Apple wykłada karty na stół, a raczej dane. Możesz samodzielnie sprawdzić, co firma wie o tobie

News/Technologie 23.05.2018
Apple wykłada karty na stół, a raczej dane. Możesz samodzielnie sprawdzić, co firma wie o tobie

Apple wykłada karty na stół, a raczej dane. Możesz samodzielnie sprawdzić, co firma wie o tobie

Chcesz wiedzieć, jakie dane zgromadził Apple na twój temat? Nic prostszego, Apple uruchomił stronę, z której możesz wszystko ściągnąć.

Pod adresem privacy.apple.com wszyscy posiadacze sprzętu Apple’a i użytkownicy jego usług mogą samodzielnie sprawdzić, jakie dane na ich temat posiada firma z Cupertino. To nie nagły akt dobrej woli, to RODO.

Na informacje o tym, jakie dane zgromadził Apple, można czekać do siedmiu dni.

Użytkownicy Apple’a nie tylko często korzystają z wielu urządzeń firmy, ale też sporej liczby aplikacji. To potencjalnie całkiem duża pula zbierających informację usług.

Firma ostrzega, że proces przygotowania i wysłania danych może potrwać aż do siedmiu dni. Apple automatycznie poinformuje użytkownika, kiedy wszystko będzie już gotowe do pobrania. Zwlekać z tym można do 2 tygodni, po tym czasie paczka zostanie skasowana z serwera i trzeba będzie zamawiać ją od nowa.

Czego można się dowiedzieć?

Jeśli ktoś zdecyduje się na ściągnięcie danych, dostanie między innymi wgląd w swoje dokumenty i zdjęcia trzymane w iCloud, zakładki, statystyki z Apple Music, z App Store’a, list kontaktów, etc. Lista może być dość przytłaczająca dla fana marki. Na szczęście można wybrać tylko elementy, które nas interesują i nie pobierać od razu wszystkiego.

Apple

Choć Apple znany jest z tego, że gromadzi relatywnie mało danych na temat swoich użytkowników, rozmiar takiej paczki nadal może być ogromny. Jeśli przeraża was sama myśl o tym, możecie ją podzielić na mniejsze paczuszki i ściągać dane partiami.

Pojawienie się strony to oczywiście efekt RODO i dostosowanie się firmy do wymagań nałożonych przez Unię Europejską. Na szczęście dla osób spoza Europy, które zazdroszczą nam zmian w przepisach, Apple zdecydował, że wyjdzie z tą ideą poza Stary Kontynent i pozwoli w przyszłości także innym swoim klientom na sprawdzenie, ile danych przekazują jednej firmie.

Dołącz do dyskusji

Advertisement