Ta okładka to nie Photoshop. Time ułożył ją w powietrzu z 958 dronów

Artykuł/Technologie 01.06.2018
Ta okładka to nie Photoshop. Time ułożył ją w powietrzu z 958 dronów

Ta okładka to nie Photoshop. Time ułożył ją w powietrzu z 958 dronów

958 dronów Intela zawisło w powietrzu w bardzo precyzyjnym układzie, tworząc charakterystyczną ramkę i logo magazynu Time, tyle że w stumetrowej wersji. Całość sfotografował… dron.

W 95-letniej historii magazynu Time powstało wiele nowatorskich, kontrowersyjnych i pomysłowych okładek, ale żadna nie była zrobiona w taki sposób, jak okładka nowego wydania.

W nowym numerze Time znajduje się obszerny raport na temat dronów, więc nic dziwnego, że na okładce pojawiły się te urządzenia. Sposób ich użycia jest jednak wyjątkowy. Na zdjęciu widzimy precyzyjnie zaplanowany układ 958 dronów, które utworzyły w powietrzu logo magazynu i ramkę. Każdy punkcik to mocna dioda umieszczona na dronie Intel Shooting Star, dokładnie na takim, jak możecie zobaczyć poniżej.

Zdjęcie zdobiące okładkę również zostało wykonane z drona, tyle że z dużo większej konstrukcji.

Widok na niebie nad Kalifornią musiał być spektakularny.

Cała struktura rozciągała się na sto metrów nad kampusem Intela w Folsom w Kalifornii. To właśnie Intel stworzył drony, jak i cały system do ich obsługi. Pion Intela o nazwie Drone Light Show jest prawdopodobnie najbardziej doświadczonym zespołem na świecie jeśli chodzi o synchroniczne loty dronami.

Magazyn Time przygotował krótki film zza kulis, na którym możemy zobaczyć w jaki sposób powstała okładka.

Drony Intela pojawiały się już podczas kilku głośnych wydarzeń.

Najbardziej znanym przykładem jest ceremonia otwarcia tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu, gdzie 1200 dronów Intel Shooting Star utworzyło na niebie logo olimpijskie i kilka innych struktur.

Równo rok wcześniej 500 dronów Intela tworzyło podniebny pokaz podczas występu Lady Gagi na Super Bowl.

Takie układy dronów będziemy widzieć coraz częściej. Mogą one zastąpić np. pokazy sztucznych ogni.

Znamienne jest to, że w 2016 roku Intel chwalił się wpisem w Księdze Rekordów Guinessa za synchroniczny lot z wykorzystaniem rekordowo dużej liczby dronów. Było to dokładnie sto kopterów. Dwa lata później ta sama firma tworzy pokazy, w których lata 1200 urządzeń. Co będzie za kolejne dwa lata?

Już teraz mówi się, że drony mogą zastępować pokazy fajerwerków, np. podczas imprez noworocznych, albo w trakcie dużych wydarzeń sportowych. System Intel Drone Light Show nie jest żadną nowością, ale nawet po kilku latach od pierwszego pokazu robi piorunujące wrażenie.

Moment, w którym chmura mechanicznych owadów zaczyna tworzyć perfekcyjnie odwzorowany kształt jest fantastycznym pokazem możliwości współczesnej technologii. Panie i panowie, przyszłość nadeszła!

Dołącz do dyskusji