Gadżet potrzebny do prowadzenia zdrowego trybu życia? Proponuję smartfon

Gadżet potrzebny do prowadzenia zdrowego trybu życia? Proponuję smartfon

Gadżet potrzebny do prowadzenia zdrowego trybu życia? Proponuję smartfon

Geek często zaczyna zdrowy tryb życia od kupna tony gadżetów. Inteligentne buty, opaski zdrowotne, zegarki oraz słuchawki z pulsometrem. Te wszystkie sprzęty wciskają nam producenci i wmawiają, że bez nich nie damy sobie rady.

Prawda jest jednak taka, że to wszystko rzeczywiście jest bardzo pomocne, ale… da się bez tego żyć. Moim zdaniem są dwa sprzęty rzeczywiście usprawniające przechodzenie metamorfozy. Pierwszy z nich to smartfon, zaś drugi to waga.

Oczywiście nie musicie traktować mojej wypowiedzi poważnie, bo nadal jestem otyły i ważę 104 kg. Swoją przygodę z odchudzaniem zaczynałem od 108 kg, więc spadek masy jest zauważalny, ale… to wciąż za mało, dużo za mało.

Pociesza mnie tylko myśl, że wszystko idzie według planu. Regularnie ćwiczę, jem zdrowo i unikam niezdrowych przekąsek. Chudnę w założonym tempie i mam nadzieję, że będę się trzymał swoich postanowień. Choć oczywiście liczę się też z porażką, w końcu to nie moja pierwsza próba utraty wagi.

Jak smartfon pomaga mi zdrowym trybie życia?

Przede wszystkim liczy moje kroki. Obecnie nawet telefon ze średniej półki, taki jak Huawei Mate 10 Lite, jest wyposażony w krokomierz. I choć korzystam z opaski Huawei Band 2 Pro, to zdaję sobie sprawę z tego, że jest to wyłącznie moja fanaberia.

huawei-mate-10-lite-1

Bez opaski straciłbym dostęp do moich danych dotyczących snu, nie mógłbym łatwo śledzić swoich rowerowych przejażdżek, ale nadal znałbym liczbę wykonywanych przez siebie kroków. Ba, może rejestrowałbym ich więcej, bo opaska zawsze monitoruje mój ruch, nawet kiedy nie mam telefonu przy sobie. Może częściej zabierałbym smartfona na spacer tylko po to, żeby pokonać zamierzone 10 000 kroków każdego dnia.

W smartfonie gromadzone są też wszystkie statystyki. Aplikacje Google Fit oraz Huawei Health automatycznie zapisują dane na temat naszej aktywności i je analizują. Jeżeli korzystamy z dodatkowych gadżetów, takich jak waga, mogą też na bieżąco przechwytywać masę naszego ciała i tworzyć jej wykres. My musimy tylko wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski i stosować się do założonych wcześniej zasad.

Smartfon pomaga mi przy okazji nie nudzić się podczas treningu. Kiedyś nienawidziłem treningów aerobowych, bo mnie nudziły. Teraz z uśmiechem idę na rowerek, bo wiem, że oprócz wysiłku czeka mnie seans kolejnego odcinku ulubionego serialu, takiego jak Dom z Papieru. Tutaj muszę pochwalić ogromny wyświetlacz Huaweia Mate 10 Lite i fakt, że genialnie sprawdza się on jako przenośny telewizor.

Początkowo bałem się, że filmy nie będą poprawnie wyświetlać się na ekranie o proporcjach 18:9, ale na szczęście Netflix i YouTube są do niego przystosowane. Gorzej na tym polu wypada Showmax, więc staram się go nie oglądać na siłowni. Irytuję się, gdy widzę, ile przestrzeni wyświetlacza się marnuje. Oczywiście podczas innych treningów smartfon też się przydaje, ale wtedy nie pełni roli odtwarzacza filmów, ale muzyki.

Kiedy smartfon to za mało?

Smartfon nie potrafi zastąpić wyłącznie jednego gadżetu – wagi. Nie możemy na nim stanąć i zobaczyć, jak wielkie jest nasze ciało. Tutaj przydaje się klasyczna waga lub jej inteligentny model, taki jak Huawei Scale. Sprzęt ten pozwala nie tylko na pomiar masy, ale też poziomu tłuszczu, mięśni, a także automatycznie wylicza BMI oraz inne parametry. Oczywiście bardziej skomplikowane dane nie są podawane dokładnie, ale warto docenić, że sprzęt za 200 zł pozwala poznać przynajmniej ich orientacyjną wartość.

waha huawei smart scale spidersweb

Dodatkowo waga zapisuje wyniki ważenia i przesyła je do chmury. Dzięki temu, gdy połączy się z telefonem, wyniki wszystkich pomiarów zostaną przesłane do aplikacji Huawei Health. Jakby tego było mało, waga rozpoznaje różnych użytkowników, więc z aplikacji mogą korzystać wszyscy domownicy. Każdy z nich może śledzić swoją wagę.

Oczywiście zapewne znajdzie się mnóstwo osób, które stwierdzą, że nawet te urządzenia nie są potrzebne do przejścia na zdrowy tryb życia. Że wystarczy silna wola i samozaparcie. To prawda. Jednak znacznie ułatwiają ten proces i sprawiają, że jest on, tak po ludzku, przyjemniejszy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement