. Ma duży ekran, nowoczesny wygląd, podwójny aparat z ultraszerokokątnym obiektywem i czystego Androida 8.0 Oreo. Sprawdziłem, jak to urządzenie sprawdza się w praktyce.

W 2018 roku praktycznie wszystkie nowe Androidy wyglądają identycznie. Wiecie, mają notcha u góry i podbródek u dołu. Nie jestem fanem tego generycznego wyglądu, dlatego Wiko View 2 Pro jest miłą odmianą. Jego wygląd nie jest zupełnie nowatorski, bo design mocno nawiązuje do Essential Phone’a – ojca wcięć w ekranach – ale nie zmienia to faktu, że Wiko wyróżnia się na tle konkurencji.

Sami zobaczcie. Okrągłe wcięcie na przednią kamerkę pokazuje, że da się zrobić notcha inaczej. Jest głębokie, ale zajmuje mało miejsce na szerokości ekranu. Nad wcięciem mieści się wąski głośnik. Dolna ramka mogłaby być za to odrobinę węższa, choć w swojej klasie nie odstaje od rywali.

Szklany front w testowanym modelu jest otoczony złotą aluminiową ramką z ładnie zeszlifowanymi krawędziami. Z tyłu znajdują się plastikowe plecki, które do złudzenia przypominają szkło. Całość odbija światło w taki sposób, że można się łatwo pomylić co do użytego materiału. Tworzywo przypomina o sobie dopiero wtedy, gdy postukamy w nie paznokciem. Na tylnej ściance znajduje się aktywny czytnik linii papilarnych, podwójny obiektyw aparatu i podwójna dioda doświetlająca.

Smartfon robi na żywo bardzo dobre wrażenie i może się podobać.

Duży ekran to mocna strona View 2 Pro.

Wiko View 2 Pro ma ekran o przekątnej 6 cali, co jeszcze niedawno było absurdalną wielkością. Dziś taki rozmiar jest zupełnie naturalny i do tego wygodny w obsłudze dzięki wydłużonym proporcjom ekranu. View 2 Pro ma ekran o proporcjach 19:9, a więc nie jest on tak szeroki, jak w przypadku klasycznych proporcji 16:9.

Panel IPS LCD to typowy przedstawiciel średniej półki. Ma ładne kolory, bardzo dobre kąty widzenia i dużą jasność w słońcu, ale kontrast mógłby być nieco większy. Rozdzielczość na papierze nie wygląda najlepiej, bo wynosi 720 x 1528 pikseli, ale w praktyce przekłada się na zagęszczenie pikseli wynoszące 282 ppi, a więc na poziomie porównywalnym chociażby do iPhone’a 8, którego rozdzielczość wynosi 1334 x 750 pikseli.

Trend na stosowanie coraz wyższych rozdzielczości ma tyle samo sensu, co trend produkowania coraz cieńszych urządzeń, czyli niewiele. 282 ppi wystarczą praktycznie każdemu, a przekłada się to na dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu, do czego jeszcze wrócimy.

Na pokładzie znalazło się kilka użytecznych dodatków, na czele z NFC.

Najważniejszym, z mojego punktu widzenia, jest antena NFC, dzięki której możemy płacić smartfonem poprzez Google Pay lub aplikacje bankowe. Osobiście w 2018 roku nie potrafiłbym zaakceptować smartfona bez NFC, dlatego większość chińskich modeli ze średniej półki jest u mnie skreślona. Wielki plus dla Wiko, że nie oszczędzał na NFC.

Drugim dodatkiem sprzętowym jest stare, dobre gniazdo minijack do podłączania słuchawek. Tego elementu coraz częściej brakuje w smartfonach.

Trzecim wartościowym dodatkiem jest gniazdo na karty SIM. Liczba mnoga to nie pomyłka, bo Wiko View 2 Pro obsługuje dwie karty SIM jednocześnie. Jedno z gniazd jest hybrydowe, więc jest zamienne z kartą microSD.

Specyfikacja daje radę.

Wiko View 2 Pro działa pod kontrolą procesora Qualcomm Snapdragon 450, wspieranego przez grafikę Adreno 506. W połączeniu z 4 GB RAm-u i 64 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć o karty micro SD, daje to solidną konfigurację ze średniej półki. Tym bardziej, że smartfon działa pod kontrolą czystego Androida 8.0 Oreo i nie jest zaśmiecony niepotrzebnymi aplikacjami od producenta. Duża pojemność RAM-u sprawia, że smartfon trudno zapchać otwartymi aplikacjami.

Wiele osób może obawiać się procesora serii 400 zamiast 600, ale w praktyce wystarczy on zdecydowanej większości użytkowników. Mówi się, że seria 400 może nie nadawać się do gier, ale grałem na Wiko View 2 Pro w PUBG Mobile na średnich ustawieniach graficznych, a nawet w najnowsze Asphalt 9 (i to w najwyższych ustawieniach!) i rozgrywka była płynna.

Praca w systemie jest płynna, choć sporadycznie zdarzają się krótkie lagi przy przełączaniu aplikacji, natomiast na tej półce cenowej trzeba się z tym liczyć. Jeśli chcesz stuprocentowej płynności, rozejrzyj się za smartfonami kosztującymi trzy razy więcej. Pod względem łączności mamy tu obsługę sieci LTE Cat. 6, Wi-Fi w standardzie N, Bluetooth 4.2, GPS wraz z A-GPS, jak i wspomniane wcześniej NFC.

System to czysty Android 8.0 Oreo.

Smartfon działa pod kontrolą czystego Androida 8.0 Oreo, który wprowadza kilka świetnych funkcji. Jedną z ciekawszych jest wywoływane menu aplikacji po przytrzymaniu ikony. Dymek daje dostęp do najważniejszych skrótów w aplikacji. Inną ciekawostką są opcjonalne znaczniki powiadomień wyświetlane jako kółko nad ikoną aplikacji.

Kolejnym kapitalnym dodatkiem jest tryb Picture in Picture, działający chociażby w Mapach Google, które w trakcie działania nawigacji można zminimalizować do pływającej nad ekranem mapki. Warto wspomnieć też o trybie nocnym, który eliminuje świecenie światłem niebieskim w nocy.

Wiko dodaje jednak kilka funkcji od siebie. Najciekawszą są skróty na czytniku linii papilarnych. Możemy go skonfigurować w taki sposób, że palec wskazujący odblokowuje telefon, a inne palce wywołują konkretną funkcję: włączają wybraną aplikację albo dzwonią do wybranej osoby. Na ekranie blokady można przyłożyć odpowiedni palec do czytnika, żeby od razu zadzwonić np. do żony. To świetne rozwiązanie, do którego można się szybko przywyczaić.

Smartfon można odblokować palcem lub twarzą.

Czytnik linii papilarnych praktycznie się nie myli, ale jest dość wolny, szczególnie jeśli miało się styczność z nowymi smartfonami z wyższej półki.

Wiko umożliwia dodanie drugiej metody odblokowania smartfona, czyli wykrywania twarzy. Ta metoda jest o wiele szybsza, a dodatkowo można jej używać równolegle z odczytywaniem odcisku palca. Ja postanowiłem odblokowywać smartfon twarzą, a odciskiem palce wspomagać się tylko wtedy, gdy światła jest tak mało, że przednia kamera nie jest w stanie wykryć twarzy.

Audio jest poprawne, choć cieszy obecność minijacka.

Główny głośnik… po prostu jest i raczej nikogo nie urzeknie. Konstrukcja mono zupełnie wystarczy do gier i youtube’a, ale muzyki lepiej słuchać w słuchawkach lub wypuścić ją na głośniki np. poprzez Bluetooth. Do dyspozycji mamy też wspomniane gniazdo jack.

Obawiałem się nieco głośnika do rozmów, bo jest on niewielki i został wciśnięty pod ramką u góry. Podczas rozmów sprawdza się jednak bez zarzutu. Rozmówców słychać głośno i wyraźnie, nawet w głośnym pomieszczeniu.

Akumulator jest lepszy, niż sądziłem.

Smartfon ma akumulator o pojemności 3000 mAh, co teoretycznie nie jest wygórowaną wartością, ale w praktyce przekłada się na ok. 1,5 dnia pracy przy średnio intensywnym użyciu. W moich zastosowaniach (Chrome, Slack, Spotify, dużo maili, media społecznościowe, sporo zdjęć, okazjonalna nawigacja, za to mało gier) uzyskiwałem 6–7 godzin na włączonym ekranie (SoT).

To dobry wynik, który najpewniej jest zasługą rozsądnej rozdzielczości ekranu i energooszczędnego procesora z najnowszej linii Qualcomma. Akumulator ładujemy złączem micro USB.

Aparat ma podwójny obiektyw, z których jeden zapewnia ultraszeroki kąt widzenia.

Na tylnej ściance Wiko View 2 pro znajdziemy podwójny aparat. Główny moduł ma rozdzielczość 16 megapikseli, bardzo dobrą jasność f/1.75 i standardowy kąt widzenia. Dodatkowy moduł kryje szerokokątny obiektyw o kącie widzenia 120 stopni i jasności f/2.2 oraz matrycę 8 MP. Zastosowanie szerokiego kąta w urządzeniu tej klasy to świetna wiadomość. Szeroki kąt sprawdza się doskonale na wyjazdach, wakacjach i urlopach.

Standardowy obiektyw…
…i szerokokątny.
Standardowy obiektyw…
…i szerokokątny.

Zdjęcia z obiektyw szerokokątnego mieszczą w kadrze znacznie więcej, choć odbywa się to kosztem wprowadzenia rybiego oka i pogorszenia jakości po zmroku. W ciągu dnia jakość zupełnie się broni. Główny aparat daje dość typowe rezultaty w tej półce cenowej, co nie znaczy, że są złe. Jakość z roku na rok staje się lepsza, a View 2 Pro jest na poziomie, który większości użytkowników wystarczy do codziennego fotografowania. Aparat nie jest wybitny, ale jest dobry.

Aplikację aparatu możemy szybko włączyć poprzez podwójne wciśnięcie przycisku blokady, z dowolnego miejsca w systemie, a także przy zablokowanym smartfonie. W aplikacji znalazł się tryb profesjonalny z obsługą nasycenia kolorów, poziomu ekspozycji, czułości ISO, balansu bieli i manualnego ustawiania ostrości. Do tego mamy tryb rozmywania tła za fotografowanymi obiektami, jak i upiększania twarzy w zdjęciach portretowych. Funkcję HDR polecam ustawić w tryb auto.

Rozmywanie tła i upiększanie twarzy znajdziemy też w przedniej kamerce o rozdzielczości 16 megapikseli i jasności f/2.0.

Aparat nagrywa w Full HD w 30 kl./s, ze stabilizacją. Można nagrywać standardowym lub szerokim kątem, ale nie możemy zmieniać obiektywu w trakcie nagrywania.

Podsumowując, Wiko View 2 Pro to ciekawy smartfon z kilkoma dodatkami, których w tej klasie cenowej konkurencja nie oferuje.

Wiko View 2 Pro kosztuje 1249 zł w zestawie z opaską Wiko WiMate o wartości 350 zł. Nie miałem okazji jej testować, ale sam smartfon prezentuje się w tej cenie kusząco.

Dostajemy unikatowy, wyróżniający się wygląd, duży ekran, dobry aparat, aż 4 GB RAM, czystego Androida 8.0 Oreo, antenę NFC do płatności, podwójny slot kart SIM i gniazdo jack.

Za 1250 zł nie można jednak mieć wszystkiego i trzeba było pójść na pewne kompromisy. Wiko poszło bardzo europejską drogą, bo postawiło na procesor z niższej serii (choć na szczęście z najnowszej linii), ale w zamian dało coś, czego próżno szukać w chińskich sprzętach: wspomniane NFC.

Za 1250 zł, a zwłaszcza pod odjęciu ceny opaski, jest to propozycja, którą warto rozważyć. Postęp Wiko na przestrzeni ostatnich lat jest ogromny, a View 2 Pro to bezapelacyjnie najlepszy model te firmy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement