100 proc. Google’a w Google’u. Wiadomości, Kiosk i informacyjne filmy wylądują w jednej aplikacji

News/Technologie 04.05.2018
100 proc. Google’a w Google’u. Wiadomości, Kiosk i informacyjne filmy wylądują w jednej aplikacji

100 proc. Google’a w Google’u. Wiadomości, Kiosk i informacyjne filmy wylądują w jednej aplikacji

Według nieoficjalnych doniesień na I/O 2018 mamy zobaczyć, jak Google redukuje liczbę bytów i wprowadza bardzo potrzebne zmiany w Google Wiadomości. 

Według doniesień Ad Age na zbliżającej się konferencji ma być pokazana odmieniona wersja Google Wiadomości. Nowe oblicze aplikacji do newsów ma rozwiązać jeden z typowo google’owych problemów. Dookoła niej jest tyle innych podobnych usług, że nie do końca wiadomo, do czego ona służy, czym się ma wyróżniać i czemu mamy właściwie z niej korzystać. 100 proc Google’a w Google’u.

Jakie będą zmiany w Google Wiadomości?

Wieść niesie, że Google chce zebrać róże usługi i stworzyć z nich jeden produkt, który oferowałby wszystko w jednym miejscu. Miałyby się tu znaleźć nie tylko dotychczasowe informacje, zbierane na zasadzie agregatora newsów, ale też magazyny i dzienniki z Kiosku Google Play i filmy informacyjne z YouTube’a. Zebranie tego wszystkiego w jednym miejscu wydaje się sensowną decyzją, na którą przyszło nam zdecydowanie zbyt długo czekać.

W tej chwili Google News opiera się głównie na tradycyjnych artykułach, a raczej w dużej mierze na nagłówkach artykułów. Integracja z YouTube’em ma to zmienić i nie tylko pozwolić na uwzględnienie nowych źródeł informacji, ale także na uatrakcyjnienie i urozmaicenie wiadomości. Większe oparcie się na AMP ma sprawić, że będą one się szybciej ładować.

Zmiany nie są pomyślane tylko i wyłącznie z myślą o użytkownikach, lawirujących między różnymi, służącymi z grubsza do tego samego, usługami. W teorii mają też pomóc wydawcom. Mniej różnych formatów ma ułatwić korzystanie z oferowanych przez Google’a możliwości, uprościć dostosowywanie treści i przygotowywanie ich z myślą o konkretnych usługach. W teorii Google powinien dbać o wydawców, w końcu to oni produkują treści. Jeśli te nie będą atrakcyjne, nawet sensacyjne nagłówki typu „Szok! Zamiast karkówki wrzucił na ruszt syna” nie pomogą. Tyle teorii. W praktyce wydawcy stoją na straconej pozycji w stosunku do Google’a i Facebooka i muszą tańczyć, jak im te portale zagrają.

Więcej szczegółów dowiemy się już niedługo na I/O 2018, który zacznie się 8 maja i potrwa do 10.

Dołącz do dyskusji