Żegnaj telewizjo. Już cię nie potrzebuję

Lokowanie produktu/RTV 05.06.2018
Żegnaj telewizjo. Już cię nie potrzebuję

Żegnaj telewizjo. Już cię nie potrzebuję

Firma Samsung rzuciła mi wyzwanie. „My pożyczymy ci na tydzień nasz sprzęt, a ty podłączysz go wyłącznie do Internetu. Wytrzymasz?” Wytrzymałem. Choć prawdę powiedziawszy, użyłbym łagodniejszego określenia.

Jestem klientem telewizji kablowej w zasadzie odkąd pamiętam. Nie jestem przy tym zdecydowanie telemaniakiem – nie mam czasu ani ochoty spędzać wiele godzin przy programach telewizyjnych czy audycjach radiowych. Obowiązki służbowe i domowe oraz inne zainteresowania ograniczają mój czas spędzany z linearnymi mediami. A mimo tego nadal płacę abonament za te usługi. No bo jak to tak, bez telewizji.

Jestem przy tym konsumentem świadomym. Znam i chętnie korzystam z usług mediów internetowych. Wychodziłem jednak z założenia, że są to usługi komplementarne. Chcę obejrzeć Stranger Things? Włączam aplikację Netflix. Chcę posłuchać reportażu? Włączam Polsat News czy inne TVN24. Muzyka? To zależy – albo radio, albo może Spotify. Myślę, że podobnie wygląda sytuacja u większości z was.

Pewnego dnia skontaktowała się ze mną firma Samsung. Wypożyczymy ci do testów nasz telefon, telewizor i soundbar, ale fajnie by było, jakbyś zrobił coś jeszcze oprócz suchej recenzji. Co takiego? Nie podłączaj do tego sprzętu swojego dekodera kablówki. Tylko Internet. Tak na tydzień. I daj znać jak było. Po upewnieniu się, że jednak mogę od czasu do czasu odpalić Xboksa – moje uzależnienie – przyjąłem wyzwanie. Oto efekty.

telewizor bez telewizji
Samsung Apps na Tizena – wybór pozycji jest ogromny

Podłączanie tego całego ustrojstwa okazało się łatwiejsze niż myślałem.

Samsung wypożyczył mi telewizor QLED Q7FN Smart TV 4K, soundbar K950 i chciał też pożyczyć telefon, ale podziękowałem – jak wspólnie ustaliliśmy, mój prywatny Samsung Galaxy S7 ma wszystkie potrzebne funkcje do tego eksperymentu. Nie jest też potrzebny do niego sprzęt RTV tak wysokiej klasy: identyczne rezultaty osiągnęlibyśmy z tańszymi liniami produktowymi UHD i Premium UHD.

Eksperyment polegający na odcięciu się od kablówki zakładał oczywiście korzystanie z usług internetowych. Przeklinałem w myślach chwilę, w której będę musiał za pomocą pilota telewizyjnego wklepywać wszystkie loginy i hasła. Tymczasem sprzęt Samsunga już w momencie pierwszego uruchamiania bardzo miło mnie zaskoczył.

telewizor bez telewizji
Po co dwa piloty? Jeden wystarczy, by sterować całym zestawem

To, że telewizor i soundbar dogadały się błyskawicznie nie powinno być dla nikogo niespodzianką – po podłączaniu sprzętu dźwiękowego do portu HDMI oznaczonego jako ARC (Audio Return Channel) oba sprzęty stały się jednością, sterowaną za pomocą jednego pilota. Zaskoczyło mnie jednak pytanie z menu konfiguracyjnego telewizora: Czy masz telefon Samsung Galaxy?

samsung qled q7fn recenzja

No mam. Sprzęty szybko się nawzajem odnalazły i po ich sparowaniu telewizor zaczął importować dane z mojego Konta Samsung do swojej pamięci. Nie musiałem nic rejestrować ani nic wklepywać. Od tej pory mój telefon zaczął też służyć jako dodatkowy pilot do telewizora. Nie to, by z tym klasycznym było coś nie tak, ale telefon mam zawsze przy sobie, a jego ekran dotykowy potrafi kontekstowo dopasować się do tego, co aktualnie mnie interesuje na telewizorze.

