Chrome może się ścigać już tylko z samym sobą. O konkurencji nawet nie ma co wspominać

Chrome może się ścigać już tylko z samym sobą. O konkurencji nawet nie ma co wspominać

Chrome może się ścigać już tylko z samym sobą. O konkurencji nawet nie ma co wspominać

Czy Google Chrome może jeszcze pobić jakiekolwiek rekordy? Okazuje się, że tak.

Pod jednym warunkiem – to będą jego własne rekordy. Najlepiej z poprzedniego miesiąca.

Najpopularniejsze przeglądarki komputerowe na świecie.

I po rekordzie. Chrome swój najlepszy w ciągu ostatnich 12 miesięcy moment zanotował w lutym 2018 r. (67,49 proc.) i od tego czasu traci udziały. Google nie ma jednak wielkich powodów do zmartwień.

Po pierwsze, Chrome panuje i tak nad 66,15 proc. rynku. Po drugie, kolejny w zestawieniu jest Firefox, któremu udało się zaskarbić sympatię zaledwie 11,69 proc. użytkowników przeglądarek internetowych na komputerach stacjonarnych. Do tego Firefox raczej nie wygląda na takiego, który miałby nagle podgonić Chrome’a – w zeszłym miesiącu jego wynik wynosił 11,6 proc.

Wielkich nadziei nie ma też raczej Microsoft ze swoim Internet Explorerem. Zeszłomiesięczny rezultat (7,02 proc.) udało się poprawić zaledwie odrobinę (7,15 proc.). Za to jeśli liczyć Internet Explorera w parze z Edge (4,28 proc.), to Microsoft jest tuż za Mozillą. Choć dalej za.

Najpopularniejsze na świecie przeglądarki mobilne.

Starty na rynku desktopowym Chrome może sobie odbić na rynku mobilnym. Wynik z ostatniego miesiąca jest wprawdzie odrobinę gorszy od poprzedniego (52,3 proc. kontra 52,53 proc.), ale i tak lepszy od najlepszego w zeszłym roku (51,78 proc.).

W tym segmencie stawka jest przy tym nieco bardziej wyrównana, ale tylko nieco. Drugie miejsce niezmiennie od ponad 12 miesięcy zajmuje mobilne Safari (18,35 proc., 19,24 proc. w zeszłym miesiącu), a najniższy poziom podium należy do UC Browsera (13,89 proc. zamiast 13,49 proc.).

Najzacieklejszy jest przy tym pojedynek pomiędzy systemową przeglądarką Samsunga (5,51 proc.) i mobilną Operą (5,3 proc.). W zeszłym roku produkt Samsunga miał nad rywalem zauważalną (choć niezbyt wielką) przewagę, po czym na początku 2018 r. przewaga ta stopniała i od tego czasu obie przeglądarki idą łeb w łeb.

Co najciekawsze, z wykresu od długich miesięcy nie chce zniknąć systemowa przeglądarka Androida. Po gwałtownych spadkach w ostatnich latach ustatkowała się na poziomie około 2-3 proc. (obecnie 2,2 proc.) i tak sobie istnieje. Rejestrując przy tym wyniki wyraźnie lepsze niż np. mobilna wersja Internet Explorera.

Najpopularniejsze przeglądarki komputerowe w Polsce.

Jeśli ktoś zajmuje się notowaniem rekordów Chrome’a, to ma ku temu dobry powód.

Udziały przeglądarki Google w Polsce jeszcze nigdy nie stały na takim poziomie jak obecnie (61,56 proc., 61,45 proc. poprzednio). To jednak rekord o charakterze wyłącznie symbolicznym – Chrome w Polsce nie ma i tak żadnej konkurencji, i każdy jego ruch w górę oznacza kolejny rekord. Biorąc to pod uwagę, produkt Google ustanawiał kolejne rekordy prawie w każdym poprzednim miesiącu.

Regularnie natomiast dołuje Firefox. W tej chwili kontroluje 21,78 proc. rynku, podczas gdy rok temu było to ponad 26 proc.

Trzecia w zestawieniu Opera postanowiła natomiast najwyraźniej trwać na swojej pozycji. Rok temu jej wynik wynosił około 7,9 proc., natomiast dziś – 8,42 proc.

Najpopularniejsze w Polsce przeglądarki mobilne.

 

 

Tutaj nie ma wielkiej filozofii. Udział Chrome wynosi… 83,52 proc. i jest nieznacznie tylko lepszy od wyniku z poprzedniego miesiąca (83,27 proc.).

Druga w zestawieniu jest natomiast przeglądarka Samsunga, która zarezerwowała dla siebie całe… 6,87 proc. rynku. O całej reszcie nawet nie ma co wspominać.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement