„Stoliczku nakryj się” – jak zwracać się do inteligentnego domu?

„Stoliczku nakryj się” – jak zwracać się do inteligentnego domu?

„Stoliczku nakryj się” – jak zwracać się do inteligentnego domu?

Inteligentnym domem można sterować już na wiele sposobów – przez specjalne aplikacje mobilne, przeglądarki, gestami, fizycznymi przyciskami, a od niedawna coraz częściej mówi się o obsłudze głosem. Która opcja jest najwygodniejsza?

W jednym z opowiadań Andrzeja Sapkowskiego ze zbioru „Ostatnie Życzenie” zaklęty w bestię pan dworu w magiczny sposób panował nad posiadłością: mógł sprawić, że w jednym momencie okiennice i drzwi zatrzasną się lub otworzą, a kandelabry zapłoną. Obecne systemy smart home wyprzedzają możliwości z przytoczonego przykładu, a przy okazji pozostawiają możliwość dalszego funkcjonowania w ludzkim ciele.

Najbardziej rozwiniętą opcją sterowania domem są obecnie różnego rodzaju aplikacje mobilne oraz takie, które działają z poziomu przeglądarki internetowej. To jednak utarte już rozwiązanie, które powoli wypierane jest przez inteligentne głośniki takie jak Amazon Echo, Apple HomePod czy też Google Home. Czy jednak asystenci są w stanie zastąpić skomplikowane programy i systemy?

– Uważamy, że naturalnym sposobem komunikacji z internetem rzeczy powinna być mowa. Dlatego rozwijamy nasze produkty w taki sposób, aby były gotowe na taki sposób zarządzania. Są one już kompatybilne z trzema najważniejszymi asystentami od Google, Amazon oraz Apple. Czekamy na to, który z tych producentów jako pierwszy wprowadzi język polski do swojego urządzenia. Stawiam na producenta z Mountain View. – mówi Krzysztof Banasiak, wiceprezes FIBARO.

Z systemem FIBARO można również komunikować się za pomocą gestów i fizycznych przycisków.

W kwestii tych pierwszych mowa o jednym urządzeniu, czyli Swipe, który rozpoznaje do 6 różnych ruchów dłonią. To bardzo pomocne narzędzie, które ułatwia życie np. przy pracy w kuchni, gdzie często nasze ręce zajęte są czymś innym. Z kolei jeżeli chodzi o fizyczne przyciski, FIBARO ma dwa ciekawe rozwiązania w swojej ofercie: The Button (przypominający przycisk z teleturnieju lub taki z centrum zarządzania kryzysowego) oraz KeyFob (przypominający pilot do samochodu).

Oba te rozwiązania doskonale sprawdzają się, gdy nasz inteligentny dom chcemy obsłużyć dosłownie za pomocą prostego przyciśnięcia. Jest to również duże ułatwienie dla osób niepełnosprawnych, dzieci oraz dla tych seniorów, którzy nie są na bieżąco z nowinkami technologicznymi.

Mimo rozwoju inteligentnych asystentów i alternatywnych metod sterowania smart home, dla producentów wciąż istotne pozostają aplikacje mobilne oraz systemy zarządzane z poziomu przeglądarki. To właśnie w nich konfigurowane są wszystkie zmienne, harmonogramy oraz szczegółowe ustawienia, które potem umożliwiają proste sterowanie domem.

W przypadku zarządzania inteligentnym domem możemy spodziewać się rewolucji w zakresie jego obsługi.

Alternatywne metody pozwalają korzystać ze smart home osobom, które z różnych powodów mogłyby sobie z nim nie radzić. Z kolei aplikacje mobilne i przeglądarkowe pozostaną z nami jeszcze przez jakiś czas, abyśmy mogli w profesjonalny sposób konfigurować urządzenia.

*Tekst powstał we współpracy z marką Fibaro.

Dołącz do dyskusji