Snapchat ugina się pod naciskiem użytkowników i cofa zmiany w aplikacji. To może być początek końca

Artykuł/Biznes 12.05.2018
Snapchat ugina się pod naciskiem użytkowników i cofa zmiany w aplikacji. To może być początek końca

Snapchat ugina się pod naciskiem użytkowników i cofa zmiany w aplikacji. To może być początek końca

Snapchat nie ma ostatnio łatwego życia. Główny konkurent, czyli Instagram Stories rośnie w niesamowitym tempie, okulary Spectacles nie sprzedają się fenomenalnie, a użytkownicy narzekają na zmiany w aplikacji. O ile nic się nie zmieni, to może być początek końca Snapchata.

Lutowa aktualizacja wyglądu aplikacji tak bardzo nie spodobała się użytkownikom, że skrzyknęli się oni do podpisania petycji. Ponad milion osób żądało przywrócenia starego projektu z przejrzyście oddzielonymi Stories od znajomych i firm, a także chronologicznym wyświetlaniem wiadomości. Niezadowolenie użytkowników było ogromne. Jak wynika z badania YouGov, sympatia w stosunku do aplikacji spadła do poziomu sprzed dwóch lat.

Millenialsi lubili Snapchata… do czasu. Źródło: YouGov.

Evan Spiegel pozostawał głuchy na prośby… do czasu.

Snap postanowił w końcu posłuchać swoich użytkowników. Poczynając od wersji na iOS-a wraca bowiem do starego wyglądu. Myślę, że nie zaryzykuję wiele, jeśli napiszę, że tym samym Spiegel przyznaje się do błędu, który mógł kosztować jego aplikację kilka milionów użytkowników. Użytkowników, którzy mogliby być na wagę złota.

W pierwszym kwartale 2018 roku Snapchat mógł się pochwalić zaledwie 191 mln aktywnych każdego dnia użytkowników. Choć nie mamy jeszcze danych od Instagrama za ten sam czas, to zapewne nie pozostawią one złudzeń, że walka o dominację na rynku efemerycznych wiadomości została już praktycznie rozstrzygnięta. Zwłaszcza że trzecia aplikacja rodem z imperium Zuckerberga rośnie jeszcze szybciej. Przedstawiciele WhatsAppa na początku miesiąca raportowali, że aż 450 mln ludzi korzysta ich Statusów, czyli kopii Snapchata.

Snapchat zostaje daleko w tyle. Źródło: Statista.

Akcje Snap Inc. jeszcze nigdy nie były tak tanie.

Rozczarowująca sprzedaż Spectacles i ciągłe straty finansowe sprawiają, że inwestorom kończy się cierpliwość. Dziś akcje Snapa kosztują niewiele ponad 11 dol., a startowały z ponad dwukrotnie wyższego poziomu.

Kurs Snapa za ostatni miesiąc. Źródło Yahoo Finanse.

Przesiadamy się na Instagrama?

Wśród swoich znajomych od dawna obserwuję trend porzucania Snapchata. Coraz mniej jest tam twórców, jak i odbiorców treści. Wielu uciekło przez irytujące zmiany w aplikacji i powolne działanie na słabszych telefonach. Z otwartymi ramionami przyjął ich Instagram, gwarantujący większą bazę uzytkowników. Choć nie daje tylu funkcji, to działa zdecydowanie szybciej i umożliwia nagrywanie dłuższych Historii. Bo powiedzmy sobie szczerze – ograniczenie nagrania do zaledwie 10 sekund jest sztuczne i sprawia, że przekazanie jednej myśli czy chwili zajmuje więcej czasu, bo trzeba ją dzielić na kawałki.

Sam na Snapchata nie mam już raczej po co wracać. Przesiadam się na Instagrama.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement