Google kupił mnie rozwiązaniami przygotowanymi z myślą o osobach niepełnosprawnych

News/Technologie 09.05.2018
Google kupił mnie rozwiązaniami przygotowanymi z myślą o osobach niepełnosprawnych

Google kupił mnie rozwiązaniami przygotowanymi z myślą o osobach niepełnosprawnych

Na konferencji Google I/O 2018 zostały zaprezentowane dwa projekty stworzone specjalnie z myślą o osobach z niepełnosprawnościami. To Gboard z obsługą alfabetu Morse’a i nowa aplikacja Google Lookout.

Muszę przyznać, że Google mnie tym kupił. Mało która firma w tak dużym stopniu podkreśla rozwiązania zaprojektowane specjalnie z myślą o osobach z różnym stopniem niepełnosprawności.

Gboard z alfabetem Morse’a.

Czasami zapominam, że alfabetem Morse’a nie porozumiewają się tylko wilki morskie albo szpiedzy w filmach, ale także normalni ludzie. Google daje możliwość wpisywania zapytań Morsem. To alternatywa dla tych wszystkich, którzy nie są w stanie swobodnie pisać na klawiaturze. Współtwórcą projektu jest Tania Finlayson, która porozumiewa się ze światem wystukując głową alfabet Morse’a, dzięki specjalnemu, przymocowanemu do wózka inwalidzkiego, urządzeniu.

Google Lookout dla niedowidzących, czyli w przyszłości dla dużej części z nas.

Dla osoby niedowidzącej telefon głośno informujący, że jej filiżanka z herbatą stoi na godzinie piątej, może być dużym udogodnieniem w codziennym życiu. Lookout to nowa aplikacja, która podpowiadać niedowidzącemu użytkownikowi, co znajduje się w jego okolicy.

Telefon musi mieć cały czas włączoną aplikację z dostępem do aparatu wycelowanego w otoczenie. Lookout skanuje je w poszukiwaniu potencjalnie istotnych informacji. Gdy znajdzie znak wyjścia, toalety, wolne krzesło czy inny obiekt, informuje o tym na głos.

Sukces tego rozwiązania zależeć będzie nie tylko od trafnego rozpoznawania konkretnych przedmiotów, ale też poprawnego określenia, co jest w danej chwili istotne. W tym ma pomóc znajomość kontekstu, w którym użytkownik się znajduje. Co innego będzie istotne w kawiarni dla klientki, co innego dla jej klienta. Aplikacja ma też uczyć się maszynowo tego, co jest ważne dla jej posiadacza i z czasem coraz lepiej informować go o naprawdę istotnych rzeczach.

Niestety Google zapowiedział, że Lookout, który pojawi się w tym roku w Play Storze, będzie dostępna tylko w Stanach Zjednoczonych. Mam nadzieję, że to tylko okres przejściowy. W końcu asystentka nauczy się niebawem mówić po polsku, a nasze meble, kubki i ławki aż tak się nie różnią.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement