Małe jest piękne. Sony Xperia XZ2 Compact – recenzja

Recenzja/Sprzęt 21.05.2018
Małe jest piękne. Sony Xperia XZ2 Compact – recenzja

Małe jest piękne. Sony Xperia XZ2 Compact – recenzja

Sony Xperia XZ2 nie zadebiutowała sama. Podobnie jak przy kilku poprzednich generacjach, obok sztandarowego modelu pojawił się jego mniejszy wariant. Sprawdzamy, jak w praktyce sprawuje się smartfon Xperia XZ2 Compact.

Sony po raz pierwszy zaprezentowało swoje nowe telefony na targach MWC w Barcelonie. Miałem okazję spędzić chwilę z dwoma nowymi modelami, czyli Xperia XZ2 i Xperia XZ2 Compact jeszcze na chwilę przed ich oficjalną prezentacją i podzieliłem się wtedy pierwszymi wrażeniami.

W kwietniu testowałem model Xperia XZ2. Smartfon przypadł mi do gustu, ale nie da się ukryć, że to telefon o naprawdę sporych gabarytach – jak zresztą większość topowych modeli dostępnych teraz w sprzedaży. W ostatnich tygodniach towarzyszyła mi natomiast mniejsza, ale nie mniej wydajna Xperia XZ2 Compact.

Sony Xperia XZ2 Compact – specyfikacja techniczna

  • Przekątna ekranu: 5 cali;
  • Rozdzielczość: Full HD+ (18:9, HDR);
  • Szkło: Gorilla Glass 5;
  • Wymiary: 135 x 65 x 12,1 mm;
  • Waga: 168 g;
  • Normy: IP65/IP68;
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 845;
  • Pamięć: 4 GB RAM, 64 GB ROM;
  • Karty: SIM + microSD do 400 GB lub Dual SIM;
  • Łączność: LTE 4CA, Wi-Fi ac, Bluetooth 5.0, NFC;
  • Porty: USB-C;
  • Aparat główny: 19 Mpix, 4K HDR / 960 FPS Full HD;
  • Aparat przedni: 5 Mpix z funkcją zdjęć 3D;
  • Akumulator: 2870 mAh.

Już po specyfikacji widać, że mamy do czynienia z urządzeniem z górnej półki. Do nowej kompaktowej Xperii trafił ten sam wydajny procesor, ta sama ilość pamięci operacyjnej i te same aparaty, co do większego i droższego modelu. Wraz z mniejszymi gabarytami idzie w parze co prawda mniejszy wyświetlacz, ale ma dzięki temu… większe zagęszczenie pikseli niż Xperia XZ2.

sony xperia xz2 compact recenzja 9

Sony Xperia XZ2 i Xperia XZ2 Compact – różnice

Nawet przed zagłębieniem się w specyfikację widać, że Xperia XZ2 Compact w kilku aspektach różni się od swojej większej i droższej siostry. 5,7-calowa Xperia XZ2 waży 198 g i ma wymiary 153 x 72 x 11,2. Xperia XZ2 Compact jest lżejsza (168 g), niższa (135 mm) i węższa (65 mm), ale… nieco grubsza (12,1 mm).

Grubość jednak wcale nie przeszkadza. Telefon bardzo dobrze leży w jednej dłoni, a chociaż nie jest aż tak malutki, jak poprzednie Compacty, ma od nich większy i dłuższy wyświetlacz Full HD+ o przekątnej 5 cali i proporcjach 18:9. Tym samym telefon Sony ma wymiary zbliżone do iPhone’a 8 przy dłuższej przekątnej ekranu.

Tak jak jednak w obu telefonach front kryje Gorilla Glass 5, tak w mniejszym telefonie zabrakło szklanej obudowy z tyłu. Xperia XZ2 Compact ma metalową ramkę, a plecki pokryte zostały tworzywem. Krawędzie ma na szczęście okrągłe, a matowe plecki nie są śliskie, ale można – niestety – zapomnieć o bezprzewodowym ładowaniu tego urządzenia. W tym celu trzeba korzystać z portu USB-C na dolnej krawędzi. Zabrakło obok niego, a także gdziekolwiek indziej, portu minijack.

sony xperia xz2 compact recenzja 9

W pudełku z telefonem można znaleźć jednak adapter do zwykłych słuchawek. Na lewą krawędź trafiła tacka na karty (SIM i microSD lub Dual SIM), którą można wyciągnąć bez użycia szpilki. Na prawej krawędzi znalazły się przyciski głośności, blokady (nieco za nisko) oraz wyróżniający smartfony Sony dwustopniowy spust migawki aparatu.

Xperia XZ2 Compact nie wygląda przestarzale

Owszem, w dobie konstrukcji bezramkowych i kopiowanych od Apple’a na potęgę notchy, czyli wycięć w górnej części wyświetlacza, Xperia może wydawać się jak z poprzedniej epoki. Nie dajmy się jednak zwariować. To nadal elegancki, nowoczesny smartfon, którego bryła jest niemalże identyczna, jak w przypadku sztandarowej Xperii XZ2.

