Xperia XZ2 to zupełnie nowe rozdanie dla Sony

Felieton/Sprzęt 26.02.2018
Xperia XZ2 to zupełnie nowe rozdanie dla Sony

Xperia XZ2 to zupełnie nowe rozdanie dla Sony

Dwie, zaprezentowane dziś Xperie to bardzo ważna premiera dla Sony. XZ2 i XZ2 Compact to nie tylko nowy wygląd smartfonów Japończyków. To również zupełnie nowe, niespotykane u konkurencji możliwości, które mogą zainteresować niejednego gadżeciarza.

W branżowym środowisku od lat funkcjonował taki żarcik o tym, że nowa Xperia będzie taka sama, jak poprzednia generacja i że to jedyny powód, dla którego ktoś jeszcze kupuje te telefony.

Niby suchar, ale do niedawna idealnie podsumowywał sytuację w dziale zajmującym się projektowaniem telefonów dla Sony. Na szczęście ktoś w Japonii wpadł w końcu na pomysł, żeby zaryzykować i spróbować czegoś nowego. W tym tekście chciałbym skupić się na modelu Xperia XZ2.

Wersja Compact to moim zdaniem trochę inna historia. I jedyny, sensowny kompakt dostępny obecnie na rynku, więc fani mniejszych konstrukcji na pewno już czekają na to, aż pojawi się w przedsprzedaży. Jego większy brat jest jednak trochę ciekawszy.

Xperia XZ2 to istna maszynka do multimediów.

Jedną z kluczowych cech każdego, sztandarowego telefonu są jego możliwości foto i wideo. XZ2 i XZ2 Compact to jak na razie jedyne smartfony, które potrafią zapisywać obraz w rozdzielczości 4K i w trybie HDR.

Do tego obraz zapisywany jest z prędkością 10 Mbit/s, dzięki czemu – w bardzo, ale to bardzo dużym uproszczeniu – gotowy materiał wideo powinien mieć mniej artfefaktów i znacznie ładniejsze przejścia pomiędzy kolorami. W połączeniu z trybem Super Slo-mo, który nagrywa obraz w 960 kl/s, w rozdzielczości Full HD, nowe Xperie to bardziej kompaktowe, proste kamery wideo o dużych możliwościach, niż telefony komórkowe.

No i nowe Xperie oprócz nagrywania obrazu, potrafią również go odtworzyć z wykorzystaniem technologii HDR. Jeszcze kilka lat mogłoby się to wydawać fanaberią, ale dziś? W badaniach prowadzonych przez producentów sprzętu i dostawców treści widać, że coraz więcej osób traktuje swojego smartfona, jako mini-odtwarzacz filmów, streamów i youtube’owych produkcji. HDR staje się powoli nowym standardem jakości, jeśli chodzi o obraz i dobrze (dla Sony), że nowe Xperie go obsługują.

Równie obiecująco zapowiada się przestrzenny system audio. O audiofilskiej jakości w przypadku jakiegokolwiek telefonu można sobie oczywiście co najwyżej pomarzyć. Nowe Xperie na żywo brzmią całkiem dobrze. No i przestrzenny system doskonale pasuje do urządzenia projektowanego z myślą o odtwarzaniu multimediów w wysokiej jakości – gdyby go nie było, na pewno bym się tego czepiał.

A co nie zrobiło na mnie wrażenia?

O takich bajerach, jak funkcja trójwymiarowych selfie dostępna w przednim aparacie piszę tylko z obowiązku. Na razie to taka interesująca ciekawostka, która nikomu nie jest do niczego potrzebna. Niemniej jednak cieszę się, że Sony uparcie rozwija tę technologię. Za kilka lat, kiedy na każdym rogu będzie dostępny punkt ksero z drukarkami  3D, skanowanie trójwymiarowych obiektów telefonem będzie mogło się do czegoś przydać. Na razie się nie przydaje.

Tak samo nie jestem za bardzo przekonany do systemu aktywnych wibracji, którego działanie sprowadza się do tego, że wibracje synchronizują się z rytmem odtwarzanej przez nas muzyki, albo z głośniejszymi dźwiękami zapisanymi na ścieżce audio filmu bądź gry. Gdybym kupił sobie nową Xperię, to prawdopodobnie wyłączyłbym tę funkcję i nigdy do niej nie wrócił. Ale to już kwestia gustu. Niektórym te wibracje mogą się spodobać.

Niemniej jednak są to dwa, dość oryginalne pomysły, które z czasem mogą wyewoluować w coś ciekawszego (i bardziej użytecznego), więc może być tak, że czepiam się trochę na siłę.

Xperia XZ2 to dość intrygujące (szczególnie pod względem możliwości wideo) urządzenie. Mam tylko nadzieję, że Sony będzie sprzedawać nowe Xperie po w miarę przystępnych cenach.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement