Maker Woman Day w FabLab powered by Orange. 36 pomysłowych kobiet i 36 niesamowitych prototypów – relacja

Relacja/Sprzęt 11.07.2018
Maker Woman Day w FabLab powered by Orange. 36 pomysłowych kobiet i 36 niesamowitych prototypów – relacja

Maker Woman Day w FabLab powered by Orange. 36 pomysłowych kobiet i 36 niesamowitych prototypów – relacja

W warszawskim FabLab powered by Orange odbył się Maker Woman Day. Przyjrzeliśmy się trzem tuzinom prototypów przygotowanych przez kobiety. Wśród projektów znalazły się m.in. proteza wydrukowana na drukarce 3D, urządzenie do regulacji oddechu, teatr dla lalek sterowany smartfonem i światła rowerowe w wersji smart.

Finał trzech edycji programu Maker Woman, który ma ułatwić kobietom rozpoczęcie drogi zawodowej lub powrót na rynek pracy z nowymi kompetencjami, odbył się w warszawskim FabLab powered by Orange. To otwarta dla wszystkich przestrzeń w centrum stolicy, która wspiera ludzi pragnących realizować w praktyce swoje ambitne, a nawet czasem nieco szalone pomysły.

Czytaj też: Odwiedziliśmy pracownię FabLab powered by Orange – wyjątkowe miejsce, w którym zrobisz coś z niczego

Trudno o bardziej odpowiednie miejsce na realizację takiego programu oraz jego finał, skoro podczas wydarzenia prezentowane były prototypy stworzone przez kobiety, które chcą swoimi projektami zmienić status quo. Dzięki wsparciu Fundacji Orange i stowarzyszenia Robisz.to, uczestniczki programu Maker Woman zdobyły wiele potrzebnych kompetencji.

Nauczyły się m.in. podstaw nowoczesnych metod projektowania, programowania,  obsługi maszyn CNC do obróbki różnych materiałów, plotera laserowego czy drukarek 3D. Poznały podstawy tworzenia stron internetowych, fotografii produktu i zagadnień związanych z prowadzeniem własnej firmy – chwalą się przedstawiciele Fundacji Orange

maker woman day fablab by orange

Maker Woman Day to podsumowanie miesięcy i lat ciężkiej pracy.

Projekty, które mają potencjał namieszać na rynku, nie powstają w jeden dzień. Pomysł to jedno, ale jego realizacja wymaga czasu, energii, funduszy i wsparcia merytorycznego. Fundacja Orange i stowarzyszenie Robisz.to zadbały o to, by pomysłowe i kreatywne kobiety z Polski dostały niezbędne wsparcie, by przekuć swoje idee w realne produkty. Podczas zorganizowanego 10 lipca Maker Woman Day mogłem przyjrzeć się efektom tych prac.

Ta inicjatywa to konkretny dowód na to, że technologia wspiera emancypację – powiedział na podczas Maker Woman Day ambasador Francji w Polsce, Pierre Levy

W programie wzięło udział 36 kobiet, których pomysły przeszły najpierw wstępną weryfikację. Każda z nich  przekształciła w trakcie programu swój pomysł w  namacalny prototyp.

maker woman day fablab by orange 2

„Nie spodziewaliśmy się aż tylu zgłoszeń”.

Takimi słowami podsumował start projektu Maciej Naskręt ze stowarzyszenia Robisz.to. Wspominał, że dotychczasowe edycje programu trwały po 3 miesiące. Organizatorzy mieli ogromny problem, bo musieli wybrać „tylko” 36 projektów ze znacznie większej liczby zgłoszeń. Były one bardzo różnorodne, tak jak ich twórczynie – są nimi zarówno młode studentki, jak i starsze kobiety wracające na rynek pracy, szukające nowej pasji.

