Polacy uwierzyli w iPhone’a X i Samsunga Galaxy S9 za 1 euro

Polacy uwierzyli w iPhone’a X i Samsunga Galaxy S9 za 1 euro

Polacy uwierzyli w iPhone’a X i Samsunga Galaxy S9 za 1 euro

Gdy pierwszy raz usłyszałem o oszustwie polegającym na wyłudzaniu danych kart płatniczych od Polaków obiecując im przy tym smartfon iPhone’X za 1 euro, to nie mogłem uwierzyć, że ktoś się na to nabiera. Okazało się, że chętnych nie brakuje. Ale wiadomo – nie każdy chce iPhone’a – dlatego teraz oszuści obiecują również Samsunga Galaxy S9. Nie dajcie się na to nabrać!

iPhone X za 1 euro

Oszuści wykazali się sprytem i dobrze się przygotowali do tej akcji. Aby przekonać Polaków do zakupu iPhone’a X spreparowali stronę portalu Gazeta Next. Wykorzystali logo znanej marki, aby więcej osób uwierzyło w treść publikacji.

W specjalnym artykule wyjaśniono, że firma Apple źle sobie radzi, że smartfonów z Androidem sprzedaje się więcej, dlatego producent iPhone’ów postanowił działać i uruchomił sprzedaż swoich sztandarowych smartfonów za 1 euro. To miał być plan Apple na zdominowanie rynku telefonów komórkowych.

Publikacja na stronie, która przypominała Gazetę, była promowana na Facebooku. Użytkownicy serwisu społecznościowego mogli trafić na reklamę, która przekierowywała ich na znajomo wyglądającą stronę internetową. Po przeczytaniu publikacji czytelnik mógł w nią uwierzyć – w końcu ktoś, kto podszywał się pod redakcję Gazety, potwierdzał, że sam kupił iPhone’a za 1 euro i choć nie do końca wierzył w tę promocję, to otrzymał swój egzemplarz.

Aby skorzystać z okazji, należało opuścić witrynę przypominającą Gazetę Next i udać się na stronę z ofertą. Tam w specjalnym formularzu użytkownik podawał swoje imię, nazwisko oraz dane karty płatniczej, z której zgodnie z umową pobrana została kwota 1 euro. Pozostawało już tylko czekać na paczkę z nowym iPhone’em X.

Niestety iPhone X nigdy nie docierał do klientów, a zamiast niego z konta powiązanego z kartą płatniczą wykorzystaną do transakcji zaczynały znikać pieniądze.

Okazało się, że dane te zostały wykorzystane do zapisania użytkowników do serwisów subskrypcyjnych. Początkowo ofiarom uruchamiano konta testowe. Jednak po upływie 7 dni z konta zaczynały znikać większe sumy. Skontaktowali się ze mną czytelnicy, którzy stracili ponad 100 zł. Pieniądze zostały pobrane w ramach abonamentu za różne usługi.

Samsung Galaxy S9 za 5 zł i 50 groszy

W sieci popularne jest również podobne oszustwo z Samsungiem Galaxy S9 w roli głównej. Na specjalnie przygotowanej stronie internetowej trwa ustawiony konkurs, w którym do wygrania jest świetny smartfon z Androidem.

Aby zarejestrować się i spróbować swojego szczęścia trzeba podać wiele danych – imię, nazwisko i adres oraz dane kontaktowe. To jednak nie wszystko. W drugiej części formularza ofiara ataku podaje dane swojej karty płatniczej, z której ma zostać pobrana kwota 5,5 zł.

To niewiele pięniędzy jak za Samsunga Galaxy S9 w zestawie z ładowarką bezprzewodową. Niestety w tym przypadku również mamy do czynienia z wyłudzeniem danych kart płatniczych, a osoby, które zapiszą się do udziału w konkursie, powinny przygotować się na znikanie pieniędzy z konta.

Dane posłużą do rejestracji w płatnej platformie subskrypcyjnej, z której można korzystać przez pierwsze 5 dni za darmo.

W tym czasie internauta może zapomnieć już, że wziął udział w konkursie, za co zapłacił raptem 5 zł. Na to liczą oszuści.

Kupiłem iPhone’a z 1 euro lub Galaxy S9 za 5,5 zł – co robić?

Po pierwsze, niezwłocznie zablokuj kartę płatniczą. W tym celu skontaktuj się z bankiem lub skorzystaj z systemu bankowości internetowej.

Dane twojej karty dostały się w niepowołane ręce i niewykluczone, że zostaną one jeszcze wielokrotnie wykorzystane i będą przekazywane lub odsprzedawane innym osobom.

Trzeba zablokować kartę, pogodzić się z jej stratą i zamówić w banku nową. Tym razem jej pilnuj i nie podawaj danych na różnych dziwnych stronach.

Po drugie, możesz spróbować wypisać się z płatnej subskrypcji i zamknąć konto, które w twoim imieniu założyli oszuści (niektórzy nasi czytelnicy dostali maile z potwierdzeniem rejestracji i danymi do logowania). Taki ruch może sprawić, że twoje dane znikną z baz serwisów, w których zostały zapisane, co w przyszłości uchroni cię przed ich ewentualnym wyciekiem.

Dołącz do dyskusji

Advertisement