Ramki pod i nad ekranem są znacznie mniejsze niż w poprzednich modelach telefonów marki Sony, a te po bokach mają po kilka milimetrów. Plecki zostały zaokrąglone w myśl designu Ambient Flow, by lepiej dopasowywać się do dłoni. Pod względem ergonomii nastąpił spory skok do przodu.

sony xperia xz2 compact recenzja 9

Nie jestem jedynie fanem umiejscowienia czytnika linii papilarnych na pleckach urządzenia. Jestem zdania, że poprzedni pomysł Sony, by zintegrować go z przycisk blokady, miał dużo więcej sensu. Zdaję sobie jednak sprawę, że mogę być tutaj w mniejszości, więc trudno obiektywnie uznać to za wadę.

Nie da się narzekać na ekran

Rozdzielczość Full HD+ przy przekątnej 5-cali jest rozsądnym kompromisem pomiędzy szczegółowością obrazu a czasem pracy na jednym ładowaniu. Telefon nie marnuje mocy na podświetlanie większej liczby pikseli, bo i tak punktów nie da się dostrzec gołym okiem. W dodatku wyświetlacz ma wsparcie dla HDR.

Zagłębiają się w specyfikację, można znaleźć jeszcze kilka drobnych różnic, w tym np. wsparcie dla LTE 4CA zamiast LTE 5CA, ale nie oszukujmy się, mało kto w ogóle w praktyce w ogóle zwróci na to uwagę. Brakuje też dodatkowego silniczka wibracji, ale to tylko bajer, a nie coś faktycznie użytecznego.

sony xperia xz2 compact recenzja 9

Kręcić nosem można na aparaty

Sony ma u mnie ogromnego plusa za stosowanie fizycznego spustu migawki, ale nie ma co kryć – nigdy nie było królem mobilnej fotografii. Znajduje tu zastosowanie powiedzenie „szewc bez butów chodzi”, bo japońska firma produkuje matryce dla większości producentów.

Aparat w Compakcie jest ten sam, co w dużej Xperii XZ2. Obsługuje nagrywanie wideo HDR oraz slo-mo w 960 klatkach na sekundę przy rozdzielczości Full HD. Nie jest jednak najlepszy na rynku. O zdjęciach robionych nowymi Xperiami wypowiedział się nasz redakcyjny spec foto, Marcin Połowianiuk:

Zdjęcia oglądane na ekranie smartfona wyglądają naprawdę dobrze, ale na monitorze widać mankamenty, szczególnie przy powiększeniach. Sony cały czas nie uporało się ostrością, ponieważ na powiększeniach linie, krawędzie i małe detale są postrzępione. Takiego efektu nie ma w telefonach konkurencji. Sony już od kilku generacji nie do końca radzi sobie ze znalezieniem odpowiedniego balansu pomiędzy odszumieniem a wyostrzaniem.

 

To wszystkie wady uwidaczniają się jednak dopiero przy powiększeniu. Patrząc na całe zdjęcie widać, że Sony jest bardzo wierne w reprodukcji kolorów i kontrastów. Konkurencja lubi podbić to i owo, za to Sony przeważnie pokazuje zdjęcia bez przekłamywania. Obie szkoły mają swoich fanów, ale zdjęcia z Sony wydają się lepszą bazą do dalszej obróbki.

 

Podsumowując, największa zaleta aparatu Xperii XZ2 to naturalna reprodukcja kolorów, a największa wada, to odstająca od konkurencji szczegółowość.

Jeśli szukacie aparatu foto z funkcją dzwonienia, powinniście pomyśleć o innym urządzeniu. Jeśli jednak jakość zdjęć nie jest dla was absolutnym numerem jeden przy wyborze smartfona, to może nie będziecie zdjęciami zachwyceni, ale nie powinniście być fotografiami wykonanymi Xperią XZ2 Compact rozczarowani.

sony xperia xz2 compact recenzja 9

Płynności działania? Bez zaskoczeń

Xperia XZ2 Compact podczas testów działała bardzo sprawnie i nie miała większych kaprysów. Snapdragon 845 w połączeniu z 4 GB RAM to aż nadto, by napędzić urządzenie mobilne, w tym aplikacje i gry. Animacje są płynne, a system od razu reaguje na komendy. Producent zadbał też o tapetę dopasowaną do koloru obudowy.

Podobnie jednak jak w dużej Xperii XZ2, tak jak doceniam obecność nowej wersji systemu Android, tak nagana należy się producentowi za bloatware. Preinstalowanych aplikacji, w tym duplikujących systemowe funkcje i zachęcających do wykupienia płatnych subskrypcji, jest zdecydowanie zbyt wiele.

Małe jest piękne

Sony nie jest liderem na rynku smartfonów, ale ich produkty mają kilka cech, których mogą im pozazdrościć konkurenci. Fizyczny spust migawki aparatu i ponadprzeciętny czas pracy na jednym ładowaniu – w tym wypadku pomimo akumulatora o pojemności mniejszej niż 3000 mAh – to ogromne zalety smartfonów Xperia.

W dodatku Sony jako z jeden z niewielu producentów nadal oferuje smartfony o niewielkich rozmiarach. Sony Xperia XZ2 Compact z pewnością przypadnie do gustu osobom, które szukają porządnego telefonu, który nie wypycha kieszeni i nie przypomina podczas rozmowy przyłożonej do ucha paletki do ping-ponga.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement