Czy w Polsce można nie płacić za telefon? Nowa oferta operatora

Czy w Polsce można nie płacić za telefon? Nowa oferta operatora

Czy w Polsce można nie płacić za telefon? Nowa oferta operatora

Zbierz załogę Vikingów i przestań płacić za telefon. W Mobile Vikings za każdego zrekrutowanego wikinga dostaniesz 10 proc zniżki. Za piątego masz wszystko za darmo. 

Jak dobrze znasz taki scenariusz? Jesteś stałym klientem. Na tobie można polegać jak na Zawiszy. Wywiązujesz się z umowy, wszystko płacisz w terminie, nie jesteś nawet przesadnie wkurzający i do obsługi klienta dzwonisz tylko, kiedy masz problem, a nie gorszy dzień. W zamian za to, co jakiś czas zgrzytasz zębami, patrząc, jakie oferty dostają nowi klienci. Tu ich kuszą zniżką, tam dostają bonusy, gdzie indziej prezenty. A ty siedzisz ze swoją starą umową i zastanawiasz się, dlaczego twój usługodawca już nie przynosi ci kwiatów i czekoladek, zniżkowych telefonów i darmowych gigabajtów.

My, ludzie, generalnie nie lubimy zmian. A już szczególnie zmian związanych z chodzeniem po zatłoczonych centrach handlowych, szukaniem punktu obsługi, staniem w kolejce, podpisywaniem papierów, etc.. A pominęłam przecież cały etap porównywanie ofert i wybierania tej jedynej. Niełatwo magikom od reklamy przekonać nas do zmiany operatora, ale jak już to zrobimy, mogą spać spokojnie i przestać się o nas troszczyć. Zostaniemy.

Nic nie trwa wiecznie? Nie w Valhalli.

Vikingowie cenią sobie lojalność. Nowa promocja #ZaDarmo gwarantuje, że żaden klient, który przejdzie do operatora za tydzień, nie będzie płacił mniej, bo trudno płacić mniej niż zero. Co więcej, zero złotych masz zapewnianych do końca. Nie jest tak, że ledwie minie miodowy miesiąc po przeniesieniu numeru, a ty z ukochanej staniesz się per starą. Operator obiecuje zero złotych, dopóki was twoja decyzja nie rozłączy, nie wcześniej. Zachowujesz wszystkie przywileje, które masz na samym początku.

Zostań kapitanem załogi i miej wszystko #ZaDarmo.

Zasady działania oferty są proste. Dajmy na to, jesteś już w Mobile VIkings i masz kolegę Bjorna (w końcu jesteś wikingiem). Bjorn to swój chłop, porządny żeglarz, więc zapraszasz go do swojej załogi. Z twojego polecenia Bjorn zmienia sieć i przechodzi do Mobile Vikings. Jak długo Bjorn jest lojalnym załogantem i doładowuje konto za minimum 25 zł, ty dostajesz zniżkę w wysokości 10 proc. jego doładowania na swoje doładowania.

Sam Bjorn załogi nie robi, znasz też Hildę. Hilda to swoja baba, porządna żeglarka, więc zapraszasz ją do załogi. Jeśli Hilda umie się zachować i jak Bjorn doładowuje raz w miesiącu telefon za co najmniej 25 zł, twoja zniżka rośnie o kolejne 10 proc., tym razem od doładowania Hildy. Przy trzecim żeglarzu — kolejne 10 proc., tak samo przy czwartym załogancie, ale sprawy stają się naprawdę interesujące przy piątym. Piąty zrekrutowany sprawi, że nie płacisz już nic. Z usług operatora korzystasz za darmo.

Oferta przypomina nieco opcję: własna piramida finansowa — zrób to sam. Operator ogranicza liczbę załogantów którzy liczą się do bonusów do pięciu osób, żeby nikt nie skończył do góry dnem.

Zyski dla kapitana to nie wszystko. Powinien dbać o swoją załogę. Drużyna ma do wyboru oferty no limit z SMS-ami, MMS-ami i rozmowami za friko za 25 zł i 15 GB internetu lub za 39zł z 25 GB, albo ofertę standardową za 29 zł.

Widział ktoś spontanicznie dodawane bonusy od operatora dla stałych klientów? No właśnie.

Trzeba o to zadbać na początku mowy, żeby wszystkie te piękne prezenty i bonusy nie zniknęły po kilku miesiącach. Tymczasem mamy problem z patrzeniem w długiej perspektywie czasowej. Jesteśmy albo nieuleczalnymi romantykami, którzy wierzą, że kiedyś znów operator będzie nas obsypywał prezentami albo po prostu przyzwyczailiśmy się, że naszej wierności się nie ceni i sorry, taki mamy rynek.

Nie musimy trwać w tym związku. Mamy inne opcje. Możemy być notoryczną narzeczoną, która w odpowiednim momencie idzie w objęcia nowego telekomu i znów cieszy się pełną czułością i uwagą, albo lojalnym wikingiem, który przenosi numer raz i zachowuje wszystkie swoje bonusy na stałe. No chyba, że znacie inne rozwiązanie.

Partnerem tekstu jest Mobile VIkings.

Dołącz do dyskusji

Advertisement