Jeżeli chcesz się podszkolić w fotografowaniu i edycji zdjęć, masz ku temu świetną okazję

Akcja partnerska/Foto 07.07.2018
Jeżeli chcesz się podszkolić w fotografowaniu i edycji zdjęć, masz ku temu świetną okazję

Jeżeli chcesz się podszkolić w fotografowaniu i edycji zdjęć, masz ku temu świetną okazję

Wielkimi krokami zbliża się sezon wakacyjny, w którym zawsze fotografujemy więcej. Urlopowe wyjazdy i letnie festiwale muzyczne to w końcu idealne okazje do robienia zdjęć. Nieważne, czy fotografujemy smartfonem, czy zestawem za 20 tys. zł, zawsze chcemy przywieźć z wyjazdu jak najlepsze zdjęcia.

W dzisiejszym świecie fotografujemy wszyscy, ale tylko nieliczne osoby robią to z głową. Wiele osób chciałoby robić lepsze zdjęcia, ale nie bardzo wie, jak się za to zabrać. Jeszcze więcej przywozi w wyjazdu setki lub wręcz tysiące fotografii i ma problem z selekcją, bo tak naprawdę nie wie, jak wybrać najlepsze ujęcie z serii kilkunastu zdjęć. Mało kto potrafi też obrobić zdjęcia w wysmakowany, nieprzerysowany sposób.

Nauka fotografii to proces, który tak naprawdę nigdy się nie kończy.

Najważniejsze, by zacząć. Moje początki to fora fotograficzne, co było olbrzymim błędem, bo tak naprawdę można z nich wyciągnąć mnóstwo informacji o sprzęcie, ale niewiele o samej fotografii. Wbrew pozorom to dwie zupełnie odmienne kwestie.

Znacznie lepszym pomysłem jest nauka od zaufanego autorytetu. Niestety nie każdy ma dostęp do wiedzy Tomasza Tomaszewskiego czy Rafała Milacha. Świetnym pomysłem są książki, ale to bardzo wymagająca droga. Autorzy pokroju Davida duChemina koncentrują się na przedstawieniu własnej ścieżki kariery. Michael Freeman w każdej książce bierze na tapet tylko jedno wybrane zagadnienie. Z kolei polecany Scott Kelby zbyt często uderza w banał. Znalezienie dobrego autora jest kłopotliwe.

Darmowa wiedza leży na wyciągnięcie ręki, ale jest rozstrzelona i nieusystematyzowana.

Tak naprawdę każda osoba może nauczyć się fotografii korzystając z darmowej wiedzy rozsianej w internecie. Ta droga jest jednak bardzo, ale to bardzo czasochłonna i w praktyce może trwać nawet kilka lat. Wiedzy jest mnóstwo, ale jest ona nieusystematyzowana.

Dobrym pomysłem na poprawę warsztatu jest zapłacenie za to, że doświadczona osoba uporządkuje wiedzę i zaprezentuje ją w opracowanej formie, np. jako kurs. Co prawda wydamy pieniądze na naukę, ale za to zaoszczędzimy dużo czasu.

Możecie znać platformę Udemy, o której pisaliśmy wielokrotnie na Spider’s Web. Teraz wracam do tego tematu, bo w Udemy trwa właśnie wielka wyprzedaż kursów poświęconych fotografii.

Kursy z kategorii fotografii są dostępne w promocyjnych cenach, przez ograniczony czas.

Cała kategoria kursów fotograficznych w Udemy jest objęta wielką promocją. Wszystkie kursy są dostępne za 38,99 zł, co w niektórych przypadkach oznacza spadek ceny aż o 90 proc.

Co znajdziemy w kategorii fotograficznej na Udemy? Dosłownie wszystko. Warto zacząć od początku, czyli od podstaw. Kursy pokroju Photography Masterclass obejmują ponad 300 wykładów i kilkadziesiąt godzin wideo. Dowiemy się z nich tego, czym jest trójkąt ekspozycji, z jakiej odległości fotografować ludzi by nie zniekształcać perspektywy, jak robić dobre zdjęcia nocne, czy jak pracować ze światłem.

Wśród kursów znajdują się też wyspecjalizowane pozycje obejmujące takie zagadnienia jak fotografowanie z lampami błyskowymi, profesjonalne sesje komercyjne, czy np. techniki pracy z filtrami szarymi w zdjęciach krajobrazowych.

Nie brakuje też kursów poświęconych edycji zdjęć. Znajdziemy poradniki pokazujące jak obrobić zdjęcia mobilne, a także kursy obsługi popularnych programów do edycji zdjęć, w tym Photoshopa, Lightrooma i hitu ostatnich kilkunastu miesięcy, czyli Affinity Photo.

Wiedzy jest mnóstwo. Warto z niej skorzystać.

Każdy kurs na Udemy z kategorii fotograficznej kosztuje w promocji 34,99 zł. To naprawdę niewielkie pieniądze, zwłaszcza w kontekście wydatków na sprzęt fotograficzny. To mniej więcej połowa ceny typowego podręcznika do fotografii.

Wybór kursów jest przepotężny, ale możemy sortować ofertę poprzez kategorie. Jest też dział wyróżnionych pozycji. Do tego możemy sortować poradniki według ocen lub popularności, a do tego każdy kurs ma w opisie zaznaczony pozom zaawansowania. Na platformie Udemy znajdują się też oceny i opinie użytkowników – szczere! – więc nie kupujemy kota w worku.

Fotograficzną ofertę Udemy znajdziecie pod tym linkiem. Polecam, bo jest to promocja ograniczona czasowo, a szkoda byłoby z niej nie skorzystać. Ja właśnie zaczynam buszować po cyfrowych regałach, bo wiedzy nigdy za wiele.

Partnerem tekstu jest platforma Udemy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement