Najlepszy z najlepszych. Surface Book 2 15″ – recenzja

Recenzja/Technologie 02.05.2018
Najlepszy z najlepszych. Surface Book 2 15″ – recenzja

Najlepszy z najlepszych. Surface Book 2 15″ – recenzja

Bez dwóch zdań – Surface Book 2 15” to najlepszy laptop z Windowsem na rynku. Być może nawet najlepszy laptop w ogóle. Ale czy najlepszy komputer?

Próbowałem na to pytanie odpowiedzieć przez ostatnie trzy tygodnie. Jako że spędziłem mnóstwo czasu z 13-calową wersją Surface Booka 2, postanowiłem podejść do recenzji 15-calowego wariantu nieco inaczej. Zastąpiłem więc maszyną Microsoftu zarówno mój prywatny laptop, jak i komputer stacjonarny.

Po szczegółowy opis jakości wykonania, wyświetlacza i stricte fizycznych aspektów urządzenia, które w 13- i 15-calowych wersjach są niemal identyczne, odsyłam do recenzji Surface Booka 2 13” oraz pierwszych wrażeń wersji 15″:

W tym tekście skupię się natomiast na tym, co różni obydwie wersje (prócz rozmiaru) i spróbuję odpowiedzieć na pytanie, czy Surface Book 2 15” to faktycznie najlepszy komputer na rynku. Czy jedna maszyna może posłużyć zarówno za mobilną, jak i stacjonarną stację roboczą?

Jako laptop Surface Book 2 15” przekroczył najśmielsze oczekiwania.

Jeśli szukasz komputera mobilnego, który potrafi wszystko – nie szukaj dalej. Surface Book 2 15” radzi sobie z absolutnie każdym zadaniem.

Czterordzeniowy, niskonapięciowy procesor Intel Core i7-8650U wespół z 16 GB RAM-u LPDDR3 1866 mHz, napędem SSD 256 GB i grafiką GeForce GTX 1060 pozwalają na komfortową pracę z grafiką, montażem wideo 4K i zdjęciami.

Żonglowanie aplikacjami również nie stanowi dla tego komputera żadnego wyzwania. Mogłem spokojnie uruchomić Lightrooma, Photoshopa, Chrome’a i kilka innych programów, a potem przełączać się między nimi bez śladu spadku płynności.

Muszę tylko zaznaczyć, że gdy używamy Surface Booka 2 15” bez zasilacza, jego wydajność może wydawać się zauważalnie niższa niż gdy jest podłączony do gniazdka. Wynika to z ustawień energii Windowsa 10, które domyślnie faworyzują czas pracy na jednym ładowaniu. Jeśli zależy nam na jak największej wydajności (kosztem czasu pracy), musimy ręcznie przesunąć suwak ustawień zużycia energii na pasku zadań.

W tym miejscu wspomnę też o problemie, który został już szeroko opisany w zagranicznych recenzjach – tak, ktoś w Microsofcie najwyraźniej miał pałę z matematyki i postanowił dołączyć za słaby zasilacz do zapotrzebowania maszyny na energię elektryczną. W efekcie gdy wykorzystujemy pełnię potencjału Surface Booka 2 15”, komputer zużywa więcej energii niż jest mu w stanie dostarczyć 130W zasilacz.

Rozwiązaniem problemu w sytuacji biurkowej jest Surface Dock (o którym za chwilę), ale poza domem trzeba pamiętać o tym, że może dojść do sytuacji, w której akumulator zostanie wydrenowany do zera pomimo podłączenia do prądu.

Będąc jednak fair muszę nadmienić, że MacBook Pro 15” w swojej najdroższej konfiguracji (z grafiką Radeon 560) cierpi na dokładnie tę samą przypadłość. Tam jednak wychodzi przerost estetyki nad praktycznością Apple – większy zasilacz byłby brzydszy. Zasilacz Surface Booka 2 spokojnie mógłby być o te 20-30W mocniejszy, nie tracąc nic ze swojej urody.

Wtedy zamiast trzech akapitów narzekania powstałby tylko jeden, chwalący kompaktowy design ładowarki i magnetyczny port Surface Connector.

Wyjąwszy wpadkę z za słabym zasilaczem, Surface Book 2 15” to doskonała maszyna mobilna.

Na jednym ładowaniu w czasie moich testów komputer pracował od 8 do nawet 13 godzin, zależnie od obciążenia. Gdy używałem wyłącznie przeglądarki, Worda, Spotify i innych drobiazgów, bez trudu przekraczałem 10 godzin z dala od gniazdka. Gdy dochodził do tego Lightroom, Photoshop lub DaVinci Resolve, czas znacząco spadał. Co jest w zupełności normalne.

Surface Book 2 15” ma porównywalną masę z większością konkurentów (ok 2 kg) lecz jest od nich zauważalnie grubszy przez swoje hybrydowe możliwości. Nie jest to problemem w czasie użytkowania, ale warto zwrócić na ten czynnik uwagę wybierając plecak do przenoszenia laptopa – maszyna Microsoftu może się nie zmieścić do niektórych przegródek, które z reguły mieszczą 15-calowe laptopy.

Doskonałych właściwości mobilnych jednak się spodziewałem. Surface Book 2 15” zaskoczył mnie co prawda tym, jak dobrze sobie radzi z wymagającymi zadaniami, ale ogólnie mogłem przewidzieć, że w drodze ten komputer będzie kapitalny.

Bardziej zastanawiało mnie, jak poradzi sobie zadokowany na biurku.

Czy Surface Book 2 15” może zastąpić komputer stacjonarny?

To pytanie stanowiło główne założenie tego testu. Wraz z komputerem zamówiłem stację dokującą Surface Dock. Podłączyłem do niej mój monitor 4K, wszystkie peryferia i zdjąłem z biurka mocną skrzynkę, zastępując ją laptopem Microsoftu.

Po trzech tygodniach mogę powiedzieć, że Surface Book 2 15” jak najbardziej może zastąpić komputer stacjonarny. Jest jednak pewne znaczące „ale”.

Mówiąc wprost – Surface Book 2 15” z powodzeniem zastąpi komputer stacjonarny podczas pracy na biurku, o ile nie będzie to praca ciągła, długotrwała i intensywna.

Specyfika mojej pracy wymaga ode mnie spędzania przed komputerem wielu godzin dziennie. 8, 10, czasem nawet 14 godzin to norma. Wiem też, że wielu kreatywnych profesjonalistów (a to do nich skierowany jest Surface Book 2) spędza przy komputerze równie wiele godzin.

I niestety przy takim wykorzystaniu ujawnia się cecha Surface Booka 2 15”, która może niektórych odepchnąć – ten komputer się męczy.

Po około 5-6 godzinach ciągłego wykorzystania maszyna zaczyna zauważalnie zwalniać. Szybki rzut oka w narzędzia diagnostyczne pozwala błyskawicznie zlokalizować przyczynę – procesor. A raczej jego niedostateczna wentylacja.

Przy TDP wynoszącym 15W, Intel Core i7-8560U znakomicie radzi sobie z krótkotrwałym, intensywnym obciążeniem. Niestety, im dłużej pracuje, tym bardziej widać, że brakuje mu prądu i powietrza.

Do pewnego stopnia rozwiązuje to – ponownie – zmiana ustawień zasilania w Windows 10. Gdy przestawić suwak na tryb „wysoka wydajność” zamiast „zrównoważony”, Surface Book 2 15” budzi się do życia. Dosłownie. Bezgłośna przez większość czasu maszyna nie tylko przyspiesza, ale też zaczyna wydawać z siebie dźwięki – do głosu dochodzi wentylator, zarówno ten w tabletowej części, chłodzącej procesor, jak i ten w podstawie, chłodzący GPU.

Szum wiatraków nie jest na szczęście głośny i irytujący, a pozwala nieco wydłużyć czas, w jakim Surface Book 2 15” jest w stanie dawać z siebie wszystko. Na nieszczęście wraz pracą „na maxa” wychodzi pewien problem z GPU – brzęczenie cewek, czyli coil whine.

Gdy wykorzystujemy grafikę GTX 1060 w najwyższym ustawieniu zasilania, brzęczenie cewek przebija się nawet nad szum wentylatora. W innych sytuacjach Surface Book 2 15” pracuje bezgłośnie, ale w tym jednym scenariuszu wada GPU daje o sobie znać.

Co ciekawe (choć niezaskakujące) duży wpływ na wydajność Surface Booka 2 15” ma to, z jakim monitorem go używamy.

Używając zadokowanego, otwartego Surface Booka 2 15” z monitorem 4K 60Hz znacznie przyspieszało pojawienie się spadku wydajności. Napędzanie dwóch wyświetlaczy o wysokiej rozdzielczości zużywa wiele zasobów komputera.

Po zamknięciu pokrywy laptopa sytuacja zmienia się na plus. Wszystko zaczyna działać płynniej, szybciej, a wskaźnik obciążenia GPU spada.

Podobnie wygląda sytuacja po podłączeniu monitora o rozdzielczości 2K do Surface Booka 2. Z monitorem o niższej rozdzielczości nie musimy się obawiać żadnych spadków wydajności, nawet gdy jednocześnie używamy wbudowanego wyświetlacza.

Surface Dock potrzebuje odświeżenia.

Na osobny akapit zasługuje sama stacja dokująca, bo używając Surface Booka 2 15” jako komputera stacjonarnego to właśnie ona staje się centralnym elementem zestawu.

Przez większość czasu Surface Dock to naprawdę wspaniały gadżet. Jednym przewodem rozszerzamy Surface’a o cztery porty USB 3.0, dwa porty miniDP, Ethernet i gniazdo słuchawkowe.

Niestety, Surface Dock nadal nie doczekał się wersji wyposażonej w USB-C. Stacja dokująca Microsoftu nie obsługuje też USB Audio, co dla mnie osobiście było sporym problemem, bo często używam zewnętrznych DAC-ów i słuchawek na USB.

Surface Book 2 15” to świetny komputer stacjonarny, jeśli zdajemy sobie sprawę z jego ograniczeń.

To NIE JEST stacja robocza nadająca się do pracy 24/7. Pracując przez kilka godzin dziennie, z przerwami (czyli jak większość normalnych ludzi) spokojnie wyciśniemy z hybrydy Microsoftu wystarczającą wydajność.

Nie jest to jednak dobry zamiennik dla dedykowanej, dobrze wentylowanej skrzynki, która może pracować non-stop nie dając tego po sobie poznać.

Żebyśmy się źle nie zrozumieli – absolutnie nie uznaję tego za wadę Surface Booka 2 15” i nadal uważam, że dla większości będzie to lepszy wybór, niż osobny komputer stacjonarny i laptop. Potężnego PC-ta nie włożymy do plecaka. Surface Book 2 15” za to może jechać z nami wszędzie.

Ostateczna decyzja powinna zależeć od tego, ile czasu rzeczywiście spędzamy w drodze, a ile przy biurku.

Czy Surface Book 2 15” nadaje się do gier?

To kolejne pytanie, na które chciałem odpowiedzieć w tej recenzji. 13-calowy SB2 nie nadawał się bowiem do grania praktycznie w ogóle. 2 GB karta GTX 1050 nie dawała sobie rady z większością tytułów. A jak poradził sobie z gamingiem 6 GB układ GTX 1060?

Re-we-la-cyj-nie.

W moim komputerze stacjonarnym siedzi ten sam układ w wersji desktopowej i jakież było moje zdumienie, gdy okazało się, że Surface Book 2 15” nieznacznie tylko ustępuje desktopowemu GTX 1060.

Trzymając się rozdzielczości Full HD możemy uruchomić absolutnie każdy tytuł na wysokich/średnich ustawieniach i cieszyć się płynną rozgrywką w 30 FPS. Mniej wymagające tytuły bez problemu odpalimy w 60 FPS.

W czasie testów spędziłem wiele godzin w Kingdom Come i Wiedźminie 3. Nie odczułem żadnej istotnej różnicy względem gamingu na stacjonarce. Oczywiście Surface Book 2 15″ nie jest laptopem gamingowym, ale do okazjonalnego oderwania się od pracy przy tytule AAA nada się znakomicie.

Miłym ukłonem w stronę graczy jest zaimplementowanie w SB2 15” odbiornika Xbox Wireless. Pad do Xboxa One połączymy z Surface Bookiem 2 bezprzewodowo, co nie jest możliwe w 13-calowej wersji.

A skoro o tym mowa…

Surface Book 2 15” vs Surface Book 2 13” – co je różni? Który wybrać?

Nie licząc gabarytów i odbiornika Xbox Wireless, dwa warianty hybrydy Microsoftu różnią de facto cztery kwestie:

  • Układ graficzny (więc i wydajność)
  • Czas pracy na jednym ładowaniu
  • Rozdzielczość ekranu
  • Pióro Surface Pen można przypiąć z obydwu stron

Niewiele, prawda? A też powiedziałbym, że jedną różnicą mającą praktyczne znaczenie, jest układ graficzny. GTX 1060 to znacznie mocniejsza karta od 1050, więc jeśli ktoś zajmuje się poważnie grafiką komputerową, szczególnie w 3D, zdecydowanie powinien sięgnąć po większy model.

Ale cała reszta? Prawdopodobnie nie poczuje żadnej różnicy.

Sam nie zauważyłem, aby 15-calowa wersja pracowała jakoś odczuwalnie lepiej względem 13-calowej w moich zastosowaniach: zdjęciach, wideo i pracy z tekstem. Fakt, pracuje nieco dłużej z dala od gniazdka, ale bądźmy szczerzy: 8-9 godzin na jednym ładowaniu w 13-calowej wersji to nadal rewelacyjny wynik.

