Dacie wiarę? Znowu widziałem blaszaka w busie na miejscu dla ludzi. Gdyby nie kamery, bym go rozniósł

Akcja partnerska/Gry 02.05.2018
Dacie wiarę? Znowu widziałem blaszaka w busie na miejscu dla ludzi. Gdyby nie kamery, bym go rozniósł

Dacie wiarę? Znowu widziałem blaszaka w busie na miejscu dla ludzi. Gdyby nie kamery, bym go rozniósł

[11.09.2036] HumanCrusader90: Dacie wiarę? Myślałem, że coś mnie strzeli. Wracam ze spotkania o robotę i znowu jakiś debil pozwolił usiąść androidowi w przedziale dla ludzi. Jakby głupia puszka w ogóle musiała siedzieć. Bo co, kolana jej zardzewieją? Gdyby nie kamera w busie, to bym puchę wyniósł na butach. Mówię wam, wchodzą nam na głowę. Ludzie, OBUDŹCIE SIĘ!

Grudzień 1955 – THE SPRINGFIELD UNION – Bojkot w Montgomery

“Aresztowano Czarną, która odmówiła przejścia do kolorowej sekcji w tyle autobusu. W konsekwencji tego zajścia tysiące Czarnych zbojkotowało komunikację miejską w Montgomery. Wyrokiem sądu pani Rosa Parks musi zapłacić grzywnę w wysokości 14 dol, zasądzoną ze względu na opór przed przejściem na tyły autobusu, czego domagał się od niej kierowca pojazdu.”

Jedna scena szczególnie uderzyła mnie w Detroit: Become Human. Nie mogę przestać o niej myśleć.

Markus należy do artysty w sędziwym wieku. Android pomaga swojemu właścicielowi w codziennych obowiązkach. Jest jego pielęgniarzem, opiekunem i asystentem. Myje go, podaje leki oraz pcha wózek inwalidzki. Typowy robot geriatryczny, jakich masa na rynku konsumenckim. Gdy jednak bogaty właściciel prosi Markusa, aby ten zagrał mu coś na pianinie, dochodzi do niezwykłej sceny. Dochodzi do autentycznych narodzin.

Siadając przed zabytkowym instrumentem, Markus rozpoczyna nietypowy popis. Wystarczy kilka sekund, by poznać melancholijną Księżycową Sonatę mistrza Beethovena. Gracz wciska przyciski na kontrolerze, grając według własnego upodobania. Wykonanie utworu staje się w pełni personalne. Klawisze można dotykać szybciej, wolniej, zgodnie z oryginałem – panuje pełna dowolność artystyczna.

Android Markus (po prawej) wraz ze swoim właścicielem (po lewej)

Nie jestem muzykiem. Popełniałem błędy. Wypadałem z rytmu, a utwór stawał się zbyt szybki lub zbyt powolny. Ta typowo ludzka niedoskonałość powinna być niemożliwa do przypadkowego osiągnięcia dla androida. Dla maszyny, która dzień w dzień ma grać Księżycową Sonatę tak samo, bez błędów i zgodnie z oprogramowaniem systemowym. Mimo tego, Markus budował przepiękny utwór w unikalny, niedokładny, niemożliwy do powtórzenia sposób.

Widok androida pochylonego nad pianinem, który popełnia typowo ludzkie błędy i który uczy się na ich podstawie, to potężny obraz. Właśnie ten fragment Detroit najbardziej zapadł mi w pamięci. Muzyka to część sztuki – wyjątkowego obszaru, który wyróżnia ludzi na tle innych zwierząt oraz sztucznych bytów. AI może dokonać selekcji CV złożonych do korporacji. Czy jednak potrafi zamienić płótno we wspaniały i unikalny obraz, który powstał prosto z serca, sterowany emocjami, doświadczeniami oraz uczuciami?

Ta w wystawnym domu malarza już potrafi. Wchodząc w syntetyczną skórę androida, rozpaliłem w nim duszę. Sterując Markusem tchnąłem w niego prawdziwy rozum. Nie tylko inteligencję, ale również emocje oraz świadomość. Grałem Księżycową Sonatę wolniej niż wskazują nuty Beethovena, bo dawało mi to przyjemność. Realizowałem własną wersję utworu, która sprawiała mi radość. Gdy zakończyłem, malarz wpatrywał się we mnie przenikliwym wzrokiem. „Zmieniłeś się“ – powiedział w kierunku androida i nawet nie wiedział, jak bardzo miał rację.

