W marketingu jak w życiu – warto dużo wiedzieć, ale czasem lepiej oddać robotę w ręce specjalisty

W marketingu jak w życiu – warto dużo wiedzieć, ale czasem lepiej oddać robotę w ręce specjalisty

W marketingu jak w życiu – warto dużo wiedzieć, ale czasem lepiej oddać robotę w ręce specjalisty

Logo, ulotka i Facebook – to już nie działa. Teraz trzeba mieć wszystko i jeszcze wyprzedzić konkurencję o dwa kroki. Można to zrobić na kilka sposobów – zainwestować w content, zaskakiwać klientów nieprawdopodobnymi promocjami albo pójść w innowacyjne technologie. Tylko czy cokolwiek ma prawo wypalić bez dobrej reklamy?

W naszej agencji mamy wąską specjalizację i w niektórych sytuacjach potrzebujemy wsparcia innych firm. Czasem z ich usług korzystamy sami, innym razem polecamy je naszym klientom.

Przez długi czas przyglądałem się kilku firmom i trzeba przyznać, że w większości przypadków ich oferta jest dość szeroka i ciekawa. Jednak jedna z nich szczególnie przykuła moją uwagę. Raz, że zwrócili się do nas w kwestii współpracy, a dwa, że opublikowali w sieci poradnik dotyczący marketingu internetowego, który w czytelny i prosty sposób systematyzuje wiedzę o reklamach w internecie.

W sam raz dla kogoś, kto nie musi się na tym znać.

Kto przetrwa w internecie bez reklamy?

Jeszcze dziesięć lat temu prowadzenie działalności wymagało tylko doświadczenia i dobrej organizacji pracy.

Można było mieć zyski i sprawnie prowadzić biznes, opierając się na starych zasadach. Wszystko to, z czym niekoniecznie dawaliśmy sobie radę, ogarnął za nas dobry księgowy, a my zajmowaliśmy się pozyskiwaniem klientów i sprzedażą. Tylko to już nie jest takie proste.

Ostatnie lata postawiły małym firmom spore wymagania. Zaczęło się od konieczności zbudowania dobrze przygotowanej strony internetowej, która musiała być czymś więcej niż tylko informacją o oferowanych produktach i usługach. Potem na arenę wkroczył Facebook i wymóg socjalizacji z potencjalnymi klientami, aż w końcu trzeba było zainwestować w dobre treści, aby przyciągnąć konsumentów bezpośrednio na stronę internetową.

Nie brzmi to strasznie, ale dla niektórych rodzajów działalności wszystko było totalnie niezrozumiałe, a odnalezienie się w nowej rzeczywistości wcale nie przyszło łatwo.

Bo jak wytłumaczyć sprzedawcy ogrodzeń z płyt betonowych, że jeśli nie ruszy z marketingiem w sieci to skończy sprzedając swoje produkty sąsiadom?

Nawet najlepszy i najtańszy produkt czy usługa same się nie sprzedadzą. Klient przestał szukać nas, a my zaczęliśmy szukać jego. To truizm, ale na tym etapie ruchu w internecie nie wszyscy jeszcze mają tego świadomość. Aż dziw, że niektóre firmy nie chcą iść tą ścieżką i nadal istnieją. Ale to się zmienia, bo takie podejście prowadzi donikąd.

Kiedy mniejsze firmy zaczęły drobnymi kroczkami zdobywać garstkę klientów, międzynarodowe kolosy zgarnęły kawał rynku. Dlaczego? Zainwestowały większe środki w usługi podmiotów specjalizujących się nie tylko w budowaniu stron internetowych i dobrego zaplecza, ale przede wszystkim poszły w reklamę internetową.

Trzeba zauważyć, że już w tej chwili liczba witryn, które mają dotrzeć do klienta, liczona jest w milionach.

Oczywiście każda z nich zawiera się w zbiorze konkretnej branży, ale nie zmienia to faktu, że konkurencja wzrasta każdego dnia, a my każdego dnia znikamy coraz bardziej.

Reklamy Googla docierają do ponad 90 proc. wszystkich osób posiadających internet i potrafią doskonale ukierunkować się na potrzeby użytkownika, zbadać jego oczekiwania, wskazać drogę do zakupu poszukiwanego produktu i zainicjować reakcję. Pierwsze efekty kampanii reklamowej widoczne są niemal natychmiast. Ci, którzy nie skorzystają z takiej opcji, mogą sporo stracić.

Jak nad tym zapanować? Z pomocą przychodzi AdBook.

AdBook to poradnik marketingu internetowego, w którym omówionych jest 21 kanałów komunikacji w sieci, zebranych w logiczną i spójną całość.

Znajdziemy w nim informacje o tym, jak dokładnie przebiega współpraca z agencją. Opisane jest to bezpośrednio w samym poradniku, ale kilka cennych informacji wyciągniemy też z artykułu 7 zasad tworzenia oraz optymalizacji kampani AdWords wg Verseo.

Co znajdziemy w poradniku? Wszystko to, co niezbędne jest do zrozumienia podstaw tematu reklam w internecie. Autorzy zwracają nam uwagę na najpopularniejsze wyszukiwarki i to jak możemy je wykorzystać w naszym biznesie. Tak naprawdę to dopiero wstęp.

Bardzo dokładnie i wnikliwie omawiają wszystkie typy reklam, a także kanały ich dystrybucji. Dowiemy się, jak wyświetlają się wyniki wyszukiwania i co ma na nie wpływ, jak buduje się reklamę i tworzy treści, które pomogą zwrócić uwagę potencjalnego klienta. To garść naprawdę praktycznych informacji.

Najważniejsze dla właściciela small biznesu jest to, że poradnik pokazuje w przystępny sposób, czym jest sieć reklamowa Google i jakie zyski może przynieść jej wykorzystanie.

Warto podkreślić, z jakim narzędziem mamy do czynienia!

Sieć reklamowa Google’a obejmuje swoim działaniem największe polskojęzyczne portale, a co za tym idzie pokrywa niemal cały zasięg internetu w Polsce. To aż 96 proc. użytkowników korzystających z komputerów i 82 proc. odbiorców mobilnych. Mówimy tu o takich stronach jak: Onet, Wirtualna Polska, Interia, Goldenline, ale też OLX, Pudelek czy Demotywatory i Kwejk.

Wszystko oczywiście dostosowane do użytkownika sieci, tak aby reklama wpadała w oko temu, kto może być potencjalnie zainteresowany ofertą. Czy to się opłaca? Jak najbardziej. Skoro wachlarz jest tak szeroki, to komunikat trafi do tej części odbiorców, która nas interesuje.

50 stron wiedzy, którą można naprawdę dobrze wykorzystać.

Po pierwsze po to, aby zobaczyć, w jaki sposób działają reklamy w internecie i jaki mają potencjał, po drugie, by przekonać się, że jest to wielki zasób możliwości, w których nie tylko wybieramy kanał i formę reklamy, ale też sposób kierowania oraz przewidywany efekt.

Sam YouTube oferuje nam kilka sposobów kierowania treści i jeszcze więcej rodzajów wyświetlania reklam, które opłacamy w zależności od uzyskanego efektu.

Warto wspomnieć o innych zaletach – dostosowaniu propozycji agencji do potrzeb firmy. Zupełnie inaczej przygotowuje się ofertę dla klienta, który sprzedaje wspomniane wcześniej betonowe płoty, a inaczej dla kogoś, kto ma zaciszny pensjonat w górach. Zawsze jest to propozycja dostosowana do jego możliwości, oferty i tego, na czym opiera się cała działalność.

Optymalizacja to klucz każdej dobrej kampanii reklamowej.

Dopasowując reklamę do grupy odbiorców i preferowanych przez nich komunikatów tworzy się oferty sezonowe, wyprzedażowe i lokalne, a słupki zysków lecą w górę. Właściciel hotelu chce, aby odwiedzali go goście z całej Polski, a producent ogrodzeń skupi się na klientach lokalnych. W reklamie liczy się swoboda, elastyczność i reakcja.

Jeszcze nie było takiej reklamy, której nie da się poprawić. Zmieniając treść komunikatu, stosując inne techniki np. call to action, formaty itd., możemy sprawdzać, które rozwiązanie będzie najlepsze dla naszej firmy i wygeneruje najwięcej ruchu na naszej stronie, a co za tym idzie – zwiększy zyski z działalności. Podstaw na ten temat dowiemy się z poradnika.

Ta swoboda i konieczność szybkiej reakcji niestety kolejny raz zmusza nas do zaangażowania się, analizowania i kreatywności w modyfikowaniu reklamy. Kto ma na to czas, kiedy musi zająć się pracownikami, zatowarowaniem i monitorowaniem księgowości?

Wiedza wiele daje, ale pewne sprawy zostawmy specjalistom.

Poradnik marketingu internetowego to dobre narzędzie do zdobycia i usystematyzowania wiedzy. Być może zmobilizuje niektórych do zgłębienia tematu i zajęcia się nim we własnym zakresie. Ja jednak zalecam pójście na skróty i oddanie się w ręce fachowców.

Przede wszystkim dla oszczędności czasu i potencjału, który możemy spożytkować na inne działania. Ważne jest to, że taka publikacja na pewno przybliża i ułatwia pracę z agencją. Sprawia, że obydwie strony będą działać znacznie efektywniej.

Sprecyzowanie oczekiwań pozwoli na dobranie najlepszych i najbardziej skutecznych narzędzi, a my będziemy mogli zweryfikować tę pracę, ponieważ wiemy, jakie są możliwości reklamy w internecie. Staniemy się partnerem, który wie czego oczekuje, a z takim pracuje się znacznie łatwiej.

Niesamowicie cieszy mnie, że agencje coraz częściej dbają o poszerzanie wiedzy swoich klientów, chwaląc się nie tylko kejsami, ale również wypracowanymi technikami i transparentnością działań. To może zbudować naprawdę trwałą i owocną współpracę.

*Materiał powstał we współpracy z Verseo

Dołącz do dyskusji

Advertisement