Nie wszyscy wiedzą, że najtańszy dron DJI kosztuje tylko 459 zł. Nazywa się Tello i sporo potrafi

Nie wszyscy wiedzą, że najtańszy dron DJI kosztuje tylko 459 zł. Nazywa się Tello i sporo potrafi

Nie wszyscy wiedzą, że najtańszy dron DJI kosztuje tylko 459 zł. Nazywa się Tello i sporo potrafi

Premiera drona DJI Tello jest już za nami, lecz przeszła bez większego echa. Tymczasem to bardzo ciekawe, a do tego tanie urządzenie. Widziałem je na targach Electronics Show.

Najtańszy dron DJI został zaprezentowany już podczas targów CES na początku bieżącego roku, ale od tej pory słuch o nim zaginął. Tymczasem DJI Tello bez żadnych fanfar niedawno trafił do oficjalnej polskiej dystrybucji i został wyceniony na 459 zł. Tym samym jest to najtańszy dron DJI.

Tello nie jest przesadnie eksponowany na stronie DJI, co być może wynika z faktu, że to urządzenie stworzyło de facto kilka firm, a konkretnie Ryze Tech, Intel oraz właśnie DJI.

Co potrafi dron DJI Tello za 459 zł? Zadziwiająco dużo!

Próżno tu szukać technologii znanych z linii Mavic czy Phantom, ale Tello i tak oferuje więcej, niż można się spodziewać.

Przede wszystkim, na pokładzie znajdziemy kamerę umożliwiającą robienie zdjęć w rozdzielczości 5 megapikseli i nagrywanie wideo 720p. Kamera nie jest osadzona na gimbalu, ale jest stabilizowana elektronicznie.

Dronem operujemy za pośrednictwem smartfona, a maksymalny zasięg to ok. 100 metrów. Taki wynik jest osiągany w idealnych warunkach, natomiast w warunkach targowych, gdy liczba sieci w powietrzu była bardzo duża, Tello nie był nawet w stanie wystartować.

W mieszkaniu lub na zewnątrz nie powinno być takich problemów. Maksymalny czas lotu na jednym ładowaniu wynosi 13 minut. Do drona możemy podłączyć opcjonalny kontroler lub sparować go z mobilnymi okularami VR, co umożliwia loty FPV.

Co więcej, dron wykorzystuje kilka systemów bezpieczeństwa DJI.

Najważniejsze z nich to automatyczne startowanie i lądowanie, a także funkcja Failsafe Protection, która wywołuje automatyczne lądowanie w momencie utracenia łączności ze smartfonem.

Dron nie łączy się z satelitami, ale określa swoją pozycję w przestrzeni na bazie systemu wizyjnego, który umożliwia m.in. precyzyjne utrzymywanie się w stałej pozycji we wnętrzach budynków. Za system odpowiada jednostka pozycjonowania VPU (Vision Processing Unit) Movidius Myriad 2 opracowana przez Intela.

DJI Tello zna też kilka trików. Możemy wystartować po prostu podrzucając drona, który zawiśnie w powietrzu. Możemy też wykonywać flipy (obroty o 360 stopni) w ośmiu osiach poprzez prosty gest przesunięcia palcem na ekranie aplikacji. Tello umie też startować z wyciągniętej dłoni i lądować na niej.

W praktyce dron robi dobre wrażenie.

Drona DJI Tello widziałem po raz pierwszy na targach Electronics Show. Urządzenie jest przede wszystkim lekkie jak piórko. Waży niespełna 80 gramów. Do zestawu są dołączone osłonki na śmigła, które powinny uchronić najbardziej newralgiczne elementy przez zniszczeniem.

DJI Tello powstał z myślą o dzieciach i edukacji, na co wskazuje m.in. dostępna aplikacja, w której można programować ruchy drona w schematach blokowych. To dodatkowa zaleta, ale nawet bez niej Tello jest bardzo ciekawym urządzeniem. Do niedawna za 459 zł mogliśmy kupić co najwyżej przeciętne, niemal jednorazowe latające zabawki. DJI Tello to coś zupełnie innego. To podstawowe, choć bardzo przemyślane urządzenie z kilkoma ciekawymi rozwiązaniami technicznymi.

Dołącz do dyskusji

Advertisement