Oktawave i jej wielki projekt. Usługa startuje z nowym panelem administracyjnym

Oktawave i jej wielki projekt. Usługa startuje z nowym panelem administracyjnym

Oktawave i jej wielki projekt. Usługa startuje z nowym panelem administracyjnym

O tym, że pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz, wiemy z mądrości ludowych. Faktem jest jednak, że to nie te kilka początkowych chwil decyduje, czy z kimś zostajemy na dłużej. Rzecz tyczy się zmian i tego, czy osoba, z która przekonała nas do siebie, potrafi sprostać naszym oczekiwaniom.

Jednak wcale nie musi chodzić o ludzi. Usługi, z którymi spędza się sporo czasu, też muszą się zmieniać, aby poradzić sobie z rosnącymi wymaganiami.

Z takiego założenia wyszła również firma Oktawave, która wprowadziła nowy panel administracyjny.

Powód zmiany jest oczywisty – firma musi za jego pomocą dostosować się nie tylko do realnych potrzeb użytkowników, ale również zmieniających się oczekiwań estetycznych. Pierwsza wersja panelu powstała na dwa lata przed wejściem na rynek. Wtedy firma zaprosiła 1500 użytkowników, którzy wzięli udział w beta testach. Uwag było tyle, że twórcy polskiej chmury obliczeniowej Oktawave zdecydowali się przepisać panel, co później się opłaciło, bo ostatecznie użytkownicy ocenili go bardzo pozytywnie.

Poprzedni panel administracyjny pochodził właśnie z przełomu 2012 i 2013 roku. I – zdaniem Oktawave – spełnił on swoje zadanie. Dał jednak firmie coś więcej, niż tylko umożliwienie użytkownikom zarządzanie usługą. Przez te kilka lat firma zbierała komentarze na temat poprawek i zmian, które chcieliby zobaczyć klienci. Część z nich była możliwa do wprowadzenia od razu, a inne musiały czekać na swój czas, bo wywracały istotę serwisu do góry nogami.

Jakie cele stoją przed nowym panelem?

Ma być zawsze pod ręką. I tak, należy rozumieć to dosłownie. Wraz z nowym panelem (w skrócie NAP) pojawiła się wersja mobilna (RWD), która działa na urządzeniach z systemem iOS i Android.

NAP jest aplikacją SPA (Single Page Application), napisaną w architekturze aplikacji po stronie klienta. W całości ładuje się do przeglądarki i korzysta z API Oktawave do komunikacji z usługą. Do stworzenia nowego panelu użyto języka JavaScript ES7, a także m.in. technologii Sass, Websocket, HighCharts, Brunch, Babel czy Jasmine.

Podstawowym celem zmian jest szybsze działanie usługi.

Przeniesienie aplikacji do przeglądarki wzmocniło oddzielenie się od API. Dzięki temu otrzymano jasny podział zakresu i odpowiedzialności aplikacji oraz API Oktawave jako backendu usługowego. Mniejsza liczba zapytań do serwera oznacza, że ostatecznie użytkownik utrzyma znacznie szybszą aplikację.

Dodatkowo rozwój samego panelu jest niezależny od rozwoju API – oczywiście na ile to możliwe. Ma to pozwolić na znacznie sprawniejsze wprowadzanie poprawek do samego panelu, a to znowu jest z korzyścią dla zwykłych użytkowników, bo ci będą znacznie szybciej otrzymywać nowe funkcje.

Ważną nowością w nowym panelu jest także przebudowane API.

“Rzecz, którą z perspektywy czasu śmiało możemy nazwać kulą u nogi, było stare API. Podczas jednego ze spotkań zadaliśmy sobie pytanie, czy sami chcielibyśmy z niego korzystać i zgodnie odpowiedzieliśmy: nie.

Głównym minusem starego API było jego skomplikowanie. Choć bazowało na sprawdzonych wzorcach (technologia SOAP, czyli Simple Object Access Protocol), to wielu klientów miało problemy z integracją swoich usług z naszym API. Nowe API jest zaś intuicyjne, szybsze, prostsze dla użytkownika końcowego, dobrze udokumentowane i daje lepszą kontrolę nad wykupionymi usługami” – mówi Dariusz Nawojczyk, CMO, Oktawave.

Styl architektury oprogramowania, który stoi za nowym API, to REST (Representational State Transfer), co z pewnością docenią admini, bo dobrze wiedzą, że oznacza to prostotę we wdrażaniu. Chodzi o to, aby w większości przypadków nie było konieczności sprawdzania bardziej rozbudowanych tutoriali – wystarczyć powinien rzut oka na załączoną dokumentację.

W statystykach króluje Mamut.

Oktawave stworzyło także swój własny system statystyczny, który nazywa się Mamut. To narzędzie przetwarzające bardzo szczegółowe statystyki działania oferowanych usług, np. aktywność każdej wirtualnej instalacji, dysku czy karty sieciowej. Celem Mamuta jest zapewnienie dostępu do danych w czasie rzeczywistym.

W czym ma to pomóc? Cóż, system generuje niesamowitą ilość danych i żeby móc na nich pracować, byłoby dobrze, aby zostały podane w zrozumiałej i wygodnej formie. Administratorzy korzystający z Oktawave mogą przeglądać statystyki procesora czy RAM-u, ale też przy okazji wszystkie kwestie związane z kosztami wykupionej usługi. Zauważalną zmianą – w stosunku do poprzedniego panelu – jest to, że nie trzeba czekać na wygenerowanie nowego raportu.

Funkcjonalność idzie w parze z wyglądem.

Zmiany w samych “bebechach” to jedno, ale nowy design usługi służy nie tylko połechtaniu wzroku. Chodziło o to, aby panel był bardziej przyjazny dla użytkownika. Wygoda ma w tym wypadku jeden bardzo istotny cel – ma usprawnić klientowi pracę.

Nowy wygląd i wszelkie usprawnienia można sprawdzić, wchodząc na stronę Oktawave. Wystarczy wybrać darmowy plan o nazwie Freetier.

Partnerem tekstu jest Oktawave.

Dołącz do dyskusji

Advertisement