Czat Steama wszedł właśnie w XXI wiek. Witamy, czekaliśmy

News/Gry 26.07.2018
Czat Steama wszedł właśnie w XXI wiek. Witamy, czekaliśmy

Czat Steama wszedł właśnie w XXI wiek. Witamy, czekaliśmy

Mówi się, że co nagle to po diable, ale powiedzmy sobie szczerze, jeśli chodzi o poziom czata na Steamie, to Valve chyba za mocno przywiązywało się do tego powiedzonka. 

To między innymi dzięki brakowi jakichkolwiek sensownych rozwiązań na Steamie, Discordowi udało się osiągnąć tak spektakularny sukces i przekonać do siebie dużą część graczy sieciowych. A jeśli o Discordzie mowa, to nie da się nie zauważyć, że Valve projektując odświeżenie wysłużonego komunikatora, inspirowało się właśnie tym komunikatorem. Cóż, jeśli kopiować, to przynajmniej od najlepszych.

Najważniejsze zmiany: czat głosowy, multimedia i sprawniejsze grupowanie

Po pierwsze na Steamie wreszcie pojawił się czat głosowy. Od miesiąca ta opcja była dostępna w publicznej becie, ale dopiero teraz zawitała na komputery wszystkich właścicieli kont na platformie Valve.

Po drugie duże zmiany zaszły w samym wyglądzie czata i sposobie grupowania na nim znajomych. Pojawiła się opcja ulubionych, dzięki której można wywyższyć wybrane osoby, umieszczając je w okienku szybkiego wyboru, tak, żeby zawsze były pod ręką. Pojawiły się też bardziej szczegółowe opisy tego, co znajomi w danej chwili robią i na jakim etapie gry się znajdują. Ta opcja nie jest jeszcze zaimplementowana do wszystkich gier, ale działa w grach Valve. Znajomi, grający w danej chwili w te same gry, wyświetlają się obok siebie.

Po trzecie na czacie pojawiły się multimedia. Wreszcie koniec z otwieraniem zakładek, kiedy znajomy prześle screeny, film na YouTubie czy GIF-a. To mała zmiana, która może zdecydowanie podnieść atrakcyjność podstawowej komunikacji.

Udoskonalono także zarządzanie stworzonymi grupami. Dodano opcję tworzenia mniejszych rozmów w ramach grup i zapraszania do nich osób za pomocą linków.

Valve z pewnością ma nadzieję, że przynajmniej część graczy zdecyduje się przenieść komunikację na stałe z Discorda z powrotem na łono ich platformy. Niestety gracze to pamiętliwe bestie i raczej nie zapomną tego, jak długo musieli czekać na choćby najmniejsze zmiany. To dobrze nie wróży szybkiemu wprowadzaniu poprawek lub udoskonalaniu usług. Nowe zmiany można też wyłączyć całkowicie.

Z nowego czatu można korzystać w przeglądarce. Co więcej, Valve zdradziło, że pracuje także nad aplikacją na iOS-a i Androida. Znając firmę, powinna być dostępna w ciągu najbliższych 10 lat, choć raczej w drugiej połowie dekady.

Dołącz do dyskusji

Advertisement