Jak rozliczyć PIT? Jest kilka sposobów. Wybierz najwygodniejszy dla siebie

Artykuł/Technologie 19.03.2018
Jak rozliczyć PIT? Jest kilka sposobów. Wybierz najwygodniejszy dla siebie

Jak rozliczyć PIT? Jest kilka sposobów. Wybierz najwygodniejszy dla siebie

Przy planowaniu kolejnego tygodnia oko omsknęło się na datę zaznaczoną grubym, czerwonym kółkiem? Nerwy nie są potrzebne. Przecież do 30 kwietnia jeszcze trochę czasu. A też możliwości i sposobów rocznego rozliczenia się z podatków jest teraz tak dużo, że każdy może wybrać coś dla siebie. Nie wierzycie? Przeczytajcie.

Wstyd się przyznać, ale ja od wielu lat nie martwię się o swoje rozliczenie podatkowe. Pilnuje tylko, żeby ci, dla których w danym roku kalendarzowym pracowałem, trzymali się terminów i do końca lutego dostarczyli mi wyliczenie rocznego podatku dochodowego (PIT-11). Bo taki też mają prawny obowiązek, ale przecież różnie bywa.

Informacja wystawiana oraz dostarczana jest przez płatnika, który w trakcie roku rozlicza, pobiera i wpłaca zaliczki na podatek dochodowy. PIT-11 stanowi podstawowe źródło wiedzy niezbędnej do sporządzenia zeznań rocznych takich jak PIT-37 czy PIT-36.

Reszta mnie już nie martwi? Ale jak to? Przecież to dopiero początek wyboistej drogi, w której szlak wyznaczają słupki liczb, kalkulator i ołówek. Koniecznie z gumką, prawda?

Co jak żona nie pomoże?

Jest to jak najbardziej możliwe, gdy ma się specjalny program – żonę. Nie potrzeba aktualizacji, wszystko działa bez zarzutu. Praktyka lat wcześniejszych wskazuje, że za każdym razem ów program wykonywał swoją pracę bez jakichkolwiek zarzutów z założonym i osiągniętym efektem. Nie było ani jednego przypadku, żeby skarbówka miała jakieś wątpliwości. A przecież zwycięskiego składu, liczonego zwrotami, się nie zmienia.

No dobra, ale jednak większość z nas takiego luksusu nie ma i z tego typu programu  jak ja nie korzysta. Musi sobie radzić jakoś samemu. Co wtedy? Nie ma co udawać, że oto wyrosła przed nami góra lodowa i rozbicie się o nią jest więcej niż pewne.

Zgoda, liczba pól do wypełnienia i rzędy liczb, które jakby zachęcają do pomyłki, jest duża. Matematyka łapie mocno za gardło i ściska.

Okienko nie uciekło. Ciągle zaprasza.

PIT 2018 jak rozliczyć

Tyle że nikt w tym nie jest sam. Obecnie istnieje co najmniej kilka możliwości na wypełnienie zeznania podatkowego, tak jak i na jego dostarczenie fiskusowi. Jest w czym wybierać.

Zanim jednak to zrobimy, musimy wybrać optymalny dla nas sposób załatwienia sprawy. I chociaż teraz wielu może zacząć pukać się po głowie, to jednak podstawowy wybór polega na wskazaniu, czy chcemy odwiedzić osobiście skarbowe okienko, czy może jest to obraz z koszmarów nocnych, który chcemy za wszelką cenę ominąć.

Jeżeli jesteśmy w pierwszej grupie i dodatkowo bezgranicznie ufamy swoim wyliczeniom matematycznym i ołówkowi w ręce, to niepotrzebne są nam żadne poradniki. Bierzemy w ręce odpowiedni druk, wypełniamy go i do 30 kwietnia – do tego dnia roku następującego po roku podatkowym, prawidłowo wypełnione zeznanie podatkowe (formularze: PIT-36, PIT-36L, PIT-37, PIT-38, PIT-39) należy dostarczyć do urzędu skarbowego, właściwego ze względu na miejsce zamieszkania podatnika – planujemy sobie specjalny dzień.

Stawiamy się wtedy w naszym urzędzie skarbowym i zajmujemy miejsce w znanej od lat kolejce do równie znanego okienka.

CD stare, ale ciągle jare.

Stawiam orzechy przeciwko dolarom, że takich jest znacznie mniej niż tych powodowanych wygodą, czy lenistwem (wybrać co pasuje).

Przedstawiciele drugiej, liczniejszej grupy, nie mają w mojej ocenie nawet cienia powodu do zmartwień. Wręcz przeciwnie. Mogą wybierać i przebierać między dostępnymi rozwiązaniami do woli.

Pierwszym, jednym z najstarszych już sposobów, jest skorzystanie z wielu płyt, które co roku chętnie dostarcza prasa i wszyscy ci, którzy chcą się przypodobać w ten sposób klientowi i pokazać, że nikt inny tak mu życia nie ułatwi.

W takim przypadku tak naprawdę nasz wybór dotyczy tylko jednej rzeczy. Za pomocą każdego takiego programu na emerytowanej już płycie CD możemy wypełniony PIT wydrukować lub przesłać bezpośrednio do skarbówki. Rozróżnienie dotyczy przekazania 1 procentu dochodów na wybraną organizację pożytku publicznego.

Część dostarczanych na krążku programów pozwoli nam tutaj na pełną dowolność. Możemy sami wpisać organizację lub nie robić tego w ogóle. Inna grupa takich darmowych programów do rozliczania każe jednak sobie za dostępność „płacić”. „Ceną” jest narzucona organizacja, na którą – o ile chcemy skorzystać z takiej drogi – musimy przekazać 1 proc. dochodu rocznego.

Zamiast płyty – program. Do wyboru do koloru.

PIT 2018 jak rozliczyć online

Ale my przecież drukowanej prasy nie kupujemy od lat. Napęd CD widzieliśmy wczoraj – na filmie na YouTubie, tyle pamiętamy. I w ogóle należymy do grupy ludzi (zdecydowanie coraz liczniejszej), która z lubością przechodzi ze wszystkimi swoimi obowiązkami ze świata offline do rzeczywistości online. To zresztą trend dosyć dzisiaj powszechny.

W takim przypadku możemy wygodnie usiąść na kanapie i swobodnie rozglądać się po możliwych wyborach. A jest ich rzeczywiście sporo. Darmowych programów do pobrania na własny dysk lub takich, które rozliczenie podatkowe proponują online – jest naprawdę dużo.

Dla niedowiarków tylko jedna rada: zwróćcie się do wujka Google z zapytaniem o „program do rozliczenia podatku”. Uwaga, po kliknięciu enter zasypie was liczba wyników.

Poprowadzi bezpiecznie za rękę.

Większość zachęca nas graficznie. Przemawia do nas, że będzie szybko i przyjemnie. I że wypełniony PIT można wydrukować albo wysłać bezpośrednio. Zazwyczaj są dwie opcje wypełniania: albo idziemy na całość i wypełniamy sami, a pomoc programu ogranicza się do przekazania nam edytowalnego druku.

Możemy też skorzystać z proponowanej nam pomocy. Wtedy w sukurs przychodzą pytania, które prowadzą nas za rączkę od jednego punktu do drugiego i tak bezpiecznie kierują przez labirynt do szczęśliwej mety.

Moje pieniądze – moja pewność.

PIT 2018 jak rozliczyć krok po kroku

Wybór jest ogromny. Dostępne są serwisy pit.pl, e-pity.pl, pitroczny.pl, pitax.pl, programpit.eu (rekomendacja Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego), rozliczeniepit.pl, programpit.org i inne. Listę uzupełniają wszelkie portale finansowe i nie tylko – od money.pl, po fsmm.pl – stronę Fundacji Studenckiej Młodzi Młodym.

Generalnie  jednak chodzi o pieniądze, co oznacza, że w naszej psychice bardzo możliwe, że w pierwszym szeregu pojawi się najzwyklejsza i najnaturalniejsza ostrożność. Zwłaszcza że informacji o cyberprzekrętach i oszustwach online raczej nie brakuje. I my mamy tej niewidzialnej hydrze zawierzyć nasze finanse? W życiu!

Jasne, część portali, chcąc zaakcentować własną wiarygodność, stawia na jasne komunikaty, że druki u nich dostępne są zgodne lub nawet rekomendowane przez Ministerstwo Finansów lub Izbę Skarbową. Ale stawiamy uparcie na brak zaufania i w głowie trudno odrzucić głos, że dalej mogą nas zrobić w przysłowiowego konia.

Ministerstwo czeka z otwartymi ramionami.

