Nowy macOS to macOS Mojave. Oto lista najważniejszych nowości

News/Technologie 04.06.2018
Nowy macOS to macOS Mojave. Oto lista najważniejszych nowości

Nowy macOS to macOS Mojave. Oto lista najważniejszych nowości

Apple właśnie pokazał swój nowy system operacyjny dla komputerów Mac. Powitajcie macOS Mojave.

Nie spełniły się przewidywania złośliwców, którzy przewidywali, że nowy macOS będzie się nazywał “higher Sierra”. Nowy macOS to macOS Mojave.

Pierwsza nowość – Dark Mode w macOS Mojave!

Na tę nowość czekaliśmy od dawna. Znany od lat z iOS “tryb nocny” trafił do macOS. Cytując Craiga Frederighi, jest jak “pustynia nocą”. Pomijając marketingowy bełkot, Dark Mode w macOS Mojave to naprawdę duża zmiana.

Teraz wszystkie elementy interfejsu, Findera oraz aplikacje systemowe mogą przybrać charakterystyczną, czarną kolorystykę. W połączeniu z trybem Night Shift zwiastuje to jeszcze wygodniejsze korzystanie z Maców dla tych, którzy lubią siedzieć po nocach. Bonus – tapeta również będzie się zmieniać dynamicznie, np. zmieniając krajobraz pustynny z dziennego na nocny.

Nowość numer 2 – grupowanie ikon.

Pulpit (czy raczej: biurko) otrzyma funkcję łatwego porządkowania ikon w stosy. Świetna sprawa dla bałaganiarzy.

Nowość numer 3 – nowy Finder.

Finder zyskał nowy rodzaj widoku: galerię. To taka wtyczka dla Zdjęć wewnątrz Findera. Oprócz tego pojawi się nowy widok listy, z pełnym wyświetlaniem metadanych dla podglądanych obrazów. Pliki z Findera będzie też można przesuwać bezpośrednio do stosów na pulpicie.

Nie trzeba będzie też przechodzić do aplikacji Podgląd, aby dokonać podstawowej korekty obrazków. Obrócić, przyciąć czy dodać notatkę do zdjęcia będziemy mogli bezpośrednio w Finderze. A kilka zdjęć można zmienić w PDF-a jednym kliknięciem. Użytkownicy będą mogli również samodzielnie dodawać akcje do pojedynczego kliknięcia, np. dodanie watermarka do PDF-a.

W szybkim podglądzie będzie też można przyciąć zdjęcia oraz… filmy.

Nowość numer 4 – nagrywanie wycinka ekranu.

Tak jak dziś możemy zrobić zrzut ekranu z jego wycinka, tak będziemy mogli nagrać wycinek wideo. A skoro o wideo mowa: gdy otworzymy dokument na Macu, będziemy mogli do niego wkleić obraz z kamery w iPhonie. To się nazywa siła ekosystemu!

Nowość numer 5 – Apple News na macOS.

Scrollujcie dalej. I tak nie zobaczymy tej aplikacji w Polsce – przynajmniej na razie.

Nowość numer 6 – Apple Home i dyktafon zintegrowany z iCloud.

Notatki głosowe będą teraz synchronizowane poprzez chmurę iCloud. Do macOS trafi także aplikacja Home, co z pewnością z otwartymi ramionami przywitają wszyscy posiadacze urządzeń smart-home zintegrowanych z systemem Apple’a.

Nowość numer 7 – Safari zablokuje polubienia z Facebooka!

I nie tylko. W ramach nowej polityki prywatności i lepszego dbania o bezpieczeństwo użytkowników, Apple sam wytnie z przeglądarki wszelkie wtyczki, które mogą zbierać informacje o zachowaniu użytkowników bez ich wiedzy. Pożegnajmy więc polubienia z Facebooka we wtyczkach, reklamy śledzące i – kto wie – może nawet systemy komentarzy. W Facebooku i Google’u pewnie właśnie rozbrzmiały syreny alarmowe.

Nowość numer 7.1 – favicony w Safari.

Tak, tak, tak! Dotychczas wizualne rozróżnienie kart w Safari bez dodatkowych wtyczek było horrendalnie uciążliwe (szczególnie gdy ktoś lubi mieć ich otwartych kilkanaście naraz). Teraz nareszcie przy nazwie otwartej w karcie witryny pojawi się jej favicona. Mała rzecz, a cieszy.

Nowość numer 8 – nowy Mac App Store.

Mac App Store od lat potrzebował odświeżenia i w końcu się go doczekał. Wizualnie repozytorium aplikacji na macOS w końcu jest piękne. Zostało zresztą przepisane od zera i ma być teraz równie istotne, jak iOS.

Wzorem iOS App Store w Mac App Store pojawią się artykuły, ale to nie jest najważniejsza nowość. Najważniejsze jest to, że Apple skutecznie zachęca dużych graczy do umieszczenia swoich programów w ich repozytorium. Szlak przetrą Adobe i Microsoft, udostępniając pakiet CC oraz Office’a 365 wewnątrz Mac App Store.

Nowość numer 9 – wsparcie dla eGPU oficjalnie. Z Metalem.

Wielką bolączką MacBooków Pro od zawsze było to, że ich układy graficzne były niewydolne, szczególnie względem konkurencji. Konkurencji, która nie tylko oferuje potężniejsze układy GPU, ale też może korzystać z zewnętrznych kart grafiki poprzez port Thunderbolt 3.

W nowym macOS wsparcie dla eGPU (zarówno Nvidii, jak i AMD) staje się oficjalne. Mało tego – do MacBooka będzie można podłączyć jednocześnie kilka układów graficznych, które będą jednocześnie korzystały z optymalizacji technologii Metal.

Na scenie zaprezentowano przykłady w DaVinci Resolve i nie ma wątpliwości, że jest to nowość skierowana przede wszystkim do twórców wideo i zaawansowanej grafiki 3D. Choć Apple twierdzi inaczej, raczej nie nastawiałbym się na to, że MacBooki nagle staną się maszynkami do grania…

Nowość numer 10 – nie liczmy na szybką integrację iOS z macOS.

Craig Frederighi powiedział wprost – nie liczcie na połączenie iOS z macOS. Zdaniem “hair force one” (jak nazywany jest Frederighi ze względu na swoją bujną fryzurę) macOS i iOS mają zupełnie inne przeznaczenie i są względem siebie komplementarne. Lecz powinny pozostać oddzielone, gdyż pozwalają użytkownikom na zupełnie inne formy kreatywności i mają swoje własne ograniczenia i korzyści – jak np. obecność fizycznej klawiatury w MacBookach.

W niedalekiej przyszłości niektóre elementy iOS-a i macOS-a zostaną połączone. Apple pracuje nad tym, aby wprowadzić aplikacje z iOS na macOS z minimalną zmianą w kodzie źródłowym.

Pierwsza faza tego połączenia trafi w ręce programistów już w przyszłym roku, a póki co Apple eksperymentuje z nowym rozwiązaniem na swoich własnych aplikacjach.

Nowości trafią na komputery Mac jesienią.

Tim Cook zapowiedział, że tradycyjnie nowy macOS trafi na komputery Mac jesienią, wraz z premierą nowych komputerów Apple’a. Developer preview dla programistów ma być dostępne już dziś, po zakończeniu konferencji.

Współpraca: Piotr Grabiec.

Dołącz do dyskusji