Huawei idzie po Samsunga, ale najpierw musi przegonić Apple’a. Dużo mu nie brakuje

Artykuł/Technologie 20.07.2018
Huawei idzie po Samsunga, ale najpierw musi przegonić Apple’a. Dużo mu nie brakuje

Huawei idzie po Samsunga, ale najpierw musi przegonić Apple’a. Dużo mu nie brakuje

Przez lata Apple plasował się w globalnym ujęciu jako drugi co do wielkości producent smartfonów, ale jego pozycja jest zagrożona. Wszystko za sprawą wzrostów chińskiego Huawei.

Tak jak na rynku mobilnym liczą się tylko dwa systemy operacyjne, tak przez długi czas tak naprawdę tylko dwóch producentów mogło chwalić się sukcesami. Apple, chociaż nie ma największych udziałów, sprzedaje urządzenia premium i zarabia najwięcej. Z kolei Samsung jest liderem w ujęciu wolumenowym.

Chińskie tygrysy mają apetyt.

Apple’a i Samsunga od spodu podgryzają teraz firmy rodem z Azji. Znani w Europie i Stanach Zjednoczonych producenci, tacy jak LG, Motorola, HTC i Sony, od lat produkują nowe urządzenia, obiektywnie mają w ofercie świetne produkty.

Te znane w naszym regionie marki jednak w globalnym ujęciu pod względem penetracji rynku i zysków wypadają jednak słabo. Czarnymi końmi w wyścigu o drugie miejsce na podium są teraz trzymające się rodzimego rynku Oppo oraz Xiaomi i Huawei.

Dwie firmy z Chin rozpychają się również u nas.

Xiaomi jest stosunkowo młodym przedsiębiorstwem na rynku mobilnym, ale udało się mu w kilka lat zbudować ogromną rozpoznawalność marki. Huawei z kolei wjechał na inne rynki, w tym polski, niczym walec. Ewidentnie ma ambicję zagrozić Samsungowi.

Firma zalewa kolejne kraje smartfonami o świetnym stosunku jakości do ceny, a także wydaje ogromne pieniądze na marketing. Nie inaczej jak kilka lat temu producent z Korei, który wywalczył sobie wcześniej globalnie pozycję lidera w ujęciu ilościowym.

Huawei może powtórzyć sukces Samsunga.

Tym sukcesem jest oczywiście symboliczne przebicie Apple’a. Co prawda amerykańska firma pod względem zysków deklasuje wszystkich rywali (i to razem wziętych), a Samsung udowodnił, że zdobycie ogromnych udziałów w rynku nie gwarantuje tak dużego sukcesu finansowego, ale dla Huawei zajęcie drugiej lokaty byłoby sporą nobilitacją.

Jak na razie firmie od początku roku udało się dostarczyć na rynek 100 mln smartfonów, a chociaż minęła już połowa, to Huawei ma ambicję do grudnia podbić ten wynik do 200 mln sztuk. I biorąc pod uwagę zbliżający się okres gwiazdkowy, jest to całkiem realne. I jeszcze bardziej zbliżyłoby Huawei do Apple’a, który ma drugą lokatę.

Amerykanie wyprzedzają konkurenta z Chin, ale już tylko o włos. W drugim kwartale bieżącego roku Huawei dostarczył na rynek 38,5 mln urządzeń, a Apple sprzedaż w tym samym okresie 41 mln smartfonów. Trzeba jednak pamiętać, że przed Apple’em jeszcze premiera tegorocznych urządzeń, która może pomóc w ucieczce przed azjatyckim rywalem.

Dołącz do dyskusji

Advertisement