Kibicuję wszystkim uczestniczkom. Wierzę, że umiejętności, jakie zyskały, w połączeniu z ich kreatywnością dadzą im mocną kartę na przyszłość. Technologie stają się nieodłączną częścią naszej codzienności, a wykorzystane „z głową”, z pomysłem, mogą zmieniać naszą rzeczywistość na lepsze. W FabLabie widać to bardzo często – powiedziała podczas konferencji Ewa Krupa, prezes Fundacji Orange

Kilka z uczestniczek, które same siebie nazywają mejkerkami, przedstawiło swoje projekty podczas Maker Woman Day. Opowiedziały o tym, jak wyglądała ich droga, zanim trafiły do programu i zdradziły, jakie umiejętności musiały zdobyć, by udało się stworzyć prototypy. Z pełną listą uczestniczek można zapoznać się na podstronie FabLabu poświęconej programowi Maker Woman, a poniżej przyglądam się najciekawszym ze zrealizowanych przez nie projektów.

Proteza dłoni drukowana w 3D – Magdalena Zaraś

Jednym z budzących największe emocje projektów była proteza dłoni wydrukowana na drukarce 3D. Jej twórczynią jest Magdalena Zaraś, która studiowała stosunki międzynarodowe na uniwersytecie Xiamen w Chinach. Zmagała się z depresją i stanami lękowymi i rzuciła pracę, ale pomógł jej… kurs stolarski. Z kolei kurs tapicerowania oraz projekt Maker Woman pomogły w leczeniu, powrocie do aktywności, a wreszcie – do pracy.

Magdalena Zaraś była kierowniczką projektów IT, ale teraz chce zawojować rynek swoim własnym produktem. Jej proteza dłoni, z ruchomymi i chwytnymi palcami, przeznaczona jest dla dzieci i jest przy tym wielokrotnie tańsza w produkcji od rozwiązań dostępnych już na rynku. W rozwoju projektu pomógł grant Amazing Woman od francuskiej Fundacji Orange. Jego twórczynię wspiera też akcelerator PPNT w Gdynia Startups Wanted.

Regulator oddechu Oddychacz – Anna Wójcik

maker woman day fablab by orange oddychacz 1

Drugim bardzo interesującym projektem był Oddychacz. Stworzyła go Anna Wójcik. Docelowo jej produkt ma być urządzeniem dla osób cierpiącym na stres, bezsenność i choroby serca. Ma mieć niewielkie wymiary, mieścić się w dłoni i w odpowiednich odstępach czasu powiększać się i zmniejszać, sygnalizując, kiedy powinno się robić wdech, a kiedy wydech.

Pomysł jest bardzo osobisty. W pewnym momencie życia postanowiłam się zatrzymać i przyjrzeć się swojemu życiu. Jedną z metod było oddychanie. Wydawało mi się, że to będzie bardzo łatwe. No i bardzo się pomyliłam (śmiech) – wspomina Anna Wójcik

Z początku inspiracją było pomieszczenie z ruszającymi się ścianami, do którego mieszkańcy miast mogliby wchodzić i ćwiczyć oddech, ale to nie było „to”. W programie Maker Woman ten koncept się jednak zmienił. Jak wspomina Anna Wójckik, „kiedy zaczynamy oddychać, to zamykamy oczy. Stąd minimalizacja tego projektu”, którego prototyp oglądałem podczas Maker Woman Day.

maker woman day fablab by orange oddychacz 1

Kolejne wersje Oddychacza miały różne kształty i kolory.

Autorka, która sama nauczyła się projektować bryły 3D, wykorzystała do produkcji prototypów najróżniejsze materiały, szukając odpowiedniej formy. Finalny produkt ma mieć obudowę o kształcie nieforemnej bryły i wielkości pudełka od zapałek. Wykończony będzie przyjemnym w dotyku, giętkim silikonem.

Po konferencji otwierającej Maker Woman Day udało mi się porozmawiać chwilę z Anną Wójcik. Wyjaśniła, że w środku znajduje się mikrokontroler Arduino oraz mechanizm zwiększający i zmniejszający objętość urządzenia, by pomóc w regulacji tempa oddychania.

maker woman day fablab by orange oddychacz 1

Do sterowania Oddychaczem wykorzystywana jest aplikacja, którą twórczyni projektu napisała sama dzięki pomocy mentorów z FabLabu.

Aplikacje [dostępne już teraz] są okay, korzystałam z nich, ale są piekłem estetycznym. (śmiech) No i jednak jest ten kontakt z telefonem – musimy patrzeć, słuchać. Aplikacja, którą stworzyłam, pozwala dostosować technikę oddychania pod siebie z użyciem Oddychacza – dodaje Anna Wójcik

Zdradziła też, że docelowo po ustawieniu parametrów będzie można włączyć Oddychacz biorąc go do ręki i potrząsając dłonią. Urządzenie można schować w dłoni i korzystać z niego dyskretnie, np. podczas ataku paniki. Zamiast koncentrować się na telefonie, można skoncentrować się na ruchu.

maker woman day fablab by orange oddychacz 1

Okazuje się też, że Maker Woman to nie tylko pomoc w przygotowaniu prototypu.

Maker Woman pozwolił Annie Wójcik zbudować cały zespół, który teraz pracuje nad Oddychaczem. Do tego program pozwolił uporządkować jej wiedzę i umiejętności, które nabywała wcześniej podczas pracy zawodowej. Do tego doszła nauka kodowania i modelowanie druku 3D, z którymi zetknęła się dopiero tutaj.

Ponieważ twórczyni Oddychacza jest malarką i autorką instalacji artystycznych w przestrzeni publicznej, przy projektowaniu Oddychacza dużą uwagę zwracała na jego wygląd, a nie tylko funkcjonalność. Planuje w przyszłości stworzyć biuro projektowe „które zajmie się zaangażowanym społecznie dizajnem”.

Elektroniczny teatr lalkowy i aplikacja – Karolina Guzek

maker woman day fablab by orange teatr 1

Na miejscu mogłem przyjrzeć się też wielu innym projektom. Bardzo ciekawy i przykuwający wzrok był mobilny Elektroniczny teatr lalkowy z oświetleniem sterowanym aplikacją. Na takiej miniaturowej scenie można ustawić figurki, a oświetlające ją diody można regulować z poziomu telefonu, nadając każdej z nich inny kolor i intensywność dzięki kontrolerowi Arduino.

Nie zabrakło nawet takich elementów jak zapadnia oraz miejsca na mleczną szybę, która pozwala zrobić teatr cieni. Figurkami można poruszać za pomocą magnesów neodymowych. Całość można łatwo złożyć, co ułatwia transport. Elektroniczny teatr lalkowy, zasilany nawet z powerbanka, docelowo może być zabawką w świetlicach, w szkołach i w domu, ale nie tylko.

maker woman day fablab by orange teatr 1

Zastanawiałam się, do kogo powinnam kierować ten teatr. Wydawało mi się, że zainteresowałby edukatorów teatralnych, którzy mogliby wykorzystywać to w swoich zajęciach i używać jako pomocy w emitowaniu oświetlenia teatralnego i oddawania emocji na scenie – wyjaśnia Karolina Guzek, twórczyni projektu

Karolina Guzek chwaliła się też, że ostatnio nawiązała kontakty z teatrami za granicą, które w jej prototypie widzą potencjał na pomoc dla reżyserów sztuk teatralnych. W przyszłości zaś aplikacja może pomóc w opowiadaniu historii i być „sceną za sceną”.

W aplikacji można zaplanować akty i na sceny. Jeśli w danej scenie będziemy chcieli wzbudzić niepewność albo strach, będziemy mogli zaprogramować i wybrać odpowiednie oświetlenie – opisuje swój projekt dalej twórczyni mobilnego teatru

maker woman day fablab by orange teatr 1

Udział w programie Maker Woman pozwolił na stworzenie prototypu.

Karolina Guzek przygotowała go w dodatku w całości samodzielnie, łącznie z wycinaniem elementów na frezarce CNC i kodowaniem aplikacji, dzięki pomocy mentorów i wolontariuszy w FabLabie. Chociaż skończyła studia prawnicze, teraz pracuje jako grafik 3D oraz tłumacz polsko-angielski i dokształca się w obszarze CSR i dialogu społecznego.

Z początku jak tu przyszłam, miałam wrażenie, że oni [pracownicy i wolontariusze FabLabu] wierzyli we mnie bardziej, niż ja w siebie. Nie sądziłam, że mogę coś takiego stworzyć od podstaw. Miałam dużo pomysłów, ale nie potrafiłam ich jeszcze przeprowadzić od początku do końca – wspomina swoje początki twórczyni

Zdradza jednak, że jeden z wolontariuszy (Karol, którego pragnęła pozdrowić) nie tylko pomógł jej napisać aplikację, ale też wyjaśnił, jak wygląda proces kodowania. Wie już, jakie możliwości i funkcje mogłaby jej aplikacja mieć w przyszłości. Zdała sobie sprawę, że będzie potrzebowała zespołu, a udział w programie nauczył ją rozmawiać z programistami i komunikować swoje potrzeby.

Światła rowerowe – Nadia Daria Dobrowolska-Muszyńska

maker woman day fablab by orange rower 1

Kolejnym z projektów który przykuł moją uwagę, był system oświetlenia dla rowerzystów i motocyklistów. Jego bazą jest moduł sterujący, który docelowo będzie można umieścić na kierownicy obok licznika i dzwonka. Pozwoli on sterować lampkami zakładanymi w formie opasek na ramiona, które mogą mrugać, sygnalizując kierunek skrętu, ale to dopiero początek.

W zestawie będzie mógł znaleźć się opleciony diodami koszyk na kierownicę. System oświetlenia będzie modułowy, a jego elementy będą się łączyć ze sobą bezprzewodowo dzięki Wi-Fi esp. Zbudowano go na bazie Arduino, co pozwoli podłączyć do niego w przyszłości np. akcelerometr, dzięki czemu lampki będą mogły zapalać się same podczas hamowania.

Twórczyni projektu, czyli Nadia Daria Dobrowolska-Muszyńska, planuje zbierać fundusze na jego realizację w serwisie Kickstarter. Rozważa otwarcie platformy na moduły stworzone przez pasjonatów oraz inne firmy. Liczy na to, że nawet jeśli wtedy pojawią się klony z Chin, to przełoży się to na rozwój platformy, a potem na zainteresowanie jej oryginalnym produktem.

maker woman day fablab by orange rower 1

Oczywiście to tylko część z ciekawych projektów, jakie można było obejrzeć w FabLab powered by Orange.

Łącznie w Maker Woman powstało 36 prototypów o różnym stopniu zaawansowania, wykonanych przez kobiety. Oprócz wspomnianej protezy, regulatora oddychania, mobilnego teatru dla lalek, podczas Maker Woman Day powstały:

  • sukienka z diodami reagującymi na ruch;
  • LED-owe hula-hop;
  • gorset ortopedyczny wykonany dzięki skanowaniu 3D;
  • tandemowa hulajnoga;
  • klocki architektoniczne;
  • modułowy mebel na mały metraż;
  • folkowe bluzy;
  • a nawet oświetlenie na fosforyzujące bakterie.

Ze wszystkimi projektami oraz z ich twórczyniami można zapoznać się na stronie internetowej organizatora programu Maker Woman. Do czego gorąco zachęcam. Rozmawiałem z wieloma z nich i byłem zafascynowany energią, jaką wkładają w swoją pracę i pasją, z jaką o niej opowiadają.

Dołącz do dyskusji

Advertisement