Jak twoje dane stały się najcenniejszym towarem w sieci

Jak twoje dane stały się najcenniejszym towarem w sieci

Jak twoje dane stały się najcenniejszym towarem w sieci

Twoje imię, nazwisko, adres e-mail czy inne informacje, które pozwalają do ciebie dotrzeć to w internetowym handlu bardzo wartościowe zasoby. Dlatego muszą być szczególnie chronione – w twoim własnym interesie.

Za każdym razem, gdy bierzesz udział w konkursie, którego organizator zobowiązuje się wysłać ci darmowy gadżet w zamian za podanie adresu e-mail i paru danych o sobie, albo oferuje 5-procentowy rabat, jeśli zapiszesz się do newslettera, tak naprawdę dobijasz targu. Oddajesz informacje na swój temat, które dla wielu firm są drogocennym zasobem marketingowym. Źródłem dotarcia do ciebie jako potencjalnego klienta. Albo elementem szerszych badań konsumenckich. Jak się czujesz ze świadomością, że oddałeś im te cenne informacje praktycznie za darmo?

Choć o ochronie danych osobowych mówiło się już wcześniej, dopiero teraz temat stał się naprawdę głośny. Istniejące dotychczas regulacje prawne były znane, owszem, ale głównie prawnikom lub przedsiębiorstwom z rozbudowanymi działami prawnymi. W najbliższych miesiącach do polskiego prawa będzie wdrażane rozporządzenie o ochronie danych osobowych, sławne już RODO, które wywołuje w internecie prawdziwe trzęsienie ziemi. Do przedsiębiorców zaczyna docierać, jaką „walutą” obracają na co dzień i jakie to rodzi obowiązki. „Efekt RODO” sprawił też, że problem ochrony danych osobowych zainteresował też poważniej ich właścicieli.

Zaufanie klientów nowym kluczem do sukcesu firm.

Świadomość, że dotychczas dane osobowe bywały traktowane, delikatnie mówiąc, jako łatwo dostępny i swobodnie obracany towar, sprawiła, że firmom coraz trudniej jest zdobyć zaufanie klientów. Podobnie jest z partnerami biznesowymi. Sukces firm zaczyna zależeć nie tyle od rozwoju technologicznego, co od tego, czy my – ich klienci –  zaufamy im i dostarczanym przez nie informacjom. Firmy są zmuszone do zmiany strategii rozwoju, gdzie poza inteligentnymi technologiami liczy się również to, jak będą one wykorzystywane. Muszą wziąć odpowiedzialność za dane klientów i zbudować z nimi dobre relacje. W przeciwnym razie wypadną z rynku.

Poza tym, klienci nie tylko wykorzystują dziś produkty i usługi oferowane przez firmy, lecz także dostarczają im informacji zwrotnych, które umożliwiają im doskonalenie oferty. Taka komunikacja wymaga większej odpowiedzialności biznesu wobec konsumentów, partnerów biznesowych i całego społeczeństwa.

Konieczność edukacji w tym temacie, tworzenia przejrzystych procedur zarządzania danymi oraz wagę dialogu podkreśla firma Accenture w swoim najnowszym raporcie Technology Vision 2018. Podczas badań przeprowadzanych wśród kadry zarządzającej i ekspertów IT w największych firmach na świecie ankietowani bardzo często podkreślali wagę wiarygodności danych i budowania relacji opartych za zaufaniu. „Wiarygodność danych” – rozumiana nie tylko jako bezpieczeństwo danych, ale również ich właściwe analizowanie i wyciąganie odpowiednich wniosków – to jeden z pięciu trendów, które będą miały największy wpływ na kształtowanie biznesu w następnych trzech latach.

Dane osobowe = waluta

To nic zaskakującego. Obrót danymi dotyczy nas wszystkich – szczególnie tych aktywnie korzystających z internetu, gdzie na każdym kroku atakują nas fake newsy, często precyzyjnie stargetowane. To, jak bardzo dotkliwe mogą być skutki naruszeń danych osobowych, potwierdza głośna ostatnio sprawa nielegalnego użycia danych ok. 50 mln użytkowników Facebooka przez firmę Cambridge Analytica. To dzięki temu wyciekowi firma manipulowała przekazami i wpłynęła na wyniki m.in. wyborów prezydenckich w USA czy kampanii dotyczącej Brexitu – dostosowując wyświetlane na Facebooku fake newsy do wątpliwości, zainteresowań politycznych i – przede wszystkim – emocji każdego użytkownika z osobna. Skala tych działań przeraża. Nie wspominając już nawet o masowych oszustwach i wyłudzeniach za pośrednictwem sieci.

Duże serwisy społecznościowe – Facebook czy Google – starają się na własną rękę walczyć z postprawdą. Jednak, póki co, średnio im to wychodzi. A problem będzie się tylko pogłębia. Jak grzyby po deszczu, również w polskiej sieci, powstają serwisy weryfikujące prawdziwość wypowiedzi polityków czy specjalizujące się w tworzeniu sprostowań do artykułów innych portali, które mają tendencję do rozmijania się z prawdą. Google w swoim wielkim grantowym projekcie Digital News Initiative regularnie rozdaje pieniądze właśnie na tego typu projekty. Jednak to ciągle za mało. A malejąca wiarygodność dostępnych w sieci informacji odbija się również na wiarygodności biznesu, dla którego internet stał się głównym kanałem komunikacji.

„W nowym, cyfrowym świecie wiarygodność danych staje się jednym z podstawowych warunków budowania relacji firma – konsument. Wykorzystując potencjał nauki o danych i rozwiązania z obszaru cyberbezpieczeństwa, firmy mogą zbudować nowe zespoły dbające o jakość danych. Tylko wiarygodne dane pozwolą organizacjom podejmować trafne decyzje i ostrzegą je przed potencjalnymi zagrożeniami” – czytamy w raporcie Accenture Technology Vision 2018.

Obywatel AI, czyli sztuczna inteligencja w służbie ludzi.

W budowaniu dobrych relacji opartych na zaufaniu ma pomóc firmom sztuczna inteligencja. Accenture zwraca uwagę, że wraz z rozwojem funkcjonalności AI wzrasta oddziaływanie tej technologii na życie ludzi. Roboty i sztuczna inteligencja muszą być postrzegane jako użyteczne i wiarygodne narzędzia, poprawiające jakość życia. Wymaga to od firm zmiany podejścia do nowych technologii i odwrotu od programowanych systemów na rzecz systemów uczących się. Algorytmy powinny być również wychowywane zupełnie tak, jak dzieci. Firmy muszą wyjaśniać swojej sztucznej inteligencji podejmowane decyzje i działania i ponosić za nie odpowiedzialność.

Rozszerzona rzeczywistość skraca dystans.

Kolejną technologią, która obok sztucznej inteligencji będzie miała ogromny wpływ na biznes w następnych latach jest rozszerzona rzeczywistość (extended reality – ER). Choć VR i AR są „modne” od kilku lat, to nadal nie są zbyt często wdrażane. Accenture przekonuje, że to się niedługo zmieni, zmieniając przy okazji nasze życie i pracę. ER pozwoli na obsługę zaawansowanych technologii przez mniej wykwalifikowanych pracowników. Umożliwi zdalne wsparcie ekspertów. Pozwoli lepiej zrozumieć konsekwencje naszych decyzji. Co więcej, szkolenia pracowników, utrzymanie skomplikowanych technologii, zakupy z wykorzystaniem VR/AR również będą o wiele bardziej efektywne i angażujące. I to już się dzieje, co obserwuję na swoim przykładzie. Od kilku tygodni jestem zafascynowany aplikacją Night Sky w moim smartfonie, z którą codziennie śledzę niebo nad domem.

Ekosystemy i partnerstwa na dużą skalę.

O ekosystemach dużo piszemy na Spider’s Web. Ktoś kłóci się, że najlepszy ekosystem ma Apple, ktoś, że Google wygrywa, a Maciek Gajewski zawsze broni ekosystemu Microsoft. Accenture wskazuje, że owe ekosystemy już niedługo staną się dosyć archaicznym sposobem myślenia o technologii. Trendem w nadchodzących latach (co zresztą już nieco widać w działaniu gigantów) będzie otwarcie się na współpracę, co zmusi firmy do zmian we własnej architekturze informatycznej. „Przyszłymi liderami rynku zostaną firmy, które już dziś potrafią budować partnerstwa na dużą skalę. Udział w rozwoju, napędzanym przez ekosystemy oparte o technologię, będzie możliwy tylko wtedy, gdy przedsiębiorstwa rozpoczną transformację wewnętrznych systemów” – czytamy w raporcie Accenture. Architektury oparte na mikro-usługach ułatwią integrację w ramach ekosystemów, a blockchain umożliwi im działanie z jeszcze większą szybkością – przekonują eksperci firmy.

Trend ten napędza coraz większa decentralizacja świata technologii. Świetnie pokazuje to przykład Doliny Krzemowej, która… umiera. Startupy mają się zaskakująco dobrze, ale jedna z najbardziej znanych dzielnic w Kalifornii z roku na rok staje się coraz bardziej opustoszałym miejscem, zaś biura utrzymuje się tam głównie ze względu na potrzebę… prestiżu. Prawnik w warszawskim oddziale międzynarodowej kancelarii nie pracuje tylko na swoim komputerze, tylko najpierw loguje się do globalnego systemu operacyjnego danej korporacji.

Spider’s web mówi „sprawdzam”

Czy trendy przewidziane przez Accenture w tym roku okażą się trafne? Czas pokaże, a my – jak zawsze – będziemy bacznie przyglądać się trendom technologicznym na łamach serwisu.

Cały raport Accenture Technology Vision 2018 znajdziecie TUTAJ.

Dołącz do dyskusji

Advertisement