13-calowy wariant jest za to zauważalnie bardziej mobilny, wygodniej się go trzyma na kolanach i zajmuje mniej miejsca na biurku.

I to właśnie rozmiar powinien być tutaj decydującym czynnikiem. Najmocniejszy Surface Book 2 13”, z 16 GB RAM-u i SSD o pojemności 512 GB kosztuje niemalże tyle samo, co bazowy Surface Book 2 15”, z 16 GB RAM-u i SSD o pojemności 256 GB.

Wybór sprowadza się więc do gabarytów. Wybierając 13-calową wersję dostajemy znacznie mniejszy, minimalnie tylko słabszy komputer, do tego wyposażony w dwukrotnie więcej miejsca na dane.

Znowuż – ostateczna decyzja powinna zależeć od tego, ile czasu rzeczywiście spędzamy w drodze, a ile przy biurku. Jeśli częściej podróżujemy niż pracujemy stacjonarnie, 13-calowy wariant będzie znacznie lepszym wyborem.

Co jeśli nie Surface Book 2 15″?

Dla wielu osób hybryda Microsoftu może być rozwiązaniem za drogim, a też – ze względu na throttling – niezbyt optymalnym. Wymiennie mogę polecić dwa rozwiązania.

Pierwsze to dedykowany komputer stacjonarny i Surface Pro 2017 jako maszyna pomocnicza. Pewnie, malutki Surface Pro nie dorówna wydajnością Surface Bookowi, ale do podstawowych zastosowań jest w sam raz. W cenie podstawowego Surface Booka 2 15″ (11 999 zł) bez trudu złożymy wydajną skrzynkę i dokupimy małą hybrydę Microsoftu, zwłaszcza jeśli dorwiemy ją w okazyjnej promocji.

Drugie rozwiązanie to Dell XPS 15. To wciąż jeden z najlepszych laptopów na rynku, który do czasu premiery Surface Booka 2 dzierżył zaszczytny tytuł numeru #1 wśród laptopów z Windowsem. Za niecałe 8500 zł możemy kupić wersję z ekranem Full HD. Dopłacając 1200 zł dostaniemy egzemplarz z ekranem 4K. Za cenę Surface Booka 2 15″ kupimy natomiast wersję z 32 GB RAM-u.

XPS 15 to potężna maszyna, wyposażona  – w proponowanych wariantach – w 16 GB RAM-u i SSD o pojemności 512 GB, a także grafikę GTX 1050. Pod kilkoma względami może się on okazać lepszy od Surface Booka 2 – procesor o TDP 45W znacznie lepiej radzi sobie z długotrwałym obciążeniem, więc choć GPU jest zauważalnie słabsze, sumaryczna różnica w wydajności może nie być aż tak znacząca.

Dell XPS 15 nie jest tak dopracowaną maszyną jak Surface Book 2 15″. Ma bezsprzecznie gorszą klawiaturę, nie aż tak dobrą jakość wykonania, słabiutkie głośniki i – w przypadku modelu FHD – znacznie gorszy wyświetlacz. Nie jest też hybrydą, a wersja FHD nie ma panelu dotykowego. Jeśli jednak pogodzimy się z kompromisami, Dell XPS 15 to nadal świetna alternatywa, jeśli Surface Book 2 15″ okaże się zbyt drogi lub nie dość wydajny do naszych potrzeb.

Surface Book 2 15 opinie.

Najlepszy z najlepszych?

Surface Book 2 15” ma mnóstwo cech, przez które łatwo się w nim zakochać. Jest fantastycznie wykonany, ma najlepszą klawiaturę na rynku, jeden z najlepszych wyświetlaczy, wydajne podzespoły, no i jest hybrydą – w każdej chwili możemy odłączyć ekran i zająć się rysunkiem na leciutkim, wygodnym tablecie.

Jest też maszyną ze wszechmiar wyjątkową. A wydając tak ogromne pieniądze na komputer chcemy przecież coś „poczuć”. Jasne, komputer to przede wszystkim narzędzie pracy, ale im chętniej sięgamy po narzędzie, tym lepszy robimy z niego użytek. A po Surface Booka 2 15” sięga się bardzo chętnie.

W mojej prywatnej ocenie to najlepszy laptop z Windowsem na rynku. Najbardziej uniwersalny, złożony z najlepszych części składowych. Nie licząc kilku drobiazgów – niemal pozbawiony słabych punktów.

O ile nie spędzasz przy komputerze długich godzin każdego dnia (i dysponujesz horrendalną ilością wolnej gotówki) Surface Book 2 15” to maszyna, którą nie sposób się rozczarować.

Dołącz do dyskusji