Mocny cios w partnerów Ubera. Firma właśnie zaczęła wymagać od nich licencji na przewóz osób

News/Technologie 12.06.2018
Mocny cios w partnerów Ubera. Firma właśnie zaczęła wymagać od nich licencji na przewóz osób

Mocny cios w partnerów Ubera. Firma właśnie zaczęła wymagać od nich licencji na przewóz osób

Uber wprowadza licencje dla partnerów firmy. Jeśli nadal chcą nimi być, będą musieli zdobyć odpowiedni dokument.

Czytelnik przekazał nam maila, którego dostał od Ubera. Firma informuje w nim, że wszyscy jej partnerzy będą musieli zdobyć odpowiednią licencję, jeśli dalej chcą z nią współpracować.

Wkrótce będziemy wymagali od wszystkich Partnerów dodania nowego dokumentu, jakim jest Licencja na krajowy przewóz osób samochodem osobowym.

Uber wprowadza licencje, bo musi.

Obowiązek posiadania licencji na przewóz osób podkreślają opiniowane zmiany w ustawie o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców. Legislatorzy wzięli się za firmy wykorzystujące środki przekazu informacji (sic!) do pośredniczenia w odpłatnym przewozie osób. Nikt chyba nie ma wątpliwości co do tego, z myślą o której firmie była pisana nowelizacja. Legislatorzy patrzą coraz uważniej na rynek i w związku z tym sama firma postanowił wyjść przez szereg i zabać o to, żeby jej partnerzy dostosowali się jak najszybciej do przepisów.

Co potrzeba, aby zdobyć licencję?

Miejsce na odpowiedni dokument pojawiło się w aplikacji już wczoraj. Zdobycie takiej licencji wymaga jednak trochę czasu i zachodu i może trwać, jak pisze firma, od 2 do 7 tygodni. Dlatego Uber dodatkowo motywuje swoich partnerów do działania, machając im przed nosem marchewką, która ma nieco osłodzić cały proces. Każdy, kto do 1 sierpnia uzupełni swój profil, dostanie w następnym tygodniu od firmy 3500 zł.

Jeśli dokument zostanie dodany do 1 sierpnia włącznie, w kolejnym tygodniu od dodania dokumentu otrzymasz od nas jednorazową wypłatę w wysokości 3500 zł. Czas potrzebny do uzyskania licencji może wynosić od 2 do nawet 7 tygodni.

Sam proces uzyskiwania licencji może odstraszyć niejednego mniej zdeterminowanego partnera. W końcu do tej pory wszystko było banalnie proste i szybkie, teraz proces jest znacznie bardziej skomplikowany. Jak czytamy na biznes.gov.pl:

W celu uzyskania licencji należy zgłosić się do starostwa powiatowego z wypełnionym wnioskiem oraz poniższymi dokumentami:

  • Oświadczenie osoby zarządzającej transportem o pełnieniu roli zarządzającego transportem drogowym w przedsiębiorstwie
  • Certyfikat kompetencji zawodowych w drogowym transporcie osób
  • Oświadczenie o spełnianiu wymogu dobrej reputacji
  • Dokumenty potwierdzające spełnienie warunków dotyczących odpowiedniej sytuacji finansowej, o których mowa w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
  • Oświadczenie dotyczące zatrudnienia kierowców (OKPW)
  • Oświadczenie o zamiarze współpracy z osobami niezatrudnionymi przez przedsiębiorcę, lecz wykonującymi osobiście przewóz na jego rzecz
  • Wykaz samochodów
  • Dowód wniesienia opłaty
  • Pełnomocnictwo oraz dowód wniesienia opłaty skarbowej za pełnomocnictwo (jeśli konieczne)

Podsumowując — trzeba złożyć 4 oświadczenia, 4 inne dokumenty i certyfikat kompetencji zawodowych, którego zdobycie jest przygodą samą w sobie.

Aktualizacja: Poprawiono błąd dotyczący wspomnianych zmian w prawie. Zmiany do ustawy nie weszły w życie. Licencje są wymagane prawnie już teraz, ale nie były wymagane do tej pory przez Ubera. Dodano komentarz Ubera i taksówkarzy.

Jak w praktyce zareaguje na te zmiany rynek i na klientów, przekonamy się dopiero za kilka miesięcy. Tymczasem przedstawiciele Ubera komentują:

Zmieniamy sposób prowadzenia naszej działalności na całym świecie. Chcemy współpracować z polskimi miastami oraz organami administracji by stworzyć rozwiązania, które będą służyły zarówno konsumentom, jak i kierowcom, a także odpowiadały obowiązującym regulacjom prawnym.

Odezwali się do nas także przedstawiciele mytaxi, którzy odsyłają do komentarza związku zawodowego taksówkarzy. Ten maile od Ubera skomentował na Facebooku w ten sposób: 

Uber się rozwija. Tylko nadal nie wie, jakie w Polsce obowiązują przepisy. Tym razem będzie płacił swoim partnerom za zrobienie licencji na okazjonalny przewóz osób samochodem osobowym. Wszystko fajnie, tylko po co im ta licencja? I tak nadal złapany uberowiec dostanie 10 tys. kary. Bo przy licencji na transport osób samochodem osobowym trzeba spełnić dodatkowe wymagania, o których mówi art. 18 ust. 4b Ustawy o transporcie drogowym. 

 

Uber się rozwija. Tylko nadal nie wie, jakie w Polsce obowiązują przepisy. Tym razem będzie płacił swoim partnerom za…

Opublikowany przez Związek Zawodowy "Warszawski Taksówkarz" 11 czerwca 2018

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement