JPEG zasłużył na emeryturę. W Androidzie P zdjęcia zapiszesz w nowym formacie

Artykuł/Foto 08.03.2018
JPEG zasłużył na emeryturę. W Androidzie P zdjęcia zapiszesz w nowym formacie

JPEG zasłużył na emeryturę. W Androidzie P zdjęcia zapiszesz w nowym formacie

Android Oreo na razie jest dostępny tylko na nielicznych smartfonach, ale Google już pracuje nad jego następcą. Android P wprowadzi nowy format zdjęć HEIF. Co trzeba o nim wiedzieć?

Jeśli chodzi o zdjęcia, format JPEG od wielu lat jest standardem, który działa na praktycznie wszystkich typach urządzeń wyposażonych w ekran. Możemy oczekiwać, że pliki .jpg i .jpeg otworzymy na komputerach, smartfonach czy telewizorach.

Ten format plików został zaprojektowany w latach 80. ubiegłego wieku, a przez ten czas powstało sporo nowszych, znacznie lepszych formatów kompresji. Żaden z nich nie stał się globalnym standardem, ale jest duża szansa, że to właśnie HEIF będzie następcą JPEG.

Zdjęcia HEIF będą dostępne natywnie w smartfonach z Androidem P. Pozwoli to zapisać nawet dwukrotnie więcej zdjęć w pamięci smartfona.

android p developer preview notch

Zdjęcia w formacie HEIF od ubiegłego roku są już dostępne w iPhonie. Począwszy od iOS 11 fotografie są domyślnie zapisywane z nowym rozszerzeniem .heic. Google zapowiedziało, że ten standard będzie też wspierany w Androidzie P, dzięki czemu wyświetlimy pliki .heic, a najpewniej będziemy również mogli zapisywać zdjęcia w takim formacie.

Po co właściwie zmiana na taki egzotyczny format? Kontener HEIF umożliwia znacznie wydajniejszą kompresję zdjęć. Pliki .heic mogą zajmować o ok. 50 proc. mniej miejsca niż zdjęcia .jpg przy dokładnie takiej samej jakości. Oznacza to, że w pamięci smartfona można zapisać nawet dwa razy więcej zdjeć bez starty jakości.

Tak to wygląda w teorii, natomiast w praktyce różnica rozmiaru jest nieco mniejsza. Przykładowo, paczka 40 fotek z iPhone’a X waży 60 MB przy plikach .heic lub 90 MB przy .jpg. Zalet nowego formatu jest jednak więcej. Pliki .heic mogą dodatkowo przechowywać animacje (np. Live Photos) lub sekwencje zdjęć seryjnych.

A co z kompatybilnością tego rozwiązania?

Przykład Apple’a pokazuje, że nie trzeba obawiać się formatu .heic. Na nowych iPhone’ach zmiana była tak płynna, że wielu użytkowników nawet nie zauważyło, że ich zdjęcia są zapisywane w nowym formacie.

Pliki w pamięci smartfona są przechowywane jako .heic, a przy wysyłaniu lub eksportowaniu do innych usług (Facebook, mail, komunikator) są konwertowane na powszechnie akceptowalne jotpegi. Jeśli korzystamy z usług do backupu danych, najczęściej mamy wybór, czy chcemy synchrozniwoać oryginalne pliki .heic, czy przekonwertowane .jpg.

Pliki .heic obecnie nie są natywnie rozpoznawane przez system Windows, więc trzeba je przekonwertować, aby obejrzeć je na tej platformie. Mam nadzieję, że po wdrożeniu HEIF do Androida P, Microsoft zrobi to samo w Windowsie 10. Z kolei u Apple’a standard HEIF działa już na wszystkich urządzeniach (od iOS 11 i macOS 10.13).

Wygląda na to, że HEIF będzie standardem przyszłości. Skoro Apple tak mocno postawił na ten format, a teraz dołącza do niego również Android, efekt skali będzie gwarantowany. JPEG zasłużył na emeryturę i właśnie zaczyna się na nią wybierać.

Dołącz do dyskusji

Advertisement