Wtedy mamy jedno rozwiązanie: wchodzimy na stronę Ministerstwa Finansów, z której kierowani jesteśmy do projektu e-Deklaracja2. Że podpis elektroniczny potrzebny, bo inaczej ani rusz? Nic takiego.

Owszem, obowiązek takiego podpisu jeszcze niedawno istniał. Resort finansów słusznie jednak go wycofał, po czym odnotowuje ciągły wzrost wysyłanych e-deklaracji.

Dowodem i zarazem potwierdzeniem złożenia e-deklaracji jest urzędowe poświadczenie odbioru (UPO), które otrzymamy po prawidłowym wypełnieniu i przesłaniu formularza e-deklaracji. Należy pamiętać, aby e-deklaracje składać do końca kwietnia.

Żeby jednak spać całkowicie spokojnie, przesłanie e-deklaracji drogą internetową najlepiej zrobić jednak kilka dni wcześniej przed 30 kwietnia. Wtedy ryzyko nieotrzymania na czas UPO ograniczamy praktycznie do zera.

Poznaj dane wstępnie wypełnione. 

PIT 2018 jak rozliczyć na smartfonie

E-deklaracje PIT mogą składać osoby, które osiągnęły dochody z umowy o pracę, umowy zlecenia i o dzieło, renty oraz emerytury (wszystko to znajduje się w e-deklaracji PIT 37).

Dotyczy to również tych, którzy prowadzą działalność gospodarczą. Wtedy warunkiem jest zamknięcie księgi podatkowej bądź rachunkowej. Wówczas osoby, prowadzące działalność gospodarczą i chcące się rozliczyć przy pomocy e-deklaracji zobowiązane są wypełnić e-deklarację PIT 36 oraz e-deklarację PIT 36L.

Korzystając z ministerialnej e-deklaracji, możemy skorzystać z wczytania danych wstępnie wypełnionych – PFR (Pre-Filed tax Return). Status wysłanego dokumentu można bardzo łatwo sprawdzić, dzięki przypisaniu wysłanemu zeznaniu unikalnego numeru referencyjnego.

PIT przez smartfona? Nie ma problemu.

No dobra, ale płyty CD, pobieranie programu na dysk komputera, kiedy całe centrum sterowania własną rzeczywistością jest smartfonem w kieszeni?

O rosnącej popularności aplikacji mobilnych w Polsce, także tych ze świata finansów, nikogo nie trzeba przekonywać. I też w przypadku podatkowego rozliczenia mogą oni odetchnąć z ulgą. Dostępna – i w Google Play, i w App Store – jest aplikacja e-pity, którą uruchomimy na smartfonie lub tablecie.

W tym przypadku też możemy skorzystać z pomocnej dłoni Ministerstwa Finansów w postaci wstępnego wypełnienia PFR i wysłać PIT-37 do systemu e-Deklaracje. Twórcy aplikacji obiecują na swojej stronie jeszcze wysyłanie kopii bezpieczeństwa deklaracji PIT e-mailem, podobnie jak Urzędowego Poświadczenia Odbioru.

W komentarzach użytkowników, mimo że nie brakuje jak najbardziej pozytywnych ocen aplikacji, nietrudno też znaleźć te zgłaszające błędy. Twórcy programu e-pity wydają się reagować na kolejne zgłoszenia, a w przypadku większych wątpliwości zapraszają do kontaktu telefonicznego lub mailowego.

Ale przede wszystkim: nie spóźnij się!

PIT 2018 - program do rozliczenia

Elektroniczne rozliczanie się z podatków, podobnie jak inni reprezentanci świata online, jest u nas coraz popularniejsze. Do końca 2017 r. tą drogą złożono w sumie ponad 68 mln dokumentów w naszym kraju. Tendencja wzrostowa znana jest od lat i absolutnie nic nie wskazuje, by miało to ulec nagłej zmianie.

Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłem. I nieco przy okazji oddemonizowałem podatkowego potwora, który aż taki straszny, jak się może wydawać, jednak nie jest.

Mój program poradził sobie doskonale już wczoraj. Ponieważ dostępna wersja ma parę lat, to uparcie korzysta z wydruku i tym samym każe odwiedzić osobiście skarbowe okienko. Ja grzecznie milczę i mam spokój w głowie, że wszystko jest, tak czy inaczej, załatwione.

Tego spokoju wam też życzę, niezależnie od wybranego sposobu. Ale pamiętajcie, jakiś koniec końców do 30 kwietnia musicie wskazać.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement