Pozyskanie fana na Facebooku może kosztować 2 złote. Można go mieć też za 8 groszy

Pozyskanie fana na Facebooku może kosztować 2 złote. Można go mieć też za 8 groszy

Pozyskanie fana na Facebooku może kosztować 2 złote. Można go mieć też za 8 groszy

W 2014 roku startowałem ze swoim blogiem o prawie nowych technologii i zależało mi na tym, by czytało go jak najwięcej osób. Jedną z metod jest reklama na Facebooku.

Reklama w Google to na ogół reklama na raz, a jeśli złapiemy “fana” na Facebooku, to będzie on z nami na stałe. Siłą rzeczy inwestycja w fanpage wydawała mi się wtedy lepsza, bo długoterminowa. Nadal mi się tak wydaje, choć Facebook bezlitośnie tnie te swoje zasięgi i tym samym każdego dnia zastanawiam się czy chcę inwestować jeszcze w ten projekt pieniądze. Wychodzi na to, że z pewnym poczuciem bezradności, ale jednak nie widzę alternatywy.

Poczytałem jakiś czas temu blogi internetowych specjalistów od reklamy, którzy wyliczali, że ok. 2-4 złotych za pozyskanie polubienia na Facebooku – oczywiście za pośrednictwem reklam w tym serwisie, a nie kupowania martwych kont spamerów na Allegro – to bardzo dobra cena. Potem oczywiście znalazłem lepsze publikacje na ten temat, ale fakt faktem, że właśnie taka była w owym czasie najlepiej wypozycjonowana.

Rozbawiło mnie to strasznie, bo chciałem się dowiedzieć jak reklamować się na Facebooku jeszcze lepiej i jeszcze skuteczniej, gdyż w tamtym czasie pozyskiwałem jednego fana za ok. 30 groszy (uwzględniając ówczesny kurs dolara). Potem jeszcze trochę pokombinowałem z tym, do jakiego typu ludzi chcę trafić, zauważyłem, że o wiele chętniej lajkują mojego bloga kobiety i to do nich skierowałem kampanię i… Udało mi się zejść nawet do 8 groszy za polubienie. Przyznacie, że te kilka złotych lansowanych przez “specjalistów” jako “super stawka” wygląda na tym tle dość śmiesznie.

Zgadzam się zatem z poglądem, że coś takiego jak “facebook ads hacking” istnieje. Że to mogą być dobre reklamy i bardzo tanie, jeśli tylko odpowiednio skonfigurujemy naszą kampanię.

Facebook Ads, czyli reklama na Facebooku.

Właśnie tego uczy będący właśnie w promocji kurs Michała Lubaszewskiego pod tytułem “Facebook Ads 2018 – Praktyczny Marketing w Social Mediach“. Promocyjna cena obniżona ze 144,99 złotych do 34,99 złotych widnieje obecnie w platformie Udemy. Szkolenie traktuje o wspomnianych wyżej zagadnieniach oraz rozszerza tę wiedzę o całą masę “poważniejszych” rozwiązań, jak choćby remarketing i słynny Pixel Facebooka. Na tej stronie możemy przejrzeć wszystkie kursy Udemy, które aktualnie znajdują się w promocyjnej cenie 34,99 zł.

Polecam ten kurs, ponieważ za 30 dolarów miesięcznie udało mi się w kwartał zbudować całkiem fajny i tętniący życiem fanpage. Wiem jednak z doświadczenia, że równie dobrze niekompetentny reklamodawca może sobie w innych okolicznościach wyrzucić te 30 dolarów do kosza. Kurs uczy nas, jak zbliżyć się do tego pierwszego rezultatu.

Partnerem tekstu jest platforma Udemy.

Dołącz do dyskusji