FIFA 19 to coś więcej, niż odświeżona grafika. O nowościach opowiedzieli nam sami twórcy gry

Artykuł/Gry 13.06.2018
FIFA 19 to coś więcej, niż odświeżona grafika. O nowościach opowiedzieli nam sami twórcy gry

FIFA 19 to coś więcej, niż odświeżona grafika. O nowościach opowiedzieli nam sami twórcy gry

Electronic Arts dopieszcza fanów piłki. FIFA 18 dostała darmową aktualizację z okazji Mistrzostw Świata 2018, a już za kilka miesięcy na sklepowe półki trafi FIFA 19. O pozyskaniu praw do Ligi Mistrzów, zmianach w mechanice i kierunku rozwoju serii rozmawiałem podczas EA Play z jej twórcami.

EA Play 2018, czyli impreza zorganizowana na chwilę przed startem targów E3, była okazją, by pograć jeszcze przed premierą w najnowsze tytuły elektroników. Na miejscu miałem okazję też porozmawiać bezpośrednio z deweloperami.

Jedną z najważniejszych marek w portfolio Electronic Arts jest seria gier piłkarskich. Na moje pytania o przyszłość serii oraz konkrety związane z grą FIFA 19 odpowiadali Sam Riviera i Santiago Jaramillo.

Co nowego w FIFA 19?

Piotr Grabiec, Spider’s Web: W naszym kraju bardzo ciepło wspomina się grę FIFA 1998 World Cup. Czy tegoroczna odsłona będzie podobna do tamtego tytułu, czy będzie to coś zupełnie innego?

Santiago Jaramillo: FIFA 1998, jak dobrze pamiętam, była pierwszą grą, w której wprowadziliśmy Mundial. Ale to była inna platforma, inny silnik. Gra, którą robimy teraz, jest w każdym aspekcie lepsza. Mistrzostwa Świata w FIFA 1998 to było duże wydarzenie, ale teraz dużym wydarzeniem jest przejęcie praw do Ligi Mistrzów. Będzie obecna w trybie kariery, a oprócz tego będzie niezależny tryb z nią związany. Nagraliśmy też dużo nowych linii komentarzy z myślą o Lidze Mistrzów.

Sam Riviera: Nie zapominajmy też o Lidze Europy! W grze pojawią się w końcu oba nowe tryby. Zmian doczeka się też gameplay. W ramach FIFA 19 gracze będą mieć jeszcze więcej kontroli nad piłką. Gracze, którzy chcą by gra była dla nich wyzwaniem, będą mieli wiele nowych opcji.

Piotr Grabiec: a jakich dokładnie zmian powinniśmy się spodziewać?

Sam Riviera: Pojawi się zupełnie nowy aspekt mechaniki, który ma sprawić, że gracze będą jeszcze bardziej czuć kontakt z piłką – w każdym aspekcie, czy to strzelając, czy podając piłkę. Dodaliśmy też dużo nowych animacji. Jedną ciekawostką jest możliwość wciśnięcia prawego analoga, dzięki czemu gracz będzie mógł podbić piłkę, zmylić przeciwnika albo szybko strzelić.

W kwestii taktyki w tym roku ma ona mieć jeszcze większy wpływ na rozgrywkę. Da się ją też personalizować i modyfikować w locie. Typ ataku, formacje, wszystko, co tylko chcesz. Są też starcia jeden na jednego i nowy system, który sprawi, że będą jeszcze bardziej autentyczne niż do tej pory. Nowe animacje zmienią sposób, w jaki sposób czujesz grę, w tym przy np. dryblowaniu i wchodzeniu w interakcję z innymi postaciami. Zadbaliśmy też o to, żeby piłka odbijała się przy jej zgubieniu przez gracza w bardziej rzeczywisty sposób.

Do tego dochodzi wykańczanie ruchu. Jeśli chcesz wykonać strzał, który będzie naprawdę mocny lub wykonać bardzo celne podanie, musisz dwukrotnie wcisnąć przycisk. Tylko do drugie wciśnięcie musi być w odpowiednim czasie. Jeśli nie trafisz, wtedy strzał czy podanie nie będą udane.

Piotr Grabiec: I kiedy jest ten właściwy czas?

Sam Riviera: Ta chwila, kiedy musisz wcisnąć drugi raz przycisk, to moment, gdy gracz dotyka piłki. Kiedy po raz pierwszy zasygnalizujesz grze, że chcesz strzelać, rozpoczyna się animacja, podczas której zawodnik zaczyna się do niego składać.

Piotr Grabiec: Od czego będzie zależał czas pomiędzy pierwszym i drugim wciśnięciem przycisku?

Sam Riviera: To zależy od animacji. Każdy strzał jest inny, więc dla każdego strzału ten czas jest inny.

Piotr Grabiec: Mój redakcyjny kolega [Kuba Kralka] bardzo prosił mnie o zadanie tego pytania – kto będzie tym naj-najszybszym zawodnikiem w tej odsłonie?

Sam Riviera: [śmiech] Ja…

Santiago Jaramillo: To zależy! Od tego, czy mówimy o największej prędkości sprintu, czy też może o tym, jak bardzo przyspiesza…

Sam Riviera: Szybkość zawodnika będzie wypadkową wielu różnych parametrów, nad którymi jeszcze pracujemy, więc to się może kilka razy zmienić do premiery.

Piotr Grabiec: Jakie zmiany planujecie w trybie FIFA Ultimate Team?

Santiago Jaramillo: Obecnie jest jeszcze za wcześniej, żeby o tym mówić. Jak na razie ogłaszamy tyle, że Liga Mistrzów będzie częścią FUT.

Piotr Grabiec: Liga Mistrzów to jedno, ale co z eliminacjami do Euro 2020, możemy spodziewać się ich w FIFA 19, tak jak tegoroczny Mundial trafił do FIFA 18?

Santiago Jaramillo: Na to jeszcze nie mamy odpowiedzi. Nie mówimy jeszcze o tak odległej przyszłości. Na razie skupiamy się na Lidze Mistrzów, którą nasi fani koniecznie chcieli zobaczyć w grze.

Piotr Grabiec: Interesuje mnie tutaj kwestia wersji na Nintendo Switch. Czy nadal używa innego silnika niż Frostbite, czy trafią do niej wszystkie nowe funkcje?

Santiago Jaramillo: Tak, dopasowaliśmy grę do Switcha i nie udało się na tej platformie odpalić Frostbite. Każda funkcja, która nie jest zależna od silnika, trafi do wersji na Nintendo. Dotyczy to oczywiście Ligi Mistrzów, nowych nagrań komentatorów. Chcemy, by FIFA 19 w tej wersji była możliwie jak najlepsza. Switch to nietypowa platforma, której ogromną zaletą jest mobilność.

ea play 2018 e3

Piotr Grabiec: No właśnie, wczoraj podczas demo na dworze gracze przy stanowiskach ze Switchem siedzieli sobie po Turecku, zamiast stać przed ekranem.

Santiago Jaramillo: (śmiech) Dokładnie o tym mówię!

Piotr Grabiec: A jak w kwestii kampanii, nadal będzie dostępna tylko na stacjonarnych platformach?

Santiago Jaramillo: Niestety nie będzie dostępna, bo tryb The Journey jest właśnie oparty w dużej mierze o silnik Frostbite. Jest wykorzystywany do renderowania filmów przerywnikowych.

Piotr Grabiec: W poprzedniej odsłonie zdarzały się problemy z animacjami. Ręce wyginały się pod nienaturalnym kątem, awatary się przenikały. Co zrobiliście, żeby uniknąć takich problemów w tegorocznej odsłonie?

Sam Riviera: Każdego roku mierzymy się z takimi problemami. Nie jest możliwe, żeby wyeliminować je w całości, ale mamy cały zespół, który dba o wykrywanie takich problemów, by w przyszłości ich nie było. Niektóre są jednak bardzo, bardzo specyficzne, a musimy skupić się na wielu różnych rzeczach i nadawać im odpowiedni priorytet.

Santiago Jaramillo: Pamiętajmy o tym, że świat jest taki, że gdy taki głupiutki bug się pojawi, ktoś nagra wideo, to zaraz ma milion wyświetleń. Gracze rozgrywają każdego roku miliardy meczów, a większość tych błędów, jakich nagrania krążą po sieci, są udziałem bardzo małej liczby graczy, nawet nie jest to procent, tylko mniej. Każdy taki błąd jest jednak na świeczniku, jeśli spojrzeć na niego z perspektywy social media. To nieco wypacza prawdziwy obraz jakości gry.

Piotr Grabiec: A propos nowości, czy system VAR z powtórkami dla sędziów, o którym jest ostatnio głośno, trafi do FIFA 19?

Santiago Jaramillo: Tworząc nowe odsłony FIFA, dbamy o to, żeby odwzorowywać prawdziwy świat i zmiany w nim zachodzące. Jeśli chodzi o VAR, to jak na razie nie jest to mainstream, więc jeszcze się tym nie zajmowaliśmy, bo wymaga to naprawdę dużo pracy. Każda taka nowa funkcja to kolejne animacje, trzeba nagrać linie komentatorów, by mogli relacjonować, co się właśnie dzieje na boisku. Jeśli zaczęlibyśmy się skupiać na tym, to przez ograniczony czas i zasoby musielibyśmy zrezygnować z czegoś innego.

Piotr Grabiec: Czyli bez szans na wprowadzenie VAR w tym roku?

Santiago Jaramillo: Tak, nie będzie tego w tym roku, ale oczywiście zdajemy sobie sprawę, że zaczyna być to coś, czemu musimy się uważnie przyglądać.

Piotr Grabiec: Ok, to jeszcze jedno pytanie na koniec – jakie są trzy rzeczy, które najbardziej lubicie w… serii Pro Evolution Soccer?

Santiago Jaramillo: (śmiech)

Sam Riviera: Staramy się nie mówić zbyt dużo o naszej konkurencji. Skupiamy się na naszej grze, dla naszych fanów.

Santiago Jaramillo: (śmiech) Dlaczego patrzysz teraz na mnie?

Piotr Grabiec: Bo ciągle czekam na odpowiedź!

Santiago Jaramillo: Tak jak mówił Sam, naszym produktem jest FIFA i to o nią dbamy. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z konkurencji. Lubimy ją, lubimy czerpanie inspiracji. Pro Evolution Soccer sporo rzeczy robi dobrze, mają bardzo dobre oświetlenie, ale nie jestem jednak ekspertem, jeśli chodzi o PES-a. Mamy i tak dużo roboty w ekosystemie FIFA i gier sportowych EA. Jeśli czerpiemy inspiracje, to często właśnie z innych gier sportowych z naszego podwórka.

Dołącz do dyskusji

Advertisement