X-wing w skali 1:1 to gratka dla fanów Star Wars podczas Electronics Show 2018

X-wing w skali 1:1 to gratka dla fanów Star Wars podczas Electronics Show 2018

X-wing w skali 1:1 to gratka dla fanów Star Wars podczas Electronics Show 2018

W hali targowej Electronics Show w Ptak Warsaw Expo zaparkował ikoniczny myśliwiec z Gwiezdnych wojen. Goście mogą podziwiać wykonany w skali 1 do 1 model statku samego Luke’a Skywalkera, którym jest T-65 X-wing.

Electronics Show 2018 to nie tylko stoiska producentów smartfonów i komputerów. Wiele atrakcji mogą tu dla siebie znaleźć fani sagi Star Wars. Jedną z największych – i to dosłownie – jest model myśliwca, który pilotował główny bohater oryginalnej trylogii Gwiezdnych wojen.

X-wing na Electronics Show 2018.

Myśliwiec typu X jest obok TIE Figtera najbardziej charakterystycznym statkiem w uniwersum Star Wars. Jego oficjalną nazwą kodową jest T65, ale ze względu na układ skrzydeł podczas trybu bojowego, na końcu których zamontowano cztery laserowe działka, nazwany został X-wing.

Model umieszczony w hali targowej robi ogromne wrażenie. Za ruchomą kabiną pilota znalazło się miejsce dla droida astromechanicznego, który prowadzi obliczenia nawigacyjne i dokonuje drobnych napraw. W modelu nie widać jednak znaku X, bo statki po walce łączą swoje ruchome płaty.

Rebelianci używali X-wingów, bo Imperium cięło koszta.

X-wing w uniwersum Star Wars stworzyła korporacja Incom. T–65 jest jednocześnie następcą takich statków jak wykorzystywane podczas Wojen klonów Aggressive ReConnaissance–170, Z–95 oraz Z–95 Headhunter.

Imperium zastępujące Republikę nie zaadoptowało jednak statków typu X-wing do swojej floty. Nowy rząd zdecydował się na tańsze w produkcji myśliwce typu TIE od Sienar Fleet Systems, a projekt T–65 trafił w ręce Rebeliantów.

Electronics Show Star Wars X-Wing t-65

T–65 X-wing doczekał się licznych podwersji i następcy.

Bazowy projekt przez kilka dekad się nie zmieniał, ale inżynierowie stosowali liczne usprawnienia. Statki typu X-wing w Nowej nadziei należą do linii T–65B, ale 4 lata później podczas Bitwy o Endor po stronie Rebelii latały już T–65C-A2.

Kilka dekad później w statku przypominającym ten należący do Luke’a Skywalkera w zupełnie innym malowaniu latał Poe Dameron. Ruch oporu korzystał ze statków T–70, podczas gdy lepiej wyposażona flota Nowej Republiki dysponowała statkami z serii T–85.

Electronics Show Star Wars X-Wing t-65

Na fanów Star Wars podczas Electronics Show czeka nie tylko X-wing.

Oprócz modelu statku Luke’a Skywalkera można podziwiać na Electronics Show inny pojazd, w którego kokpicie siedział pilot odpowiedzialny za zniszczenie Gwiazdy śmierci, jeszcze zanim został mistrzem Jedi. To snowspeeder z Imperium kontratakuje.

Rebelianci podczas bitwy o Hoth użyli tych statków, by opóźnić atak Imperium przeprowadzony z pomocą maszyn kroczących AT-AT. W kokpicie śmigacza przebywało dwóch pilotów. Jeden odpowiedzialny był za latanie i strzelanie z laserów, a drugi obsługiwał działko z harpunem.

Electronics Show Star Wars X-Wing t-65

Trzeci z modeli na wystawie to maszyna imperialna AT-ST.

AT-ST sprawił bohaterom sporo problemów w Powrocie Jedi na lesistym księżycu planety Endor. W kulminacyjnych momentach filmy sterowanie nad tym pojazdem przejął Chewbacca razem z Ewokami.

Zaraz obok modeli statków można było podziwiać też stroje stylizowane na ubiór bohaterów Star Wars. Pojawiły się też manekiny mistrza Yody, Dartha Vadera, imperialnego szturmowca oraz droidów, które pojawiły się we wszystkich epizodach – R2-D2 i C3PO.

Electronics Show Star Wars X-Wing t-65

Nieco dalej zaś na fanów Star Wars czeka niespodzianka na stoisku Toshiby. Przechadza się po nim Szturmowiec, a obsługa przekazuje sobie z rąk do rąk miecz świetlny. Na jeden z półek można znaleźć zaś monitory z limitowanej serii Star Wars. Jeśli wybieracie się w weekend na Electronics Show, to warto tam zajrzeć!

Dołącz do dyskusji

Advertisement