Zegary w piekarnikach i mikrofalówkach spóźniają się z powodu niesnasek między Serbią i Kosowem

News/Sprzęt 09.03.2018
Zegary w piekarnikach i mikrofalówkach spóźniają się z powodu niesnasek między Serbią i Kosowem

Zegary w piekarnikach i mikrofalówkach spóźniają się z powodu niesnasek między Serbią i Kosowem

Zegary w niektórych radioodbiornikach, mikrofalówkach, piekarnikach i innym sprzęcie kuchennym, zaczęły się opóźniać. Problem ten występuje również w naszym kraju, a sprawcą całego zamieszania jest Kosowo.

Zakłócenia zaczęły pojawiać się już w styczniu. Europejska Sieć Operatorów Systemów Przesyłowych Energii Elektrycznej (ENTSOE) poinformowała, że ich przyczyną jest niedobór energii elektrycznej, który wynosi obecnie ok. 113 gWh.

Za opóźnione zegary w Europie odpowiada Kosowo.

A właściwie to Kosowo i Serbia. Do niedawna bowiem oba kraje współpracowały ze sobą, jeśli chodzi o dostawy energii elektrycznej. W styczniu jednak Serbowie stwierdzili, że ich prąd nie popłynie do Kosowa, przez co w tym drugim kraju aktualne zużycie energii przekracza możliwości tamtejszych elektrowni.

Czemu to takie ważne? Niedobory energii w Kosowie mają wpływ na częstotliwość prądu w naszych gniazdkach. Idealna częstotliwość to 50 Hz, czyli 50 cykli na sekundę. Według najnowszych pomiarów częstotliwość prądu waha się pomiędzy 47,5 Hz a 52,5 Hz. Ta nieregularność jest na tyle mała, że nie wpływa ona znacząco na działanie naszych sprzętów AGD.

Niestety odchylenia te wpływają na pracę wszystkich zegarów, które pokazują czas w oparciu o częstotliwość prądu. Zasada ich działania jest bardzo prosta – 50 cykli to 1 sekunda. Jeśli częstotliwość ulega zmianie, to pomiar czasu przestaje być dokładny. I właśnie dlatego zegarki w naszych mikrofalówkach i piekarnikach spóźniają się już o ok. 7 minut. Nie jest to koniec świata, ale niektórych potrafi to dość mocno irytować.

ENTSOE obiecuje, że pracuje nad rozwiązaniem tej sprawy

Susanne Nies, Corporate Affairs Manager ENTSOE zapewnia, że kłopot ten już wkrótce zostanie rozwiązany. Jak na razie udało się zatrzymać jego rozprzestrzenianie.

– Od wczoraj nie mamy problemów z przesyłem energii elektrycznej z Kosowa – mówi Nies.

Nam pozostaje tylko poprawić wszystkie zegary mierzące czas na podstawie częstotliwości energii elektrycznej i liczyć na to, że problem ten nie powróci w niedalekiej przyszłości.

Dołącz do dyskusji

Advertisement