Wojskowe roboty sterowane myślą to już nie cyberpunk. To najnowszy projekt DARPA

Artykuł/Nauka 19.07.2018
Wojskowe roboty sterowane myślą to już nie cyberpunk. To najnowszy projekt DARPA

Wojskowe roboty sterowane myślą to już nie cyberpunk. To najnowszy projekt DARPA

Wojskowa agencja badawcza DARPA zaanonsowała właśnie swój najnowszy program badawczy o nazwie N³. W jego ramach ma powstać interfejs, który w przyszłości pozwoli żołnierzom armii amerykańskiej sterować maszynami bojowymi za pomocą myśli.

I nie jest to aż tak odległa pieśń przyszłości, jakby się wydawało. DARPA ma już bowiem kilka sukcesów na tym polu. Wystarczy chociażby wspomnieć o interfejsie mózg-komputer, który amerykańska agencja badawcza zaprezentowała dwa lata temu. Sprzęt ten pozwolił sparaliżowanej Jan Scheuermann usiąść za sterami myśliwca F-35. Co prawda miało to miejsce w symulatorze, ale samo pilotowanie samolotu wypadło bardzo przyzwoicie.

Naukowcy nadzorujący ten wcześniejszy eksperyment powiedzieli jedną, bardzo ciekawą rzecz. Scheuermann nie pilotowała maszyny, tak jak normalny pilot, który myśli o ruchach wykonywanych drążkiem sterowniczym. Zamiast tego, kobieta bardzo szybko przyzwyczaiła się, że samolot reaguje w bardzo konkretny sposób na wykonywane przez nią gesty. Interfejs podłączony był do jej ośrodka ruchowego, więc słowo gest jest tu jak najbardziej na miejscu.

DARPA chce stworzyć o wiele bardziej precyzyjny interfejs mózg-komputer.

Sukces odniesiony na tym polu pozwolił na kontynuowanie badań i stworzenie nowego programu badawczego N³. Jego celem jest opracowanie znacznie bardziej zaawansowanego interfejsu. DARPA chce bowiem, aby wojskowi mogli nie tylko wysyłać informacje za pomocą myśli do maszyn, ale też je odbierać.

— Nowy interfejs sprawiłby, że nasze mózgi wchodziłyby w bezpośrednie interakcje ze sterowanymi maszynami – mówi Dr Al Emondi, kierownik programu N³.

Pozostaje tylko kwestia dopracowania takich szczegółów, jak np. to, czy interfejs ten ma być całkowicie bezinwazyjnym rozwiązaniem, czy wymagać będzie minimalnej ingerencji w głowę sterującego. DARPA celuje bowiem w stworzenie jak najbardziej precyzyjnego rozwiązania – nie wiadomo więc, czy pomysły oparte na bezinwazyjnym monitorowaniu fal mózgowych nie okażą się po prostu niedokładne.

Jakiś mały implant z bezpośrednim dostępem np. do kory ruchowej w płacie czołowym może okazać się znacznie lepszym rozwiązaniem. A że mówimy tu o ściśle wojskowym zastosowaniu, amerykańscy wojskowi na pewno znajdą dostatecznie dużą liczbę ochotników, żeby takie rozwiązanie przetestować.

Nie jest to pierwszy, ani ostatni projekt DARPA dotyczący ludzkiego mózgu.

darpa-interfejs-mozg-komputer-2

Na tle innych projektów badawczych, realizowanych przez agencję DARPA, pomysł na precyzyjny interfejs mózg-komputer nie powinien przesadnie nikogo zdziwić. Oprócz wspomnianego wyżej przypadku pani Scheuermann, DARPA pracuje też nad rozwiązaniem, które w sposób bezpośredni mogłoby kontrolować wybrane emocje u żołnierzy. Pomysł ten sprawdziłby się zarówno na polu bitwy (— szybko, wyłączcie im strach przed śmiercią!), jak i podczas leczenia weteranów cierpiących na syndrom stresu pourazowego.

Tajemnicą poliszynela jest też to, że wiele projektów DARPA przenika do sektora prywatnego. Nie wiem co prawda, którym konkretnie urządzeniem chciałbym sterować za pomocą myśli, ale na pewno znalazłbym coś dla siebie. Jeśli chodzi o wojskowe zastosowania, to jest ich multum: drony, systemy bezpieczeństwa, systemy łączności, zdalnie sterowane roboty saperskie, etc.

Pytanie tylko, kiedy DARPA będzie w stanie pochwalić się jakimś znaczącym przełomem w kwestii ich nowego interfejsu. Tego typu badania potrafią ciągnąć się całymi latami. Ale bądźmy dobrej myśli.

Dołącz do dyskusji