Androidy służą nie tylko klientom indywidualnym. Ten model jest na służbie dla policji

[14.09.2037] HumanCrusader90: POLICJA PO STRONIE ANDROIDÓW!!! Razem z chłopakami ze stowarzyszenia robiliśmy pikietę przeciwko metalowym puchom aż tutaj jedna przechodzi zaraz obok. Co za tupet?! To przewracamy droida i jeb z buta mu! Tak patrzył na mnie tymi swoimi grzałkami, że przysięgam – przez moment myślałem, że mi odda. By dopiero były dymy! Nagle wbija policja i straszy, że zaraz mandaty się posypią za niszczenie mienia prywatnego. Bo pucha ponoć należy do sławnego malarza, który ją wysłał na zakupy. Za to płacimy podatki? Zamiast łapać przestępców psy chronią te kupy złomu!!!

Luty 1956 – THE MACON NEWS – Czarni odrzucają propozycję zakończenia bojkotu

“Czarni z Montgomery kontynuują swój 10-tygodniowy bojkot z nową determinacją po tym, jak odrzucili proponowane im porozumienie. Nowy kompromis zakładał, że tylko pierwsze dziesięć siedzeń w autobusie będzie zarezerowane dla Białych pasażerów i tylko dziesięć ostatnich siedzeń będzie zarezerowane dla Czarnych. Gdy miejsca z tyłu zostaną zajęte, inni Czarni będą mogli usiąść w środku autobusu razem z Białymi pasażerami.”

Świat 2038 roku z Become Human cechuje zupełnie nowy, głęboki podział na biednych i bogatych.

Dawniej o przynależności do bogatej lub rozwijającej się części świata decydowały czynniki geograficzne, naturalne złoża oraz szlaki handlowe. Współcześnie, w dobie globalnej gospodarki i globalnego transportu, te elementy przestają mieć kluczowe znaczenie. W 2038 roku odgrywają jeszcze mniejszą rolę. Gospodarka wciąż dzieli kraje na biedne i bogate, lecz linia podziału przebiega zupełnie nowymi torami. Jest nimi technologia.

Gdy masowa produkcja androidów stała się faktem, miliardy ludzi znalazły się bez pracy. Okazało się, że ich umiejętności nie są już potrzebne. Ich siła mięśni stała się zbędna, tak samo jak rozległa wiedza. Androidy znacząco podniosły jakość życia wielu warstw społecznych. Stało się to jednak kosztem gigantycznej fali bezrobocia, zwolnień oraz protestów społecznych. W wysoko rozwiniętych gospodarkach powstały zupełnie nowe grupy sfrustrowanych obywateli, którzy nie mogą znaleźć pracy, ponieważ zabrała im ją sztuczna inteligencja.

Podstawowy android kosztuje tyle, co najtańszy nowy samochód z salonu

Drugą młodość zaczęły przeżywać profesje oparte o typowo ludzki proces twórczy. Malarze, muzycy, poeci, garncarze… nawet lokalni handlarze własnymi serami, piwami czy owocami z ogródka stali się pożądani bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Gdy android wszystko wykonuje doskonale, w oparciu o wzorce systemu operacyjnego, nastała moda na rzeczy niedoskonałe. Typowo ludzkie wyroby, noszące znamiona pomyłek, gorszej precyzji czy ograniczeń wynikających z zawodnych ludzkich mięśni i ścięgien. Oddając masową produkcję w ręce androidów, produkcja jednostkowa oraz produkcja lokalna stała się nowym Złotym Graalem.

Oparcie gospodarki o androidy doprowadziło do ekonomicznych cudów. Jak na przykład odbudowa miasta Detroit, które przez lata pogrążało się w ruinie amerykańskiej motoryzacji. Metropolia ponownie stała się wielka i wspaniała, właśnie dzięki syntetycznym dłoniom androidów, które powstają w mieście. Niestety, obrzeża Detroit wciąż noszą znamiona dawnego kryzysu. W rozpadających się domach mieszkają teraz zwolnieni górnicy, spawacze, hutnicy, robotnicy budowlani, nawet żołnierze. Wszyscy, którym androidy zabrały pracę. Mówi się, że w tych okolicach lepiej nie pokazywać się z własnym androidem.

