Pierwszy elektryczny Jaguar już oficjalnie. 4,8 s do setki i 480 km zasięgu

News/Motoryzacja 02.03.2018
Pierwszy elektryczny Jaguar już oficjalnie. 4,8 s do setki i 480 km zasięgu

Pierwszy elektryczny Jaguar już oficjalnie. 4,8 s do setki i 480 km zasięgu

O Jaguarze I-PACE w końcu możemy przestać myśleć jako o modelu koncepcyjnym. Od teraz to już realny samochód, który można skonfigurować, zamówić i cieszyć się oferowaną przez niego elektryczną jazdą. 

W stosunku do modelu koncepcyjnego wizualnie zmieniło się, cóż, niezbyt wiele.

Bez zmian pozostał również rodzaj napędu – I-Pace oferowany jest wyłącznie z silnikiem elektrycznym. W zasadzie to z dwoma – po jednym przy każdej osi.

Moc na poziomie nieco ponad 400 KM (i 696 Nm!) zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w około 4,8 s.

Zestaw akumulatorów o pojemności 90 kWh ma się przełożyć na zasięg na poziomie 480 km (według cyklu pomiarowego WLTP).

Energię możemy uzupełniać z szybkich ładowarek. 80 proc. naładowania uzyskamy w takim przypadku w 40 minut. 15 minut szybkiego ładowania da nam  możliwość przejechania 100 km.

Ładowanie w domu będzie wyraźnie wolniejsze. Przy dedykowanej ładowarce 7 kW zajmie to około 10 godzin.

Na akumulator otrzymamy 8 lat gwarancji (na zachowanie 70 proc. pojemności). O ile przez ten czas nie przekroczymy 160 tys. km przebiegu.

Podobnie jak nowy Nissanem Leaf, elektrycznym SUV-em Jaguara również można będzie jeździć wykorzystując tylko pedał przyspieszenia.

W środku, poza kierowcą, znajdzie się jeszcze miejsce dla czterech pasażerów.

Wymiary auta to 4,68 x 2,14 x 1,57 m.

Bagażnik pomieści 656 l bagażu. Lub 1453 l, jeśli złożymy tylne fotele.

I-Pace oferowany jest w trzech standardowych wersjach wyposażenia – S, SE oraz HSE. Do tego dochodzi jeszcze First Edition.

W podstawowej wersji już w standardzie otrzymamy m.in. 18-calowe felgi aluminiowe, łączność 4G oraz WiFi i światła LED. W wyższych wersjach standardem są m.in. 20-calowe obręcze, bardziej rozbudowane reflektory LED-owe (w tym matrycowe), a także fotele o większym zakresie regulacji.

Polskich cenników na razie jeszcze nie ma. W Wielkiej Brytanii za bazową wersję trzeba będzie zapłacić około 64 tys. funtów.

Dołącz do dyskusji

Advertisement