Środkowa faza Majora po raz pierwszy przed publicznością – rozmawiamy z organizatorami finałów IEM 2019

Artykuł/Gry 16.07.2018
Środkowa faza Majora po raz pierwszy przed publicznością – rozmawiamy z organizatorami finałów IEM 2019

Środkowa faza Majora po raz pierwszy przed publicznością – rozmawiamy z organizatorami finałów IEM 2019

Czy Valve oddaje lekką ręką milion dolarów? Co to Major? Jaka jest pula nagród przeznaczona dla mistrzów IEM 2019? Te i inne pytania zadawałem dwóm najbardziej kompetentnym osobom, które mogą na nie odpowiedzieć. Zapraszam do przeczytania wywiadu z dyrektorem zarządzający ESL Polska Aleksanderem Szlachetko oraz VP Pro Gaming ESL, Michałem Blicharzem.

Szymon Radzewicz: Spider’s Web: Major, czyli co? Czym rozgrywki CS:GO w 2019 r. będą się różnić od tegorocznych?

Michał Blicharz, VP Pro Gaming ESL: Major w CS-a to jest turniej jak każdy inny, jeżeli go opisać jako występ zawodników, eliminacje, fazę grupową, play offy i tak dalej. Główna różnica to jest jego skala. Żeby mieć Majora należy spełnić kryteria – zorganizować turniej 3-tygodniowy, a także mieć najwyższej klasy opiekę nad graczami, scenę oraz transmisję. We wszystkich metrykach trzeba zdobywać organizacyjną ocenę celującą.

Organizator Majora dostaje od Valve milion dolarów na nagrody, jak również silną promocję tego turnieju za pomocą gry Counter Strike. Przez to oglądalność Majorów jest zazwyczaj dużo większa niż zwykłych turniejów.

Na moje to trochę jak FIFA przyznająca Mundial…

Michał Blicharz: Dokładnie tak to się odbywa. Valve wysyła organizacjom e-sportowym informacje, że w danym przedziale czasowym chcieliby zorganizować Majora. Dodam, że nie jest to stała data. My wysyłamy oferty, mówimy co i jak zrobimy, a następnie Valve podejmuje decyzję.

Na ogół Valve oczekuje, że firma wygrywająca Majora dokona dużej innowacji w tym, jak prowadzone są turnieje. Na przykład w Katowicach w 2014 r. był pierwszy Major, który miał finał przy tak dużej publiczności na scenie halowej. Później prawie każdy Major był rozgrywany na arenach sportowych. Inny Major jako pierwszy zintegrował elementy i sygnały gry ze sceną. Gdy była podłożona bomba, to scena migała na czerwono. Coraz intensywniej, aż do pokazu pirotechnicznego, gdy ładunek wybucha. Valve szuka partnerów, którzy są w stanie zapewnić innowacje.

A wasza innowacja na 2019 r.?

Michał Blicharz: Naszą innowacją jest to, że podczas IEM 2019 po raz pierwszy będziemy grali fazę środkową – czyli Legends z drugiego tygodnia – przed publicznością na scenie. Z fajerwerkami. Nie będzie to jeszcze Spodek, natomiast będzie to najwyższej próby scena, która znajdzie się na IEM Expo. Planujemy zmieścić tam ponad 1000 osób.

Jeśli zainteresowanie będzie jeszcze większe, to postaramy się mu sprostać. Przy Majorze jesteśmy w stanie dokonać bardzo poważnego kroku i liczymy, że na stałe zmieni on standard prowadzenia Majorów w przyszłości.

Michał Blicharz, VP Pro Gaming ESL

A jacy byli wasi konkurenci w drodze po Majora?

Michał Blicharz: Mamy swoje informacje, ale nieoficjalne. Nie chciałbym się na ten temat wypowiadać, bo może się to skończyć jakimś niezręcznym cytatem. Ale na ogół są to firmy, które już wcześniej startowały do takich konkursów.

Aleksander Szlachetko, dyrektor zarządzający ESL Polska: Największe organizacje na świecie zawsze próbują wygrać Majora. Więc inne podmioty to takie, które mają możliwości do przeprowadzenia gigantycznego turnieju. Czyli najwięksi z największych i najlepsi z najlepszych w e-sportowej branży.

Porozmawiajmy o pieniądzach. Jak to jest z tym milionem? Valve tak łatwo rozstaje się z taką sumą?

Aleksander Szlachetko: Wsparcie Valve to pewnego rodzaju subwencja, która ma pomóc rozwijać rynek danej gry i rynek e-sportowy jako taki. Katowice są dobrym przykładem imprezy, która będąc wspierana raz na jakiś czas, cały czas rośnie i cały czas jest organizowana. Valve chce pomóc organizacjom zrobić jakieś wydarzenie po raz pierwszy, by taka organizacja mogła potem kontynuować albo realizować wydarzenie przy mniejszym wsparciu. Lub nawet samodzielnie.

Jeżeli prześledzić turnieje na przestrzeni lat i zrobić mapę powracających i utrzymujących się wydarzeń, to wyjątkowymi przedsięwzięciami są właśnie IEM oraz ESL One. Imprezy, które w pewnym miejscu się zakorzeniają, a potem samodzielnie budują efektywny model biznesowy, by kontynuować działalność. Nawet bez wsparcia na poziomie Majora.

Aleksander Szlachetko, dyrektor zarządzający ESL Polska

CS jak CS, ale jakie inne gry będą turniejowo rozgrywane?

Aleksander Szlachetko: Nie możemy tego powiedzieć w tym momencie! Mogę powiedzieć, że planujemy organizację dodatkowych turniejów i takie na pewno się odbędą, ale mamy politykę informacyjną, według której staramy się stopniować wiadomości. Aktualnie informujemy o CS:GO i Majorze, a także datach IEM 2019. O kolejnych turniejach będziemy informować w następnych miesiącach. Także teraz zapewniam tylko, że takie turnieje będą organizowane.

Uwielbiam IEM Expo. Chciałbym, żeby te targi były coraz większe…

Aleksander Szlachetko: Expo mogłoby być coraz większe, ale powstrzymują nas pewne ramy przestrzenne. Aczkolwiek czynimy zabiegi, aby tę przestrzeń efektywnie powiększyć. Pomagają nam Katowice, bo struktura wokół samego Spodka jest rozwijana. Leżące obok Międzynarodowe Centrum Kongresowe działa od 2015 r. Od tego czasu Expo wyewoluowało ze Spodka i ciągle zastanawiamy się, jak jeszcze optymalnie wykorzystać obiekt, żeby wystawa dalej rosła, a jednocześnie by nie wychodzić poza Spodek i MCK.

Gdy wracałem taksówką z finałów IEM 2018, kierowca mówił, że chętnie by się wybrał na IEM, ale najlepiej na jakiś koncert muzyki z gier…

Aleksander Szlachetko: Nie chcę wyjawiać wszystkich sekretów IEM 2019, więc odniosę się do tego w kontekście IEM 2018. Wtedy podstawową funkcję imprezy poszerzyliśmy o kilka elementów. Dodaliśmy kilka stref Let’s Play dla grania amatorskiego. Po to, aby ci wszyscy, którzy przychodzą i nie tylko chcą oglądać e-sportowców, mogli próbować swoich sił. Jest bardzo prawdopodobne, że takie strefy będą i w 2019 r.

Kolejnym elementem było global e-sport forum – po raz pierwszy realizowana duża konferencja na temat e-sportu w ujęciu biznesowym, profesjonalnym, z liczną publicznością. Prawdopodobne, że taka konferencja będzie rosła razem z IEM. Zrobiliśmy również pokaz filmów dokumentalnych związanych z e-sportem. Jeden z pokazów był zresztą premierowy, przynajmniej w Polsce. Także staramy się wykorzystywać dodatkowe przestrzenie. Próbujemy dalej eksplorować te kierunki.

Michał Blicharz: Z tym, że trzeba nadmienić, że nadal sercem finałów IEM jest e-sport. To przede wszystkim. Nie chcemy zbyt daleko odchodzić od e-sportu, bo zatracimy to, co stworzyło pierwotną magię imprezy.

O ile przyszłoroczny IEM będzie większy od tegorocznego?

Aleksander Szlachetko: To można oceniać na wielu płaszczyznach. Na przykład kumulatywnej sumy przeznaczonej na nagrody. Izolując samego CS-a można powiedzieć, że pula wzrasta dwukrotnie i wynosi w 2019 r. milion dolarów. To jedna z wymiernych przestrzeni.

Kolejny miernik to liczba osób, które przyjdą do Spodka. Tutaj jest ciekawa rzecz, bo na dobrą sprawę liczba widzów w Spodku podawana po każdym IEM-ie to nie jest łączna liczba chętnych. Liczmy tylko tych, którym udało się dostać do środka. Szczególnie w tym roku zauważyliśmy, że finałowy turniej był niezmiernie atrakcyjny, więc rotacja była stosunkowo niewielka. Mniejsza niż w 2017 r. Chętnych jest coraz więcej, a w środku zostają coraz dłużej.

Trzeci miernik to oglądalność imprezy w Internecie i telewizji. Tutaj IEM-owi zawsze rośnie. W tym roku odeszliśmy od podawania liczby oglądających, ponieważ duża część rozgrywek była pokazywana w Facebooku. Facebook, publikując streamy, inaczej zlicza wyświetlenia. Podaje większe liczby pojedynczych userów, a często były to osoby, które scrollują i zaledwie rzucą okiem na odtwarzacz. Dlatego posługujemy się łącznym czasem oglądanych rozgrywek i ten był dłuższy niż w poprzednim roku. Zgaduję, że IEM 2019 będzie oglądany jeszcze dłużej niż do tej pory.

Kiedy jakieś nowe informacje na temat finałów IEM 2019?

Aleksander Szlachetko: Najszybciej dopiero pod koniec wakacji.

Dołącz do dyskusji

Advertisement