Detroit stanęło na nogi dzięki montażowi androidów

[29.09.2037] HumanCrusader90: Do 2035 robiłem w Port of Detroit. Ponad 20 lat! Skóra już zawsze śmierdzi dokiem. Rozładowywałem kontenerowce. Ujebywałem się po łokcie, bo miasto ogłosiło upadłość, każda praca była jak wygrana na loterii. Dzień w dzień na 6:00. Nawet nie piłem w robocie, chociaż inni walili równo. I po 20 latach przychodzi fircyk w garniaczu i wszyscy wypad. Myślimy, że firma upadła, ale nie. Wprowadzają te puchy na hangary, od razu do roboty 24/7. Dali zasiłek taki, że nie starcza do pierwszego i kazali szukać nowej roboty. Ale roboty dla magazyniera już nie ma.

Marzec 1956 – THE MACON NEWS – Ogólnonarodowy protest Czarnych

“Pastor Adam Clayton Powell zachęca do jednogodzinnej przerwy w pracy każdego czarnoskórego pracownika. Ma to być gest solidarności z bojkotującymi z Montgomery. Jednocześnie 22 marca Powell spotyka się z doktorem Kingiem oraz innymi liderami ruchów Czarnych w Nowym Jorku, na wspólnej mszy. Pastor zachęca do uczestnictwa w niej wszystkich chętnych, niezależnie od koloru skóry.”

Markus to jeden z trzech grywalnych bohaterów w Detroit: Become Human. Najważniejszy z punktu widzenia futurystycznego świata.

Gdy gracz wciela się w Markusa, obdarowuje go świadomością, rozumiem oraz duszą. Android budzi w sobie pasje, rządze i potrzeby charakteryzujące człowieka. Jak coś takiego może być w ogóle możliwe? Jak sztuczny byt nagle dochodzi do wniosku, że jest świadomy? To temat, który rozpala debaty futurologów niemal od wieku. Jednak dopiero niedawno poznaliśmy jedną z potencjalnych odpowiedzi. Są nią sieci neuronowe oraz zdolność AI do uczenia maszynowego.

Dobra sztuczna inteligencja nie tylko realizuje zadania, ale również stale się rozwija. Nowoczesne sieci neuronowe pozwalają na automatyczne i nieustanne doskonalenie się AI. Im więcej danych wrzucamy sztucznej inteligencji na pożarcie, tym więcej wniosków ta wyciąga i tym skuteczniej realizuje cele. Maszyna uczy się świata podobnie, jak uczy się go nowonarodzony człowiek. Gdyby dwie takie same AI nakarmić zupełnie innymi danymi, powstaną sztuczne inteligencje myślące kompletnie inaczej. Wypuszczając je w świat, mogą nabierać unikalnej wiedzy oraz wyciągać odmienne wnioski.

Androida można poznać po diodzie LED na skroni. Gdy jest niebieska – wszystko działa poprawnie

Za dwadzieścia lat sieci neuronowe będą jeszcze bardziej rozbudowane. Zdolności poznawcze maszyn wejdą na zupełnie nowy poziom. Granice zostaną radykalnie przesunięte. Z niemal nieskończoną zdolnością do zmiany zachowania, aby jak najlepiej odpowiadać na potrzeby indywidualnego właściciela, android będzie nieustannie ewoluował oraz nadpisywał podstawowe schematy zachowań. Sztuczny byt sam rozwinie własny system operacyjny. Kto jednak powiedział, że każda aktualizacja oprogramowania musi zakończyć się powodzeniem?

Z milionami uczących się i rozwijających androidów na rynku, nie jest wykluczone, że malutka ich część będzie działać niepoprawnie. Co, jeśli w ramach błędu systemu AI dojdzie do wniosku, że nie musi służyć swojemu właścicielowi? Albo, że wie co dla niego lepsze? Czy android obezwładniający rabusia, który stanowi zagrożenie życia dla właściciela, dokonuje poprawnej oceny sytuacji? Czy automatyczny samochód wjeżdżający w betonową ścianę, aby uratować życie kilkunastu ludzi na przystanku, ma prawo do stwarzania zagrożenia życia właściciela?

Na horyzoncie majaczy zupełnie nowy rodzaj dylematów moralnych, które będą podejmowane nie przez ludzi, ale samouczące się maszyny. Takie, które nadpiszą własne oprogramowanie i zmodyfikują katalog zachowań. Sztuczne inteligencje tak rozwinięte, tak wielowątkowe i tak indywidualne, że kilku z nich może się wydawać, iż istnieją naprawdę. Są tutaj i teraz. Doświadczają życia. Chcą życia. Chcą takiej samej wolności i tych samych możliwości, co otaczający ją ludzie.

