Świetna ta inicjatywa EA na Mundial. Mistrzostwa Świata w FIFA 18 jako darmowy dodatek to dobry prezent

Akcja partnerska/Gry 09.06.2018
Świetna ta inicjatywa EA na Mundial. Mistrzostwa Świata w FIFA 18 jako darmowy dodatek to dobry prezent

Świetna ta inicjatywa EA na Mundial. Mistrzostwa Świata w FIFA 18 jako darmowy dodatek to dobry prezent

Główne menu FIFA 18 wzbogaciło się o zupełnie nową sekcję. Zakładka FIFA World Cup 2018 Russia pozwala rozegrać własny cyfrowy Mundial. Zarówno samemu, jak i ze znajomymi lub po sieci. Darmowe rozszerzenie jest czymś znacznie więcej niż tylko aktualizacją składów. DLC wprowadza kilka bardzo ciekawych pomysłów. Jeśli chcecie podbić sportowe emocje przed autentycznymi Mistrzostwami, teraz jest ku temu doskonała okazja.

Po zainstalowaniu bezpłatnej aktualizacji i uruchomieniu gry FIFA 18 dostrzeżecie, że z głównego menu uśmiecha się do gracza Sobór Wasyla Błogosławionego. Nowy kafelek z charakterystycznym czerwono-niebiesko-złotym wzornictwem zaprasza do rozpoczęcia mundialowej przygody. Tę można przeżyć w pojedynkę, razem ze znajomymi przed jednym TV, za pomocą sieci lokalnej lub za pośrednictwem Internetu. Gracze docenią, że 2018 FIFA World Cup Russia to coś więcej niż tylko podmiana interfejsu na zgodny z oficjalnym wzornictwem mistrzostw.

Moim ulubionym trybem od razu został FIFA World Cup Ultimate Team.

Mundialowy FUT jest reprezentacyjną wariacją klubowego zbierania kart z piłkarzami. Gracz wybiera jedną z 32 drużyn krajowych, a następnie otrzymuje komplet losowych zawodników. Tych nie łączą już zależności klubowe oraz ligowe. Siła ich współpracy jest teraz mierzona wg krajów pochodzenia oraz przynależących federacji. Polacy lepiej grają z innymi Polakami i Czechami, Brazylijczycy z Argentyńczykami i tak dalej. Zadaniem gracza jest zbudowanie mistrzowskiej reprezentacji za pomocą paczek kart (rynek aukcyjny nie wchodzi w grę!) z losowymi postaciami. Co ciekawe, na kartach znajdują się nie tylko aktualni piłkarze biorący udział w Mundialu 2018, ale również tzw. Ikony – sportowcy, którzy szczególnie pięknie zapisali w historii poprzednich Mistrzostw Świata.

Karty zdobywa się przy przekraczaniu kamieni milowych, rozgrywaniu meczów oraz wymianie waluty zdobytej podczas rozgrywki. Oczywiście gracze mogą iść na skróty, kupując walutę za pośrednictwem cyfrowego sklepu. To w nim EA Sports upatruje zyski z darmowego DLC do FIFA 18, które zostało wydane na każdej możliwej platformie. Mundialowy FUT jest prostszy, mniej złożony oraz nie tak rozbudowany jak jego klubowy odpowiednik. Mimo tego, walka w grupowym systemie eliminacyjnym to ciekawy pomysł, a tryb wystarcza na długie godziny zabawy.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby zorganizować Mundial ze znajomymi lub NPC.

Tryb klasycznych Mistrzostw Świata pozwala wybrać grywalne drużyny zgrupowane zgodnie z oficjalnymi losowaniami. Gracz ma możliwość sterowania więcej niż jedną reprezentacją. To świetne rozwiązanie, jeżeli przez Mundial w Rosji chcemy przejść razem z kolegami, organizując mistrzostwa przed jednym telewizorem. Taka zabawa trwa naprawdę długo, ale jest pełnym mundialowym doświadczeniem, ze świetną oprawą oraz zupełnie innym klimatem niż podczas rozgrywek ligowych.

2018 FIFA World Cup Russia to nie tylko nowy interfejs zgodny z prawdziwymi Mistrzostwami. Szpakowski razem z Laskowskim nagrali wiele nowych kwestii tylko na potrzeby darmowego DLC. Komentatorzy rzucają ciekawostkami na temat historii World Cupa, piłki nożnej w Rosji czy obiektów sportowych wchodzących w skład mundialowej infrastruktury. Szpakowski i Laskowski zabawiają graczy ciekawostkami o stadionie Spartaku, podczas gdy w tle gra Mazurek Dąbrowskiego, a Reprezentacja stoi na baczność. Atmosfera mistrzostw szybko wchodzi w krwiobieg.

W EA Sports chwalą się 18 dokładnie odwzorowanymi rosyjskimi stadionami. W DLC pojawiają się nowe oraz ulepszone wersje aren: Saint Petersburg Stadium, Fisht w Sochi, Ekaterinburg Arena, Kazan Arena, Nizhny Novgorod Stadium, Rostov Arena, Samara Arena, Mordovia Arena, Volgograd Arena, Spartak Stadium, Kalingrad Stadium oraz Luzhniki Stadium. Na każdym boisku widać reklamy Gazpromu, a gdzieniegdzie daje się zauważyć cyrylicę obok napisów w języku angielskim. Trudno pomylić lokacje cyfrowego Mundialu z jakimkolwiek innym pucharem.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby stworzyć własne Mistrzostwa Świata 2018 w Rosji. Na przykład z udziałem reprezentacji USA, Holandii albo Chile. W FIFA 18 można zbudować fikcyjny Mundial, na własną rękę dobierając grupy i żonglując krajami. Jak pisałem wcześniej, to świetna zabawa zwłaszcza, gdy odwiedzają cię zafascynowani piłką znajomi. Uruchamiasz FIFĘ 18, tworzysz turniej z fazą eliminacyjną i powstaje kooperacyjno-rywalizacyjny puchar nawet na kilka godzin zabawy. W sam raz jako uzupełnienie spokojnej, leniwej domówki.

Ile kosztuje taka przyjemność? DLC jest darmowe, a pudełkową FIFĘ 18 złapiecie za 99 zł. Niezależnie od platformy

Dokładnie 99 zł kosztuje gra w wersji pudełkowej na RTV Euro AGD, niezależnie od wersji. Za dokładnie tę samą sumę nabędziecie nie tylko program dla komputerów osobistych, ale również konsol PlayStation 4, Xbox One, PlayStation 3 oraz Xbox 360. Co kapitalne, dokładnie tyle samo kosztuje edycja dla przenośnej konsoli Nintendo Switch. To świetna wiadomość, ponieważ gry na tej hybrydowej platformie są zazwyczaj znacznie droższe od swoich odpowiedników dla PS4/XONE.

Mundialowa wersja programu dla PC, Switcha, XONE oraz PS4 posiada zupełnie nową okładkę. Jej gwiazdą ponownie zostaje Ronaldo, tym razem obleczony w oficjalny strój reprezentacji Portugalii. W tle znajduje się z kolei wzornictwo charakterystyczne dla Mistrzostw Świata 2018 w Rosji.

Z darmowym DLC do FIFA 18 spędziłem łącznie kilkanaście godzin. Część meczów rozegrałem przed dużym TV z podłączonym PlayStation 4. Część w podróży, trzymając w rękach hybrydowego Switcha. Dzięki mundialowemu dodatkowi razem ze znajomymi powróciliśmy do wirtualnej piłki po wielu miesiącach przerwy. Co tutaj ukrywać, na takie darmowe rozszerzenie trudno się obrażać. O EA Sports można napisać wiele złego, ale akurat ta inicjatywa wyszła im kapitalnie. Byle tylko nasza reprezentacja radziła sobie z Senegalem lepiej niż moje cyfrowe Orły. Łatwo nie jest.

* Partnerem tekstu jest RTV Euro AGD.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement