Call of Duty: Black Ops 4 zadebiutuje wcześniej, niż można się było tego spodziewać

News/Gry 09.03.2018
Call of Duty: Black Ops 4 zadebiutuje wcześniej, niż można się było tego spodziewać

Call of Duty: Black Ops 4 zadebiutuje wcześniej, niż można się było tego spodziewać

Znamy już datę premiery Call of Duty: Black Ops 4. 

Znamy już datę premiery nowej gry z serii Call of Duty. Black Ops 4 zadebiutuje już 12 października. To znacznie wcześniej, niż można było się tego spodziewać, bo od dawna Call of Duty wychodziło dopiero w listopadzie. Gra dostępna będzie na PlayStation 4, XboX One i na komputery. Plotki sugerują także, że może się pojawić też na Switchu, ale nie ma na ten temat oficjalnych informacji.

Więcej dowiemy się 17 maja. Wtedy to, fani będą mogli zobaczyć prezentację gry dla społeczności i poznać więcej szczegółów produkcji. Na razie Activision zdecydowało się jedynie na umieszczenie teasera, który niewiele powie nam o najnowszej odsłonie popularnej serii.

Za Call of Duty: Black Ops 4 odpowiedzialne jest studio Treyarch.

To samo, które do tej pory sprawowało pieczę nad wszystkimi poprzednimi Black OpsamiSerię Call of Duty robią trzy studia w trybie rotacyjnym. Każde z nich ma trzy lata na stworzenie kolejnej odsłony. Infinity Ward, które zaczęło całą serię i było odpowiedzialne między innymi pierwsze Modern Warfare i niedawne Infinite Warfare. Sledgeghammer, który dał nam Advanced Warfare (aka tę-grę-z-Kevinem-Spacey’em) i najnowsze World War 2. Teraz przyszła znów kolej na Treyarch.

To studio znane z tego, że lubi poeksperymentować z formatem i odświeżyć nieco serię. Treyarch jako pierwszy wprowadził tryb zombie, który z czasem został zaimplementowany jako nieodłączna część serii. Także ci twórcy zdecydowali się na odważny krok i poeksperymentowali z umieszczeniem fabuły gry w przyszłości. Wyszło im to zresztą wcale nie najgorzej, na tyle dobrze, że inne studia powieliły pomysł także w swoich produkcjach.

Po dużym finansowym sukcesie WW2 producent z pewnością ostrzy sobie zęby na kolejny hit. Biorąc pod uwagę niesłabnącą popularność serii, o przychody Activision martwić się nie musi. Mam nadzieję, że po dość bezpiecznym i mało oryginalnym WW2 dostaniemy coś więcej niż tylko poprawną odsłonę.

 

Przy okazji zapowiedzi gry, w sieci zawrzało.

Pojawiły się zarzuty, że Activision popełnił błąd w zapisie tytułu Call of Duty: Black Ops IIII. Internauci wytykali twórcom nieznajomość cyfr rzymskich.

Tymczasem zapis IIII jest jak najbardziej poprawny i spotykany zarówno w tekstach średniowiecznych, jak i antycznych. W tych ostatnich jest nawet częstszy. Przykładem może być pierwsza księga dzieła “Bellum Gallicum” Juliusza Cezara, którego polski przekład znamy pod tytułem “Wojna galijska”.

Dołącz do dyskusji

Advertisement