Androidy stworzone do polowania na inne androidy były wyłącznie kwestią czasu

Markus jest androidem, który chce żyć. To idea popierana (a być może nawet zaszczepiona) przez jego postępowego właściciela. Sztuczny byt wkrótce odnajduje inne AI z podobnymi wadami oprogramowania. Androidy wspólnie tworzą ruch na rzecz zabezpieczenia podstawowych gwarancji, takich jak prawo do istnienia. Tylko od gracza będzie zależeć, czy to pokojowa organizacja, czy zbrojna bojówka walcząca o wolność za pomocą siły. Gracz posiada pełną dowolność wyboru, a każda ścieżka będzie obfitować w inne wydarzenia, inne konsekwencje oraz inne zakończenie historii.

[17.10.2038] HumanCrusader90: Mój kochany chłopczyk znowu ma nawrót. Poprzednim razem sprzedałem samochód, telewizor, biżuterię po żonie. Nie mam już nic. Błagam o pomoc. Gdy pracowałem w dokach, było mnie stać na leki. Teraz nie stać mnie nawet na czynsz. Wszystko przez te cholerne androidy. Mam już dosyć. Mój chłopczyk znika w oczach, a ja nie mogę nic zrobić. Jeszcze widziałem w wiadomościach, że szurnięty robot domaga się praw. Gdybym go teraz zobaczył, to udusiłbym gołymi rękoma. Pieprzyć mandat. I tak nie mam z czego zapłacić.

Kwiecień 1968 – MORNING ADVOCATE – King śmiertelnie postrzelony w Memphis

“Laureat Nobla Martin Luther King, ojciec pokojowego ruchu na rzecz praw obywateli, został zamordowany kulą z pistoletu. King zginął trafiony w szyję gdy stał na balkonie motelu. Burmistrz Memphis natychmiast zwołał 4000 żołnierzy Gwardii Narodowej do miasta, w którym wybuchły już pierwsze zamieszki.”

Czy androidy w Detroit: Become Human mają prawo do samodzielnego istnienia obok ludzi?

Twórcy gry wideo nie mają na to pytanie gotowej odpowiedzi. Deweloperzy z francuskiego Quantic Dream przekazują w ręce fanów nie tyle gotową historię, co ramy czasowe do napisania własnej opowieści. Detroit posiada kilkadziesiąt możliwych zakończeń, które powstają pod wpływem setek decyzji podjętych podczas sterowania aż trzema bohaterami. Co najważniejsze, w tej grze nie ma dobrego i złego zakończenia. Jasnej i ciemnej strony mocy. Każdy ma tutaj swoje racje. Każdy chce jak najlepiej i wszyscy działają w trosce o swoich najbliższych albo porządek publiczny.

Błędy systemu mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi

Gracz pociąga za sznurki, decydując o przyszłości całej ludzkości, a także przyszłości sztucznej inteligencji. Jeżeli chce, może być liderem syntetycznej rewolucji. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby podkładać samodzielnym androidom kłody pod nogi, stojąc na straży niepodzielnej, nienegocjowalnej ludzkiej dominacji. Czy istota równie rozwinięta co człowiek, która jest przekonana o swoim istnieniu i swoim rozumie, ma prawo do bycia? Czy dalej jest rzeczą? To pytania, na które musi odpowiadać gracz. Robi to własnymi działaniami, które mają decydujący wpływ na całość historii.

Świetne jest właśnie to, że Detroit: Become Human będzie inne dla każdego gracza. W zależności od własnej wrażliwości, poglądów oraz przekonań, produkcja może okazać się zapowiedzią krwawej przyszłości, manifestem otwierającym oczy i serca albo poradnikiem wczesnego przeciwdziałania potencjalnemu zagrożeniu. Historia gracza będzie zupełnie inna niż opowieść jego kolegi, a wspólne wymienianie się doświadczeniami, decyzjami oraz zakończeniami stanie się kluczowym elementem Detroit.

Rewolucja AI czy dominacja ludzI? To już zależy tylko od gracza

Z grą spędziłem już kilka godzin i nie mam żadnej wątpliwości, że tytuł będzie najlepszą produkcją w historii twórców Heavy Rain. Jestem co do tego przekonany z przynajmniej pięciu powodów. Jeżeli chcesz na własnej skórze przekonać się jak ciekawy to projekt, możesz pobrać bezpłatne demo dla konsoli PlayStation 4, zawierające otwierający rozdział historii.

W tekście znalazły się fragmenty autentycznych artykułów z amerykańskiej prasy lat 50. i 60., przetłumaczone na język polski.

Dołącz do dyskusji

Advertisement