Zacznijmy od oczywistego – do filmów i seriali kablówka w zasadzie od dawna nie jest potrzebna.

Jeżeli czytujecie nasz siostrzany serwis Spider’s Web Rozrywka, to zapewne wiecie, jak wiele dobrych produkcji trafia do internetowych usług VoD. A niektóre wręcz nie są już dostępne w linearnej telewizji. Od razu zainstalowałem aplikacje klienckie Netfliksa, Showmaksa, HBO Go i Amazon Prime Video. Znajdziemy tam tysiące godzin doskonałych filmów i seriali z każdego gatunku. Bez reklam, dostępne w dowolnej chwili na życzenie. Możemy wybierać pomiędzy polskimi napisami, lektorem, a transmisję filmu lub odcinka możemy w dowolnym momencie wstrzymać, by udać się do łazienki, odebrać telefon czy z dowolnego innego powodu.

telewizor bez telewizji
Filmy bez reklam, o godzinie której chcę, z lektorem lub napisami

Nieco mniej oczywista jest dostępność polskich produkcji. Szybko się jednak okazało, że na system Tizen – to platforma wykorzystywana przez sprzęt Samsunga – dostępne są aplikacje od polskich dostawców treści telewizyjnych. Na Player+ znajdziemy filmy i seriale produkowane przez telewizję TVN. Aplikacja ipla zapewni nam z kolei dostęp do produkcji Polsatu. VOD TVP od Telewizji Polskiej.

Wiele ciekawych rzeczy znajdziemy też na FilmBox Live, w którym znajdziemy między innymi tytuły emitowane przez stację Kino Polska czy Onet VoD. Nie brakuje też aplikacji klienckich oferujących treści produkowane przez zagraniczne telewizje – niemieckie, brytyjskie, amerykańskie czy inne.

Nie ma też problemu z produkcjami dla najmłodszych. A także z tematycznymi produkcjami telewizyjnymi.

Potomstwa jeszcze się nie doczekałem, więc – przyznaję uczciwie – swoją wiedzę o trendach telewizyjnych wśród dzieci czerpałem głównie od znajomych. Tym niemniej o czym by nie wspomnieli, to znalazłem w usługach VoD. Netflix zawiera nawet dedykowaną wersję poświęconą wyłącznie najmłodszym. Aplikacja kliencka YouTube również ma stosowny dział. Wspomniane wyżej aplikacje polskich telewizji również oferują w swoich zasobach filmy fabularne i kreskówki dla dzieci.

telewizor bez telewizji
Sekcja dziecięca w Netfliskie – od filmów Disneya po wieczorynki

Czy to Świnka Peppa, czy Masza i Niedźwiedź, czy też filmy Disneya – nie ma żadnego problemu z błyskawicznym dostępem do tych produkcji. Co więcej, wiele z tych aplikacji, choć nie wszystkie, zawierają systemy kontroli rodzicielskiej, pozwalające na limitowanie czasu jaki nasze pociechy spędzają przed ekranem telewizora.

Równie korzystnie wygląda sytuacja jeśli chodzi o programy produkowane typowo na potrzeby telewizji. Wywiady, talk-shows, porady o modzie, programy motoryzacyjne, poradniki domowe – w Samsung App Store nie brakuje przecież aplikacji od TVN-u, Polsatu, TVP czy pozostałych producentów. A w nich dostępne są wszystkie programy, które również oglądamy.

A co z wiadomościami i publicystyką?

Jednym z powodów, dla których nadal płacę za kablówkę, są tak zwane kanały newsowe. Zazwyczaj wolę czytać o ważnych informacjach z kraju i ze świata, ale nie zawsze jest na to czas – wtedy będąc zajętym innymi obowiązkami włączam stację newsową, by leciała w tle. Jak się okazuje, również i z tym nie ma problemu.

Kanały informacyjne nadające na żywo są dostępne w odpowiadających im aplikacjach, takich jak ipla czy Player+. Co więcej, programy publicystyczne nadawane na antenie – wywiady z politykami czy ekspertami, i tym podobne – są katalogowane i archiwizowane. To oznacza, że możemy je obejrzeć później, w dogodnym dla nas terminie.

Nawet sport nie jest żadnym problemem.

telewizor bez telewizji
Eleven Sports to jedna z wielu doskonałych aplikacji sportowych

Kibicem akurat nie jestem, ale nie mogłem nie sprawdzić czy fani sportu nadal są skazani na tradycyjną telewizję. Szybko się okazało, że jest lepiej niż bardzo dobrze. W aplikacji ipla znalazłem sekcję sportową, w której jest aż 9 różnych kanałów tematycznych. Relacje z imprez, wywiady, transmisje na żywo i ich archiwalne kopie, liga siatkarska PlusLiga – dostępne są od razu w zasięgu pilota. Jeszcze ciekawiej jest w aplikacji Eleven Sports, gdzie można śledzić zmagania liderów Bundesligi, LaLigi Santander czy Serie A TIM, a nawet wyścigi Formuły 1.

Nie brakuje też aplikacji klienckich innych stacji sportowych, takich jak Eurosport. Za pośrednictwem Player+ można oglądać treści od Canal+ Sport. Znalazłem nawet oficjalną aplikację NHL czy NASCAR. We wszystkich dostępna jest funkcja zarówno transmisji na żywo – jeśli jest co transmitować – jak i archiwalne nagrania, relacje, wywiady i materiały dodatkowe.

Jeśli chodzi o muzykę, to nawet nie musiałem włączać telewizora.

Nie to, by był on absolutnie zbędny. Przecież zawsze możemy mieć ochotę na oglądanie teledysków i wywiadów, a tych na YouTubie nie brakuje. Po co jednak marnować prąd? Wystarczy, że wezmę telefon do ręki i wybiorę w jego menu soundbar jako urządzenie do odtwarzania multimediów. Telefon sam wybudzi zestaw głośników, pozostawiając telewizor wyłączonym.

Właściwie każda licząca się stacja radiowa w Polsce posiada odpowiednią aplikację kliencką, możemy więc bez problemu bezprzewodowo strumieniować ją w stronę soundbara. To oczywiście oznacza również, że możemy słuchać muzyki z dowolnej usługi tego typu: Spotify, Deezer, Google Play Muzyka, Apple Music i reszty.

Samsung Smart TV faktycznie spowodował, że zaczynam myśleć o zerwaniu umowy z operatorem telewizji kablowej.

Właściwie jedyne, co nadal może za nim przemawiać, jest niższa cena za kablówkę, jeżeli chcemy mieć absolutnie, absolutnie, absolutnie wszystko. Większość aplikacji klienckich oferuje zarówno płatny, jak i darmowy dostęp do swoich treści. Nie zawsze wszystkie treści dostępne są w darmowej wersji, na dodatek brak opłat powoduje przerywanie programów reklamami – choć przecież reklamy są również w telewizji linearnej, za brak których wręcz nie możemy dopłacić. Niektóre usługi dostępne są wyłącznie w płatnej wersji.

telewizor bez telewizji
Soundbar w pełni integruje się z telewizorem

Pakiet pod tytułem Absolutnie Wszystko Co Możliwe wyjdzie taniej u operatora kablowego niż za pośrednictwem aplikacji w telewizorze. Tyle że nie wyobrażam sobie gospodarstwa domowego, które potrzebuje aż takiego zestawu. Skomponowanie sobie zestawu usług, obejmującego filmy, seriale, programy telewizyjne sport i publicystykę wyjdzie podobnie, co za typowy pakiet telewizyjny u operatora. Kwoty będą zależne od potrzeb każdego z was.

Pamiętajmy jednak, że korzystając z usług dostępnych w Smart TV 4K zyskujemy niepowtarzalną elastyczność, możliwość wyeliminowania reklam, treści nadawane na żywo, treści nadawane o dowolnej porze z możliwą pauzowania i treści niedostępne w klasycznej telewizji. Miliony godzin programów o dowolnej tematyce. Będę teraz bardzo długo myślał nad moją umową z operatorem.

Partnerem tekstu jest Samsung

Dołącz do dyskusji