Od teraz kierowcę Ubera nagrodzisz nie tylko gwiazdkami. Możesz dać mu napiwek, który trafi do jego kieszeni

News/Technologie 27.03.2018
Od teraz kierowcę Ubera nagrodzisz nie tylko gwiazdkami. Możesz dać mu napiwek, który trafi do jego kieszeni

Od teraz kierowcę Ubera nagrodzisz nie tylko gwiazdkami. Możesz dać mu napiwek, który trafi do jego kieszeni

Uber wprowadza nową funkcję w swojej usłudze. Od teraz możemy nagrodzić kierowcę nie tylko przydomkiem “fantastyczny rozmówca” czy przekazać mu, że ma “fajną furę”, ale też dodać napiwek do ceny naszego przejazdu. Kwota będzie zależeć tylko od nas.

Uber to jeden z moich ulubionych środków komunikacji, zwłaszcza w godzinach nocnych, czy kiedy się spieszę. Co prawda w Warszawie chętniej korzystam z Mytaxi – ze względu na to, że często trafiałam w Uberze na kierowców, którzy nie znają miasta – ale u mnie, na Śląsku i w Zagłębiu, jak na razie jest bezkonkurencyjny.

To, co najbardziej w Uberze mi się podoba, to fakt, że za przejazd nie muszę płacić gotówką.

Pieniądze ściągane są z podpiętej do mojego konta karty (w Warszawie zapłacimy też gotówką), a ja nie muszę się niczym martwić. Oczywiście, to nie jest tak, że Uber nie ma wad. Preautoryzacja opłaty za przejazd, skrócony całkiem niedawno czas oczekiwania kierowcy, podwyższenie kwoty minimalnej za usługę, nieco absurdalne strefy, np. w obrębie województwa śląskiego, których przekroczenie może zwiększyć ostateczny koszt usługi czy w końcu nieprofesjonalni kierowcy – to wszystko nieraz potrafi zdenerwować.

Prawdą jest jednak, że tu, gdzie mieszkam – a pozwolę sobie nie wspominać o komunikacji miejskiej – nie ma zbyt wielu opcji (Mytaxi dopiero ostatnio wkroczyło do województwa śląskiego). I faktem jest, że Uber konsekwentnie się rozwija, próbując dostosować do kierowców i użytkowników, chociaż czasem można mieć wrażenie, że najbardziej do własnych potrzeb.

Od dziś, korzystając z usług Ubera, możemy nagrodzić kierowcę czymś więcej niż miłym komplementem i pięcioma gwiazdkami.

Po odbyciu zadowalającego nas kursu mamy możliwość dodać napiwek do ceny przejazdu. Jak twierdzi firma, dodatkowa funkcja została dodana za namową użytkowników aplikacji. Co ważne i naprawdę fajne – napiwek trafi w całości do kieszeni kierowcy.

Jak to działa?

Napiwek dodamy tylko za pomocą karty, która została wybrana jako metoda płatności za dany przejazd. Istotne jest, że kwota nie zostanie uwzględniona na fakturze. Na dodatkowe “nagrodzenie” kierowcy możemy zdecydować się dopiero po zakończeniu przejazdu i wystawieniu mu oceny. Możemy wybrać jedną z trzech kwot – 2, 3 lub 5 zł albo wpisać własną i kliknąć Gotowe. Po zakończeniu kursu możemy wręczyć napiwek kierowcy jeszcze przez 30 dni. Zrobimy to, wchodząc na swoje konto pasażera lub wybierając wiadomość e-mail wraz z konkretnym rachunkiem za usługę.

To naprawdę fajny ukłon w stronę kierowców i cieszy mnie fakt, że pieniądze mają trafić bezpośrednio do nich, zwłaszcza, że różnie z tym zarabianiem na jeździe Uberem bywa. Uber to zresztą nie jedyna aplikacja, która umożliwia danie napiwku kierowcy. Taką możliwość mają też klienci podróżujący z Mytaxi.

Dołącz do dyskusji

Advertisement