Usuwanie wad genetycznych z łańcucha DNA właśnie stało się możliwe

Artykuł/Nauka 06.03.2018
Usuwanie wad genetycznych z łańcucha DNA właśnie stało się możliwe

Usuwanie wad genetycznych z łańcucha DNA właśnie stało się możliwe

W japońskim laboratorium doktora Wojtlena dokonał się właśnie przełom. Jego zespół znalazł metodę dzięki której będziemy mogli modyfikować pojedyncze nukleotydy w naszym DNA.

Metoda została opracowana w trakcie badań na temat polimorfizmu pojedynczych nukleotydów (Single Nucleotide Polymorphism w skrócie SNP). Nie brzmi to zbyt ciekawie, dopóki człowiek nie wie, że SNP odpowiada za 90 proc. całej zmienności występującej w ludzkim genomie.

Niektórzy mają na tyle dużego pecha, że trafia im się sekwencja z robaczywym nukleotydem, w którym zakodowana jest np. wrodzona wada serca. Albo Alzheimer.

Nowa metoda edycji pojedynczego nukelotydu nazywa się MhAX.

MhAX to skrót od Microhomology-Assisted eXcision, która w gruncie rzeczą jest lekko zmodyfikowaną odmianą metody CRISPR-Cas9. Z tym, że cięcie łańcucha DNA przy pomocy CRISPR było znacznie mniej dokładne. Ta modyfikacja polega na wykorzystaniu mikrohomologicznego łączenia zasad (Microhomology-Assisted eXcision), czyli samonaprawczego mechanizmu DNA.

Zaznaczając sobie miejsce cięcia fluorescencyjnym markerem, zespół Wojtlena był w stanie wyizolować pojedynczy nukleotyd z łańcucha DNA. Następnie łańcuch sam się zszył. Et voila. Oczywiście w rzeczywistości było to niezwykle skomplikowane zadanie, do którego naukowcy przygotowywali się miesiącami.

Potencjał metody MhAX może okazać się prawdziwą rewolucją.

Skoro już wiemy, jak wycinać te gorsze nukleotydy, teraz musimy dowiedzieć się które wady są przez nie reprezentowane i zacząć się ich pozbywać. Oczywiście nie będzie to takie proste, ale dr Wojtlen jest całkowicie przekonany o tym, że jest to wykonalne. Jego zespół już teraz zaczął się poszukiwaniem wady genetycznej odpowiedzialnej za cukrzycę występującą u młodszych pacjentów. Jeśli uda im się zlokalizować nukleotydy za nią odpowiedzialne, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je wyciąć.

– Naszym celem jest stworzenie metod pozwalających na dokładną na tyle edycję genów, żeby móc stosować je w leczeniu pacjentów. Jesteśmy pewni tego, że MhAX znajdzie szerokie zastosowanie na tym polu – mówi dr Wojtlen.

Jeśli MhAX rzeczywiście okaże się tak skuteczną metodą, będziemy musieli wrócić do rozmowy na temat designer babies.

Załóżmy, że nikt o zdrowych zmysłach nie zaprotestuje przed usuwaniem wrodzonych chorób genetycznych. To chyba dość prawdopodobny scenariusz? Jak myślicie, ile czasu minie, zanim ktoś zaproponuje coś w stylu: skoro usuwamy już wady wrodzone, co powiecie na to, żeby zacząć oferować ulepszenia? Wydaje mi się, że niewiele.

Taką przynajmniej mam nadzieję. Jeśli dzięki MhAX lub metod, które się z niej rozwiną, uda nam się zacząć ulepszać nasze organizmy na poziomie łańcucha DNA, pomyślcie tylko o tych wszystkich nowych możliwościach, które otrzymają następne pokolenia.

Dołącz do dyskusji

Advertisement