Za takie pomysły uwielbiam Wielkie N. Nowe Nintendo LABO to kierownica z wajchami, drążek i pedał gazu

News/Gry 28.07.2018
Za takie pomysły uwielbiam Wielkie N. Nowe Nintendo LABO to kierownica z wajchami, drążek i pedał gazu

Za takie pomysły uwielbiam Wielkie N. Nowe Nintendo LABO to kierownica z wajchami, drążek i pedał gazu

Nintendo Labo Toy-Con 03: Vehicle Kit to trzeci zestaw kartonowych akcesoriów do gier, który już w połowie września pojawi się na sklepowych półkach. Potencjał drzemiący w nadchodzących kartonowych modelach jest gigantyczny.

Nintendo LABO jest bardziej wytrzymałe, bardziej pomysłowe i lepiej wykonane niż początkowo przypuszczałem. Kartonowe akcesoria do gier stanowią świetne uzupełnienie dla Joy-Conów pozwalających na ruchowe sterowanie. Dlatego poza mini-grami LABO wsparcie dla tych narzędzi dostało Mario Kart 8 Deluxe. W przyszłości również inne gry Nintendo będą wykorzystywać narzędzia do własnoręcznego złożenia. Kto wie, może kiedyś będą to robić także tytuły zewnętrznych producentów.

W Nintendo Labo Toy-Con 03: Vehicle Kit kartony zamieniają się w rozbudowany zestaw z kierownicą.

Nowy zestaw składa się z trzech głównych modułów: kierownicy dla pojazdu kołowego, drążka sterowniczego dla maszyny latającej oraz kapitańskiego steru przeznaczonego dla łodzi podwodnej. Dopełnieniem każdego modułu może być dołączony do pudełka pedał gazu, za pomocą którego regulujemy moc/prędkość/głębokość. Z kolei na kartridżu pojawi się gra umożliwiająca podróżowanie na lądzie, pod wodą oraz w powietrzu.

Mnie o wiele bardziej ciekawi inne zastosowanie Nintendo Labo Toy-Con 03: Vehicle Kit. Oczami wyobraźni widzę już, jak drążek maszyny latającej zamienia się w dźwignię zmiany biegów. Do tego dochodzi pedał gazu i proszę – amatorski zestaw dla gier wyścigowych jest prawie kompletny. Brakuje w nim jedynie pedału hamulca, ale ten można zastąpić na przykład przyciskiem obok kierownicy.

Oczywiście taki zestaw nijak się ma do kierownicy Logitecha ze sprężeniem zwrotnym.

Nie chodzi jednak o symulowanie realistycznych doznań, ale zabawę przy użyciu kartonowych akcesoriów własnej produkcji. Z chęcią przejechałbym się przy użyciu takiego kartonowego zestawu, testując jego wytrzymałość oraz możliwości. Trzeba tylko brać pod uwagę, że wymyślona przeze mnie konfiguracja wymagałaby aż trzech Joy-Conów. Jeden w kierownicy, drugi w dźwigni, trzeci pod pedałem gazu. Nie wiem czy oprogramowanie Switcha jest na coś takiego gotowe.

Drugim, większym problemem jest to, że na hybrydowej konsoli Nintendo nie ma porządnych, utrzymanych w realistycznej otoczce wyścigów. Gatunek „racing“ w bibliotece cyfrowego sklepu pokazuje aż 43 pozycje. Tyle tylko, że mówimy o grach pokroju Mario Kart 8 Deluxe, Rocket League, Fast RMX, Urban Trial Playground czy Auta 3. Na Switchu nie ma ani jednych rozbudowanych wyścigów z ręczną skrzynią. Tym bardziej bezpośrednio od Nintendo. Słabiutko.

Jestem ciekaw, jakie jeszcze pomysły na kontrolery będzie miało Wielkie N.

Po cichu liczę, że premierze kosmicznej strzelaniny Metroid Prime 4 będzie towarzyszył nowy zestaw LABO. W jego środku znajdzie się instrukcja na złożenie kosmicznej giwery, do której wkłada się później dwa Joy-Cony. Jeden odpowiada za ruch broni i celowanie, drugi za zmianę magazynka. Pojemnik z nabojami trzeba by było odczepić od broni, a następnie ponownie go zamocować. Dopiero wtedy dochodzi do przeładowania To by było coś. Pamiętajcie, kto wpadł na to jako pierwszy.

Jak uzgodniliśmy wcześniej z czytelnikami na Spider’s Web, miecz i tarcza dla gier z serii The Legend of Zelda również byłaby ciekawym dodatkiem. Możliwości jest naprawdę sporo, a LABO może zostać w przyszłości ciekawą kolekcją akcesoriów zwiększających immersję w grach wideo. O Ile Nintendo dalej będzie wspierać ten projekt. Sprzedaż kartonowych konstrukcji nie jest bowiem przesadnie dynamiczna.

Dołącz do dyskusji