Znamy szczegóły abonamentu Nintendo Switch Online. Będzie tanio, a jako bonus dostaniemy gry retro

News/Gry 08.05.2018
Znamy szczegóły abonamentu Nintendo Switch Online. Będzie tanio, a jako bonus dostaniemy gry retro

Znamy szczegóły abonamentu Nintendo Switch Online. Będzie tanio, a jako bonus dostaniemy gry retro

O tym, że Nintendo Switch dostanie program abonamentowy wymagany do sieciowej rozgrywki, wiadomo było od premiery urządzenia. Jednak dopiero teraz poznaliśmy pierwsze oficjalne szczegóły dotyczące Nintendo Switch Online – odpowiednika subskrypcji Xbox Live Gold / PS Plus dla konsoli Wielkiego N.

Zacznę od bardzo złej informacji. Nintendo nie wzbogaci Switcha o systemowy czat audio z prawdziwego zdarzenia. Zamiast tego Japończycy jeszcze mocniej skoncentrują się na irytującej, krytykowanej nawet przez największych fanów aplikacji Nintendo na smartfony. To fatalna decyzja. Przerzucenie rozmów audio na zewnętrzne urządzenie jest zaprzeczeniem wszelkiej logiki. Nie dość, że zagłusza się dźwięk gry, to jeszcze Switch traci walor mobilności. Gracz staje się obładowany kablami i elektroniką.

Brak zapowiedzi systemowego czatu audio to woda na młyn dla spekulacji, jakoby Switch nie mógł sobie poradzić z głosową usługą działającą cały czas w tle. Coraz popularniejsze stają się plotki o tym, że architekci konsoli zawalili sprawę i nie wygospodarowali na to odpowiednich zasobów. Switchowi rzekomo brakuje mocy, by jednocześnie radzić sobie z rozbudowaną grą wideo taką jak DOOM oraz czatem głosowym. Ałć.

Nintendo Switch Online będzie znacznie tańsze od abonamentu Xbox Live Gold oraz PS Plus.

SWO ma kosztować 4 dolary za miesiąc. Taniej wychodzi kupno subskrypcji na kwartał, za 8 dolarów. Najbardziej korzystny cenowo jest roczny abonament, który wyniesie 20 amerykańskich dolarów. Dla porównania, 12 miesięcy PlayStation Plusa to koszt 60 dolarów. Dokładnie tyle samo kosztuje roczny plan Xbox Live Gold od Microsoftu. Sieciowa usługa Nintendo będzie więc aż trzykrotnie tańsza.

Dodatkowym, bardzo ciekawym modelem abonamentu Nintendo Switch Online jest subskrypcja rodzinna, za 35 dolarów rocznie. Dzięki niej aż osiem kont będzie mogło korzystać z jednej subskrypcji, w dodatku jednocześnie. Wymogiem jest, aby każde z tych ośmiu kont było powiązane w grupę rodzinną. Wyczuwam spore pole do nadużyć, podobnie jak ma to miejsce na przykład z Netfliksem. Gracze pewnie będą skrzykiwać się w fikcyjne grupy rodzinne, aby zaoszczędzić na wydatkach.

Warto dodać, że subskrypcja Nintendo Switch Online będzie przypisana do Konta Nintendo, nie konsoli. Switch umożliwia transfer profilu na nowe urządzenie, a wraz z nim przeniesiemy dobrodziejstwa wynikające z programu NSO. Tych nie ma zbyt wiele, lecz gracze w końcu dostaną to, o co postulowali w zasadzie od premiery urządzenia:

Dzięki Nintendo Switch Online posiadacze konsol Nintendo dostaną chmurę na stany zapisu.

Aktualnie wszystkie stany zapisu dla Switcha są przechowywane we wbudowanej pamięci urządzenia. Oznacza to, że jeżeli coś stanie się mojej konsoli, którą przecież zabieram na masę wycieczek oraz wyjazdów, to najprawdopodobniej stracę 135 godzin w Zeldzie, ponad 70 godzin w Xenoblade Chronicles 2 i tak dalej. Pliki zapisu będą nie do odzyskania, do tego nie będzie istnieć żadna ich kopia. Pozostanie tylko zgrzytanie zębami.

Abonenci programu Nintendo Switch Online dostaną miejsce na przechowywanie kopii stanów zapisu w sieci. Niestety, Nintendo wciąż nie podało szczegółów dotyczących chmury. Nie wiadomo, ile przestrzeni otrzyma każde Konto Nintendo, a także jak wielkie będą mogły być stany zapisu wysyłane do Internetu. Te generowane przez Minecrafta potrafią zajmować nawet 1GB od każdego wirtualnego świata przechowywanego na konsoli.

Abonenci otrzymają też kolekcję 20 klasyków z NES-a, każdy wzbogacony o nowoczesny multiplayer.

Nintendo przygotowało 20 gier z kultowej konsoli Nintendo Entertainment System, która w Polsce znana była jako piracki Pegasus. Każdy z tych tytułów zostanie oddany w ręce posiadaczy abonamentu w momencie startu usługi, bez żadnych dodatkowych kosztów. Wielkie N zapowiada, że kolekcja perełek z NES-a będzie systematycznie powiększana w kolejnych miesiącach. Firma zdradziła część z początkowych klasyków.

Na start programu Nintendo Switch Online będą gotowe gry: Soccer, Tennis, Donkey Kong, Mario Bros, Super Mario Bros, Balloon Fight, Ice Climber, Dr. Mario, The Legend of Zelda oraz Super Mario Bros 3. Co najlepsze, według Nintendo KAŻDY z tych tytułów został wzbogacony o lokalny lub sieciowy multiplayer. Deklaracja dziwna o tyle, że The Legend of Zelda z 1987 roku jest tytułem typowo pod jednego gracza. Seria zaczęła flirtować z trybem wieloosobowym dopiero w 2002 roku, przy premierze Four Swords.

Nintendo Switch Online wystartuje dopiero we wrześniu 2018 roku.

W skład płatnej subskrypcji wejdzie: możliwość grania online (aktualnie darmowe), aplikacja Nintendo na smartfony (aktualnie darmowa), chmura ze stanami zapisu, kolekcja klasyków z NES-a bez dodatkowych kosztów oraz specjalne oferty w eShopie wyłącznie dla posiadaczy abonamentu Nintendo Switch Online.

Darmowe, niewymagające subskrypcji w dalszym ciągu pozostanie korzystanie z eShopu, pobieranie gier oraz dodatków i aktualizacji, przeglądanie i moderowanie sekcji Wiadomości, zarządzanie znajomymi oraz dzielnie się zrzutami ekranu/klipami wideo w mediach społecznościowych. Darmowa pozostanie również aplikacja do kontroli rodzicielskiej na smartfony i tablety, dostępna w App Store oraz Google Play.

Dołącz do dyskusji

Advertisement