Facebook zbiera dane o wszystkich. Nie musisz korzystać z serwisu, by je dostarczać

Artykuł/Social media 17.04.2018
Facebook zbiera dane o wszystkich. Nie musisz korzystać z serwisu, by je dostarczać

Facebook zbiera dane o wszystkich. Nie musisz korzystać z serwisu, by je dostarczać

Wziąłeś udział w akcji #deletefacebook? To jeszcze nie znaczy, że platforma Zuckerberga przestała zbierać informacje o tobie. W ostatnim wpisie na blogu serwisu można przeczytać, jakie dane zbiera Facebook. 

Facebook zbiera informacje nie tylko o tym, co dzieje się na jego platformie, ale też poza nią. Oferuje szereg narzędzi właścicielom stron i aplikacji, które im ułatwiają życie i pracę, a Facebookowi dostarczają danych o odwiedzających. Nawet jeśli nie są oni użytkownikami serwisu Zuckerberga.

Facebook zbiera dane o wszystkich bez względu na to, czy są jego użytkownikami, czy nie.

Wiele stron i aplikacji korzysta z usług Facebooka, żeby wypromować treści w mediach społecznościowych, dowiedzieć się czegoś więcej o użytkownikach lub wyświetlać bardziej trafione reklamy. Na co pozwalają narzędzia oferowane przez serwis?

  • Wtyczki społecznościowe umożliwiają błyskawiczne dzielenie się w mediach społecznościowych wybranymi treściami.
  • Logowanie za pomocą Facebooka ogranicza liczbę loginów i haseł, z których musimy korzystać i zmniejsza ryzyko wycieku danych.
  • Facebook Analytics informuje właściciela strony, jak użytkownicy z niej korzystają.
  • Narzędzie do publikowania i mierzenia skuteczności reklam, robi dokładnie to, na co wskazuje nazwa.

Jeśli strona korzysta, z któregoż z tych narzędzi, informacje o użytkowniku docierają do platformy Zuckerberga. Zawsze, nie tylko, gdy jesteśmy na niej zalogowanie, ale też gdy wylogowaliśmy się, a nawet, gdy nie mamy konta na Facebooku. Strona czy aplikacja nie wiedzą bowiem, czy jesteśmy jego użytkownikami i wysyłają wszystko. Co konkretnie? Nasz adres IP, pliki cookies, informacje o przeglądarce, systemie operacyjnym, stronie, którą przeglądamy, jak reagujemy na reklamy, etc.

Wszystko to w imię lepszego dostosowania dla nas treści i reklam. To dzięki temu, jeśli weszliście nieopatrznie na stronę z jedzeniem dla konia zamiast kota, będziecie potem przez długie dni oglądać zdjęcia rumaków w porze karmienia i aktualności dotyczące nieparzystokopytnych.

Jak mogę to kontrolować? Tylko zakładając konto na Facebooku. Serio.

Powiedzmy sobie szczerze, Facebook nie zbiera o nas jakiejś masy informacji, których nie zbierałby na przykład Google. Problem polega na tym, że ci, którzy nie chcą mieć z platformą nic wspólnego, są w gorszej pozycji od pozostałych.

Pisaliśmy o tym, jak zmienić ustawienia prywatności i zyskać jak więcej kontroli nad tym, co przekazujemy Facebookowi i co od niego dostajemy w postaci reklam. O ironio, wygląda na to, że żeby kontrolować, to co Facebook o nas wie, trzeba się do niego zapisać i dać mu kolejne informacje. Chyba jest o na to jakiś paragraf. 22?

Dołącz do dyskusji

Advertisement